głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niepytajmnieonia

Nienawidzę naszych kłótni   nienawidzę patrzeć jak niszczymy się nawzajem. Nienawidzę naszego związku który z dnia na dzień staje się coraz bardziej toksyczny. Nienawidzę tego uzależnienia od twojej osoby   nienawidzę tego czegoś co nie pozwala nam od siebie odejść.

pokahontas dodano: 9 października 2011

Nienawidzę naszych kłótni , nienawidzę patrzeć jak niszczymy się nawzajem. Nienawidzę naszego związku który z dnia na dzień staje się coraz bardziej toksyczny. Nienawidzę tego uzależnienia od twojej osoby , nienawidzę tego czegoś co nie pozwala nam od siebie odejść.

znowu nie rozmawiamy. znowu wróciły czasy  gdy nie potrafisz nawet napisać głupiego smsa  pijąc do nieprzytomności. znowu nie piszesz codziennego 'Kocham Cię'. znowu masz na mnie wyjebane. znowu ja szlajam się bez celu. znowu nie wiem co z nami  a podświadomość podpowiada mi  że to już koniec. a przecież obiecałeś.

pokahontas dodano: 9 października 2011

znowu nie rozmawiamy. znowu wróciły czasy, gdy nie potrafisz nawet napisać głupiego smsa, pijąc do nieprzytomności. znowu nie piszesz codziennego 'Kocham Cię'. znowu masz na mnie wyjebane. znowu ja szlajam się bez celu. znowu nie wiem co z nami, a podświadomość podpowiada mi, że to już koniec. a przecież obiecałeś.

Cisza i obojętność płynąca od Ciebie jest gorsza niż cała prawda  której nie masz odwagi wykrzyczeć mi w oczy.

pokahontas dodano: 9 października 2011

Cisza i obojętność płynąca od Ciebie jest gorsza niż cała prawda, której nie masz odwagi wykrzyczeć mi w oczy.

Te czekoladowe oczy  które kiedyś zawsze patrzyły na mnie z pożądaniem  teraz ociekają obojętnością. Coś Ty narobił?

pokahontas dodano: 9 października 2011

Te czekoladowe oczy, które kiedyś zawsze patrzyły na mnie z pożądaniem, teraz ociekają obojętnością. Coś Ty narobił?

to tak  jakby postawić w środku zdania kropkę  zamiast przecinka   ktoś poszedł.żeby coś kupić. abstrakcyjnie  niepoprawnie? powiedz mi  co się z nami stało? czemu gdzieś pomiędzy jednym dniem  a drugim  między dwoma wschodami słońca  w samym sercu naszej historii postawiliśmy właśnie kropkę  nie zaczynając następnego zdania?

definicjamiloscii dodano: 9 października 2011

to tak, jakby postawić w środku zdania kropkę, zamiast przecinka - ktoś poszedł.żeby coś kupić. abstrakcyjnie, niepoprawnie? powiedz mi, co się z nami stało? czemu gdzieś pomiędzy jednym dniem, a drugim, między dwoma wschodami słońca, w samym sercu naszej historii postawiliśmy właśnie kropkę, nie zaczynając następnego zdania?

żyję absurdami: truskawki na papierze toaletowym  niezapowiedziane kartkówki  koperek w pudełku po lodach algidy  księżyc za oknem formujący się w jajko  Ty.

definicjamiloscii dodano: 9 października 2011

żyję absurdami: truskawki na papierze toaletowym, niezapowiedziane kartkówki, koperek w pudełku po lodach algidy, księżyc za oknem formujący się w jajko, Ty.

zabierając z biurka ołówek walnął się na łóżko bazgroląc coś na kartce. próbowałam się zbliżyć  bez skutku.   zaraz wszystko zobaczysz  marudo. chwila.   rozsiadłam się w nogach łóżkach udając obrażoną i czekając  aż skończy. podał mi papier. coś na kształt serca  nie takiego które pojawia się w edytorze tekstu na alt+3. czysta biola  z tą różnicą  że na Jego rysunku było niczym nabrzmiałe  najistotniejsze części przedstawiały się podwójnie większymi.   dziwne serce.   rzuciłam podpierając brodę ręką.   dziwne?   zaśmiał się.   uważasz  że moje serce  gdy tylko pojawiasz się obok  staje się dziwne?

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

zabierając z biurka ołówek walnął się na łóżko bazgroląc coś na kartce. próbowałam się zbliżyć, bez skutku. - zaraz wszystko zobaczysz, marudo. chwila. - rozsiadłam się w nogach łóżkach udając obrażoną i czekając, aż skończy. podał mi papier. coś na kształt serca, nie takiego które pojawia się w edytorze tekstu na alt+3. czysta biola, z tą różnicą, że na Jego rysunku było niczym nabrzmiałe, najistotniejsze części przedstawiały się podwójnie większymi. - dziwne serce. - rzuciłam podpierając brodę ręką. - dziwne? - zaśmiał się. - uważasz, że moje serce, gdy tylko pojawiasz się obok, staje się dziwne?

zostanę jeszcze na trochę  powalczę  a nuż odzyskam to  czego tak bardzo mi brakuje. może dzięki tej życiowej szarpaninie odbiorę swoje serce  które tak bezwstydnie ukradł.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

zostanę jeszcze na trochę, powalczę, a nuż odzyskam to, czego tak bardzo mi brakuje. może dzięki tej życiowej szarpaninie odbiorę swoje serce, które tak bezwstydnie ukradł.

chciałam któregoś dnia idąc chodnikiem zdać sobie sprawę  że kocham. kocham na nowo  kogoś innego  z jeszcze większą abstrakcją  niż wcześniej. stawiając lewą nogę tuż po postawieniu prawej  poczuć  że serce znów jest na swoim miejscu.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

chciałam któregoś dnia idąc chodnikiem zdać sobie sprawę, że kocham. kocham na nowo, kogoś innego, z jeszcze większą abstrakcją, niż wcześniej. stawiając lewą nogę tuż po postawieniu prawej, poczuć, że serce znów jest na swoim miejscu.

wierzyłam Mu. wierzyłam w ciepło Jego dłoni  w bicie Jego serca. wierzyłam w Jego słowa  kiedy nucił słowa jednego z dennych kawałków Dj Decibela zapewniając  że łobuz kocha bardziej. wierzyłam  że jestem dla Niego najważniejsza  że to jest teraz  będzie jutro  na zawsze. wierzyłam w każdą obietnicę. wymieszane oddechy i to jak ocierał się swoim nosem  o mój. wierzyłam miłości   ten jeden jedyny raz  wierzyłam  że istnieje.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

wierzyłam Mu. wierzyłam w ciepło Jego dłoni, w bicie Jego serca. wierzyłam w Jego słowa, kiedy nucił słowa jednego z dennych kawałków Dj Decibela zapewniając, że łobuz kocha bardziej. wierzyłam, że jestem dla Niego najważniejsza, że to jest teraz, będzie jutro, na zawsze. wierzyłam w każdą obietnicę. wymieszane oddechy i to jak ocierał się swoim nosem, o mój. wierzyłam miłości - ten jeden jedyny raz, wierzyłam, że istnieje.

wiesz  co mi się marzy? znaleźć się przy Tobie tej nocy  siedzieć i wypatrywać gwiazd przykrytych gęstą mgłą z nadzieją  że jednak się pojawią. opierać policzek o Twoje ramię  i słyszeć  że cieszysz się z mojej obecności. wyłapywać Twój śmiech  kiedy zaczynam drżeć na odgłos szczekania psów. czuć  że opiekujesz się moim sercem.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

wiesz, co mi się marzy? znaleźć się przy Tobie tej nocy, siedzieć i wypatrywać gwiazd przykrytych gęstą mgłą z nadzieją, że jednak się pojawią. opierać policzek o Twoje ramię, i słyszeć, że cieszysz się z mojej obecności. wyłapywać Twój śmiech, kiedy zaczynam drżeć na odgłos szczekania psów. czuć, że opiekujesz się moim sercem.

stanęła przede mną  błękitne tęczówki  platyna na włosach.   On jest mój.   pisnęła  odkaszlując chwilę potem  jakby Jej mały móżdżek zdał sobie sprawę  jak obsesyjnie brzmi Jej ton. czekałam na ciąg dalszy. zdziwiona podjęła wywód.   znam Jego potrzeby. to w moim łóżku sypia i to ja pociągam Mu druta. jest Mu zajebiście  wiesz? jestem Jego suką  nie wpierdalaj się do tego schematu.   wycharczała  a ja powstrzymywałam się od śmiechu.   i kocha Cię  tak?   zmieszała się.   mówi  że miłość to prawdziwe uczucie  a słowa 'kocham' nie rzuca się na wiatr. nie mówi mi  że kocha  ale...   przymknęłam Jej usta ręką  a powiedziawszy ostatnie słowa  oddaliłam się korytarzem.   mi mówił.

definicjamiloscii dodano: 8 października 2011

stanęła przede mną, błękitne tęczówki, platyna na włosach. - On jest mój. - pisnęła, odkaszlując chwilę potem, jakby Jej mały móżdżek zdał sobie sprawę, jak obsesyjnie brzmi Jej ton. czekałam na ciąg dalszy. zdziwiona podjęła wywód. - znam Jego potrzeby. to w moim łóżku sypia i to ja pociągam Mu druta. jest Mu zajebiście, wiesz? jestem Jego suką, nie wpierdalaj się do tego schematu. - wycharczała, a ja powstrzymywałam się od śmiechu. - i kocha Cię, tak? - zmieszała się. - mówi, że miłość to prawdziwe uczucie, a słowa 'kocham' nie rzuca się na wiatr. nie mówi mi, że kocha, ale... - przymknęłam Jej usta ręką, a powiedziawszy ostatnie słowa, oddaliłam się korytarzem. - mi mówił.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć