 |
|
- poproszę jakiś antybiotyk czy coś..
- o, to jakaś duża zachorowalność. przyczyna?
- on.
- jaki on? co pani dolega?
- nie mogę się wyleczyć z tęsknoty.
|
|
 |
|
Nigdy nie uda mi się tego zamalować. Może ty wiesz, jaki kolor zakrywa miłość?
|
|
 |
|
Znów powtarzam codzienne czynności : jedzenie, spanie i próbę zapomnienia o Tobie.
|
|
 |
|
Nie uważasz, że to trochę idiotyczne zostawić dziewczynę, która była przy Tobie zawsze, troszczyła się o Ciebie, miała ambicje i plany na przyszłość związane ściśle z Tobą dla takiej która da Ci dupy ?
|
|
 |
|
Nie wierzę. Wyświetlacz komórki pokazuje Twoje imię. Waham się. Ale cóż, odbiorę. ' Cześć mała, wybaczysz mi ?' Zawsze myślałam, że kiedy coś takiego się stanie będę cała w skowronkach, powiem tak,jasne kochanie. Ale jednak nie zrobiłam tego.. ' Kurwa, wytrzeźwiej i na kolanach z kwiatkami, z różą w dupie. Tylko wiesz, twój trud tu na marne, bo mała mówisz do mnie, a tam twoja duża czeka!' I zaserwowałam Ci to 'nara' , którego tak nienawidziłam gdy kłóciliśmy się wtedy, kiedy byłeś mój... Więcej nie zadzwonisz.
|
|
 |
|
Mam Ci mówić ; "Skarbie' ?! Eeej mała, nie jestes droga jak Bentley. Sorka.
|
|
 |
|
Elo :D co do pytań to nie,nie jestem ze śląska ale uwielbiam ślask ^^ aaa jestem z Trojmiasta, Rafał, 16 lat jeszcze bo mam w chuj pózno urodziny. Nie podam gg czy cos bo rzadko korzystam z neta. wiec sorka jak nie odpisuje czy cos, ale nie chce mi sie szczerze mówiąc, specjalnie wchodzic ;) niemniej dziekuje za opinie i te dobre i te złe. aa z racji ze nie ogarniam wszystkich komentarzy, to moze by formspring czy jaki chuj?? tylko pisac jak ktos chce bo jak macie to gdzies to nawet nie bede robił bo nie ma po co. To tyla . Pozdro xDD
|
|
 |
|
Zbliżyłeś się i zacząłeś tak patrzeć, jak tylko Ty potrafisz. Potem poczułam Twój dotyk na mojej skórze. I usta łączące się z moimi wyschniętymi wargami. Ręce, które rozpinały guziki mojego sweterka i głos mówiący, że jestem cudowna. Udało Ci się - płonęłam.
|
|
 |
|
piszę do Ciebie czcionką 24 a Ty dalej mnie nie rozumiesz .
|
|
 |
|
Szliśmy razem przez miasto. Czułam się dumnie. Obiekt pożądania tylu dziewczyn teraz szedł tu ze mną ulicą. A wszyscy na nas patrzyli z zazdrością. To nic, że byłam tylko koleżanką, którą odprowadzałeś bo Ci się nudziło. Ważne, że szedłeś ramię w ramię ze zwykłą dziewczynką z osiedla. Wiesz, że miałam ochotę krzyknąć żebyś mnie przytulił? Ale bałam się. Bałam się tego, że powiesz 'nie', wyśmiejesz mnie, obrócisz się na pięcie, a wszystkie dziewczyny które zjadały mnie wzrokiem rzucą się na Ciebie. a Ty znajdziesz wśród tego tłumu inną dziewczynkę, która odczuwa potrzebę odprowadzenia jej do domu.
|
|
|
|