 |
|
rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu, jak się jebie to wszytko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
|
|
 |
|
ludzie ranią tak mocno, jak mocno ich kochasz
|
|
 |
|
Myślę, że nigdy Tego nie zapomnę i jeszcze nieraz obudzę się z krzykiem w środku nocy. Nie zasnę do rana próbując zapanować nad łzami i bólem w klatce piersiowej. To wszystko będzie zaczynało się w moich oczach od nowa. Płacz matki, krzyk, kłótnie, obietnice taty, nieprzespane nocy, chęć odejścia z Tego świata na zawsze. Nigdy nie będę potrafiła wymazać tego z pamięci i chociaż udaję mi się o tym przez chwilę zapomnieć, to wraca. Ale codziennie wychodzę do ludzi, uśmiecham się i przez cały ten okres zachowywałam się dokładnie tak samo. Nigdy nie dałam po sobie poznać, że coś mnie dotknęło, przez coś płaczę i coś mnie zabija. Uznałam, że co mnie nie zabije to mnie wzmocni. I tak właśnie było - dziś nie daję przełamać się głupotom, plotkom i fałszywymi ludźmi. Za każdym razem powtarzam sobie, że zbyt dużo przeszłam i wciąż żyję, żeby coś takiego wywołało u mnie łzy.
|
|
 |
|
cztery godziny snu z Tobą w ramionach daje mi więcej niż osiem godzin przewracania się w pościeli, gdy Cię ze mną nie ma
|
|
 |
|
w życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać, więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm - i co z tego? masz wszelkie prawo do tego, by się bronić. to boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno, tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści, wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści, mszczą się słabi, nawiedzeni chcą Cię zbawić, czasami duma nie pozwala spraw naprawić...cóż, czasem granicę ktoś przekracza, a w życiu? nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca
|
|
 |
|
00:24
" - całe życie razem:)
- tylko mam prośbę, jak będziemy już bardzo starzy to musisz mi dać jako pierwszej umrzeć
- ni chuja! jak już będziemy na skraju śmierci to rozpędzimy się do 220 na godzinę, złapiemy się za ręce, zamkniemy oczy i....koniec, bo przecież miało być do końca życia RAZEM :) "
|
|
 |
|
nie chcę żyć, idź po wódkę..........................
|
|
 |
|
mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał, wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać..........coś pękło, kiedy przyszła codzienność i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol
|
|
 |
|
Każdy ma swojego anioła stróża. Mój ma błękitne oczy i uwielbia się ze mną droczyć.
|
|
 |
|
Życie, życie nasze składa się z krótkich momentów. Cudownych chwil czy przykrych incydentów
|
|
|
|