 |
|
mam podłe serce, los mnie nie oszczędzał i dlatego mam wrażenie, że jestem typem bez serca
|
|
 |
|
czasem zdrowy rozum mówi "idziesz w coś tak pojebanego" że wcześniej byś to wykpił, a miałeś zrobić coś ze swoim życiem i który raz nie zrobiłeś nic z tym.....a ludzie? nie wierzą w miłość, wierzą w romantyczne filmy, a przy zetknięciu z prawdą często opadają minki, z żalu oprócz bajki jara fajki i pije, a miał Cie wspierać, nie wydzierać się, łapać za rękę nie za tyłek
|
|
 |
|
''jak można wierzyć uczuciom, skoro tak łatwo mogą się zmienić?"
|
|
 |
|
jestem obojętna moje ego nie lubi się ze słowem smutek, może dlatego tak trudno naprawia mi się to co jest dobrze zepsute
|
|
 |
|
jak co dzień urwać film, nie pamiętać, że nabroje cokolwiek, pada deszcz, kocham Cię i tu stoję jak pojeb
|
|
 |
|
nie żyw już urazy, próbowaliśmy TYLE RAZY, a teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło
|
|
 |
|
sam byłem rano, mogłem skumać tamtej nocy nie powiedziała dobranoc
|
|
 |
|
z nim nie było tych problemów byliśmy jak małe dzieci, ja się bałam o to, że spierdoli mi stąd po raz trzeci, ale przecież mnie kocha, to miłość na zawsze - kurwa byłam głupia jak tak teraz na to patrze
|
|
 |
|
siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć
|
|
 |
|
czasem myślę gdzie jest kres tej ludzkiej głupoty? budować na niewiedzy coś, zajebisty motyw
|
|
 |
|
otwieramy wódkę, rozpalamy lufkę, która jest godzina, ja nie patrzę na wskazówkę, kocham tą miejscówkę, nie sprzedam za gotówkę
|
|
 |
|
przekreślaj mnie i znikaj, to nie wpływa już na nic, uświadomiłam sobie, że nie ma przede mną granic
|
|
|
|