 |
|
Prawdziwy ideał istnieje wtedy, kiedy prawdziwie się zakochasz.
|
|
 |
|
A jeśli kiedyś będziesz chciał ode mnie odejść, to złapię rękaw Twojej bluzy i nie puszczę go. Za bardzo mój jesteś.
|
|
 |
|
Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, że to My, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może..
|
|
 |
|
Mówiłeś, że lubisz blondynki. Przemalowałam włosy, aby upodobać się Tobie. Dowiedziałam się, że wolisz eleganckie kobiety. Wyrzuciłam wszystkie trampki, a w zamian kupiłam parę niewygodnych szpilek, w których obcasy wykręcam nawet na prostej drodze. Powiedziałeś, że wolisz rozrywkowe dziewczyny. Dla Ciebie zostawiłam serię ulubionych książek i zamiast tego, zaczęłam chodzić na imprezy. Zrobiłam wszystko, aby przypominać choć po części Twój ideał, a Ty? Po wszystkim powiedziałeś, że kobieta, powinna być przede wszystkim sobą. Ja nie byłam.
|
|
 |
|
Kobieta lubi, gdy mężczyzna jest smutny, gdyż smutek jest dowodem, że ma się serce.
|
|
 |
|
Teraz jedyne co mi pozostało to udawać, że wszystko jest ok. Że Twoje imię nie wywołuje u mnie dreszczy. Że na Twój widok moje serce nie przyśpiesza.
|
|
 |
|
Możesz dziś być nikim, dla całego świata, pamiętaj, dla niewielu jesteś całym światem.
|
|
 |
|
Możesz mieć na facebooku przyjaciół nawet milion, my mamy tutaj kilku, ale znaczą dla nas wszystko.
|
|
 |
|
Na wolniejszej lekcji nauczycielka nie była w stanie opanować harmidru. Każdy chodził gdzie chciał, praktycznie nikt nie siedział na swoim miejscu. Mimo że od rana byłam w świetnym humorze, stałam ze słuchawkami w uszach oparta o ścianę z zamkniętymi oczami. Z rozmyślań wyrwała mnie przyjaciółka ciągnąc za rękaw. - Co jest? - wyciągnęłam słuchawki. - Chodź tu. - wciągnęła mnie w kąt klasy. - Wszystko mi mów. Widzę, że coś się dzieje. - Niiic noo. - przewróciłam oczami, kiedy ona nagle zatrzymała na Nim wzrok. - O nie, to nie o niego chodzi. - zaraz zaczęłam się tłumaczyć, widząc jej znaczącą minę. - Nie wkręcaj mi tu. - powiedziała szczypiąc mnie w rękę. - Pierdol to, co mówią inni i bądź z Nim. - Oszalałaś. - puknęłam ją w czoło. - Przecież wy się sami oszukujecie i męczycie. - zabolało. kurewsko zabolało. - Pamiętaj skarbie, moje błogosławieństwo macie. - zaśmiałam się, mimo depresyjnego humoru. Kocham ją za to, że zawsze potrafi przywołać mi uśmiech. / ransiak
|
|
 |
|
Kiedyś powiem Ci, jak trudno mi było udawać, że nic do Ciebie nie czuję. Powiem Ci, ile razy miałam ochotę rzucić się na Ciebie i zacząć bezwstydnie całować. Opowiem Ci, jak puste były te wieczory, kiedy z utęsknieniem czekałam na wiadomość od Ciebie. Opowiem Ci, jak cholernie zazdrosna byłam na imprezach, kiedy nawiązywałeś kontakt wzrokowy z tymi pustymi panienkami lecącymi za każdym facetem. Opowiem Ci, o tym jak planowałam złamać Ci serce. Powiem Ci, jak chciałam się Tobą zabawić, żebyś w końcu zrozumiał, że my, dziewczyny też mamy uczucia. Opowiem Ci o tym, jak powoli zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kurewsko silną miłość. Opowiem Ci, jak działa na mnie Twój dotyk i magnetycznie spojrzenie. Opowiem Ci, ile znieść musiałam, żebyśmy byli razem. Opowiem Ci, ile łez wypłakałam przejmując się tym, co inni mówią na nasz temat. Opowiem Ci wszystko kochanie, więc teraz proszę, posłuchaj. / ransiak
|
|
 |
|
Uwielbiam te małe drobnostki jak trzymanie za rękę i piękny, szczery uśmiech.
|
|
 |
|
To zabawne, że można kogoś kochać, mimo że złamał Ci serce.
|
|
|
|