 |
ostatnimi czasy często boczę się na Ciebie. lubię się boczyć.. najbardziej przy Tobie.
|
|
 |
wybacz, ale nie poczekam, aż znów zawiedziesz. szkoda mojego czasu.
|
|
 |
i co, mam teraz płakać, bo znowu coś się spieprzyło? musiałabym przepłakać całe życie, kochanie. a prawdziwych powodów do płaczu niewiele. i płakać za Tobą też nie warto.
|
|
 |
nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.
|
|
 |
to nie była miłość. to było podniecenie, adrenalina i tequila.
|
|
 |
pokazałeś mi życie od tej dobrej strony, strony, jakiej nie pokazał mi żaden inny facet, szczególnie ten, który był przed Tobą.
|
|
 |
ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. nic, prócz jej braku.
|
|
 |
`otóż, nie będę płakać, bo rozmaże mi się makijaż, nie będę tęsknić, bo stracę chęć życia, usiądę powspominam, jak piękne były początki.`
|
|
 |
Tak sobie siedzę i myślę co teraz robi pozostałe 6 cudów świata ;D
|
|
 |
będę Ci się plątać w myślach, aż oszalejesz na moim punkcie.
|
|
 |
rodzice chcieli Ci dać na imię Skurwiel, ale ksiądz nie pozwolił, prawda ?
|
|
 |
Mówisz innym: "Ona jest przeszłością" patrząc w ścianę, wiesz że jest inaczej...
|
|
|
|