 |
|
bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. myślisz, że będzie więcej. myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. potrzebuję jakiejś nadziei.
|
|
 |
|
wiedziała tylko, że znów jej coś odebrano. tym razem bezpowrotnie.
|
|
 |
|
paranormalne paranoje we dwoje.
|
|
 |
|
Ja równiez..
__________________
- Zapominam.
- Buduje.
- Naprawiam.
- Uśmiecham.
- Zamykam za sobą drzwi przeszłości.
- Z nadzieją witam nowe jutro.
|
|
 |
|
Come on now, sugar,
Bring it on, bring it on, yeah.
Just remember me when.
We used to be friends.A long time ago
We used to be friends...
|
|
 |
|
`Jesteś najlepszym przykładem, skąd się bierze moja niechęć do związków. Tracisz tożsamość, kiedy się wiążesz z facetem, zatracasz się w związkach do tego stopnia, że nie jesteś nawet w stanie odnaleźć własnej osobowości.
|
|
 |
|
to odejdzie, tak jakby nigdy nie było moje. lecz kiedyś zawieje wiatr przywołujący dawne wspomnienia i zabierze, tak długo oczekiwany, spokój. boje się tego, uwierz. a jednak życie nie pozostawia wyboru. {wth}
|
|
 |
|
bo teraz już nikt przy mnie nie stoi, by móc podać mi ręke, jak to robiłeś Ty.
|
|
 |
|
Nie wiem skąd ten uśmiech, ale ważne jest, że nie schodzi z mojej buzi
|
|
 |
|
miała wrażenie, że już jest.. za późno.
|
|
 |
|
nie wiem w co grasz, ale przestało mnie to bawić..
|
|
 |
|
tak dalekolotnie patrzyła w przyszłość, że nie zauważyła nawet kiedy przez palce przeciekła jej teraźniejszość i kiedy swoimi wygórowanymi ambicjami i dążeniem do ideału zdeptała swoją największą miłość. teraz jest już za późno żeby to naprawić. może jedynie żyć z poczuciem winy i obrzydzeniem do własnej osoby.
|
|
|
|