 |
|
na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą. / Endoftime, specjal.
|
|
 |
|
I widzisz sam, gdy Ciebie mam, to siebie tak mi jakoś brak...
|
|
 |
|
tak, wiem. dla ciebie to przecież nic, kurwa, nie znaczyło.
|
|
 |
|
W głowie powinien mieścić się przycisk "Delete" ,aby usunąć niepotrzebne myśli
|
|
 |
|
są osoby, o których chciałbym zapomnieć, są też uczucia, o których nawet nie wspomnę i te zabójcze myśli, które jak gąbka chłonę i proszę Cie kurwa nie mów mi, że to koniec.
|
|
 |
|
Najgorzej jest pozwalać na stałe powracanie wspomnień, one nie dają nam żyć, rozkładają nas psychicznie to tylko kwestia czasu zanim będziemy potrzebowali pomocy... tylko, że wtedy może być za późno.
|
|
 |
|
nie ma to jak spierdolić sobie życie, a potem narzekać, że jest źle
|
|
 |
|
Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. choćby nie wiadomo jak Nas zawiedli, i jak bardzo pozwolili Nam cierpieć. i mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
|
|
 |
|
Jest taki dzień , że w pewnym momencie musisz się po prostu kurwa rozpłakać
|
|
 |
|
Mów o mnie najgorsze rzeczy, krzywdź mnie jak tylko chcesz. Ja to zniosę, będzie mnie to bolało, ale to zniosę. Ale zrób krzywdę moim bliskim, a cię zniszczę. Skrzywdzę cię tak, że zapamiętasz to na wieki wieków amen. [pierdolonekurwazycie]
|
|
 |
|
'Dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś, dla jednego zwykłego człowieka, nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym, kimś wspaniałym. Kimś zbyt idealnym, by mógł istnieć na prawdę? A gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek zadaje nam cios, po którym nie umiemy się pozbierać, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. Wywiera on taki wpływ, taki mocny.. że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic. Że nic się nie stało. Że damy radę. '
|
|
 |
|
Teoretycznie to już koniec, ale praktycznie w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć.
|
|
|
|