 |
|
Niedoskonałość jest piękna, szaleństwo to geniusz i lepiej być całkowicie niedorzeczną, niż nudną.
|
|
 |
|
Z Tobą mi lepiej, nawet jeśli częściej cierpię.
|
|
 |
|
Kobiety płaczą i czasami wychodzi im to na zdrowie. Popłaczą i idą dalej.
|
|
 |
|
Co jeśli On naprawdę postanowi odejść? Co jeśli po raz ostatni powie mi "Kocham Cię"? To egoistyczne zatrzymywać Go przy sobie na siłę, nieprawdaż? Ale co jeśli kocham Go tak bardzo, że jak tylko oddala się na chwilę, każda moja cząstka płacze. Co ja mówię, nie płacze, każda cząstka dusi się przez łzy. Każda cząstka krzyczy szeptem "wróć". Co jeśli jednak On nie czuję tego samego? Może nie jestem tą jedyną? Może nie daję mu tyle szczęścia, na ile zasłużył? Może na Ziemi jest kobieta, którą pokocha bardziej, bo będzie ode mnie lepsza? Co jeśli On ją zauważy? Co jeśli znowu nie będzie wiedział o moim istnieniu? Powiem Ci. Rozpadnę się na części. Serce oderwie się, jako pierwsze. Nie będzie chciało mnie znać. Będzie płonęło nienawiścią do mnie. Rozum odejdzie, jako drugi. Będzie miał dość tej idiotki. Ze środka mnie wyleje się wszystko. Każda łza, każda najpiękniejsza chwila, gdy chciałam włączyć "stop", każda noc, gdy śniłam o Nim. Rozpadnę się bez Niego. Nie odchodź, proszę. // kinia-96
|
|
 |
|
Kocham Cię bardzo, bardzo mocno. Kocham Cię. I kiedy zamykam oczy widzę Ciebie. Gdy otwieram oczy pragnę Cię zobaczyć. Gdy Cię nie ma czuję, że jesteś wszędzie. W każdej sekundzie, minucie. Moje oczy szukają tylko Ciebie. Nazwij to miłością, szaleństwem czy biciem mego serca. Dla mnie to jedno i to samo. Tak wielu ludzi kocha. Ale nikt nie kocha tak, jak ja, bo nikt nie ma kogoś takiego jak Ty. Jesteś mój i będę Cię kochała przez całe życie. Aż do śmierci, a nawet po niej.
|
|
 |
|
nie myśl za dużo, bo stworzysz problem, którego przed chwilą nie było.
|
|
 |
|
Trochę się na siebie obrażamy, trochę się kłócimy. W każdym razie on ciągle trzyma mnie za rękę. Jest dobrze. Jest dobrze.
|
|
 |
|
Ja wiem, że ze mną jest czasem cholernie ciężko. Ja wiem, że mam swoje humorki i czasem brak Ci cierpliwości, żeby mnie opanować i zrozumieć. Przepraszam Cię za to, ale przysięgam...nigdy nikogo tak bardzo nie kochałam i na nikim tak bardzo mi nie zależało. Nie wyobrażam sobie tego, bym mogła Ciebie stracić, w żaden sposób. Jesteś moim Skarbem i o żesz kurwa, mam cholerne szczęście, że Cię mam. I czasami jest ciężko i jesteś w stanie rozpierdolić mi cały dzień, zdenerwować do granic wytrzymałości, ale kiedy tak patrzę na wszystko co było, co razem przeżyliśmy i ile jeszcze przeżyć możemy, jestem cholernie dumna z tego, że mamy siebie i mimo ciężkich chwil, dajemy radę. Jesteś moją ulubioną osobą i przysięgam Ci na Boga, że jeśli kiedykolwiek pozwolisz na to, żebyśmy się rozeszli, to...chyba Cię zabije. Kocham Cię cholernie.
|
|
 |
|
Tego świata co dzisiaj jest, zrozumieć się nie da.
|
|
 |
|
nieprzespana noc.
nie-przez-Pana.
absolutnie.
|
|
 |
|
Mógłbym uwierzyć w przeznaczenie i nagle stać się biernym
Mieć nadzieję, że muzyka uczyni mnie nieśmiertelnym
|
|
|
|