 |
|
niewolnica wirtualnego wszechświata.
|
|
 |
|
Jesteś, ale tak jakby Cie nie było.
|
|
 |
|
Nie znam Cie! Nie chce Cie znać! Zostaw mnie w spokoju! Zrozumiałeś?!
|
|
 |
|
wiem, że boisz się zmiany, może warto spróbować, zacząć coś nowego, od początku to budować często myślę o Tobie, czy myślisz czasem o mnie? chce mieć Cię przy sobie, mieć dużo wspólnych wspomnień
|
|
 |
|
chcesz to spisz mnie na straty, nie zależy mi na tym
|
|
 |
|
mówię prosto w oczy o tym co mnie wkurwia i boli
|
|
 |
|
takie rzeczy się wybacza, ale nie zapomina
|
|
 |
|
twarze dumne, ciężko tu być, ale szkoda umrzeć
|
|
 |
|
zatrzymasz ten czas kiedy jestem w Twych ramionach, chcę wykrzyczeć temu światu jak bardzo Ciebie kocham, jak wiele dla mnie znaczysz już zdążyłeś się przekonać, pokażemy im wszystkim, że świat należy do nas
|
|
 |
|
Wybiegła z domu na klatkę schodową.Szybko zbiegła ze schodów i otworzyła skrzynkę na listy wyjmując z niej jej zawartość.Rachunki,pocztówki zadresowane do rodziców.Lecz jedna,mała koperta zaadresowana była do niej.Od razu rozpoznała te pismo przystając zaskoczona.Przysiadła na schodach i drżącymi dłońmi otworzyła kopertę.Zaczęła czytać.Poczuła jak dech zapiera jej w piersiach,dłonie wilgotnieją i słone łzy spływają po policzku.Czytała list raz,drugi aż w końcu złożyła go i schowała do koperty.Nie miała siły by się podnieść i wrócić do domu.Nadal drżała-Wrócił-rzekła czując łamiący się głos.Napisał,że tęskni,kocha i nie wyobraża sobie życia bez niej.Załuję,ze dał jej odejść,że nie walczył,ze się poddał,ale wierzył,że robi to dla niej.Wtedy,gdy ona poukładała sobie życie,gdy w końcu zapomniała on nagle wrócił..Bez ostrzeżenia,bez pytania po prostu wrócił chcąc zburzyć wszystko co krok po kroku od 2lat układała od nowa.Szybkim ruchem podarła list i pobiegła do chłopaka na górę.|| pozorna
|
|
 |
|
nikt mnie tak nie wkurwia jak ty... wymowne, czyż nie.?
|
|
 |
|
gonisz. cały czas za czymś gonisz. biegniesz. uciekasz... cholera, ale powiedz mi za czym...?
|
|
|
|