głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nienormatywna

Niesiesz ukojenie sercu  i nawet nie wiem jak to możliwe  z każdą minutą zakochuję się w Tobie coraz bardziej. Kiedy dotykasz dłoni  wiem  że właśnie ten dotyk zapamiętam do końca życia i na wspomnienie o Tobie  będę wiedział  że to właśnie ta dłoń wzbudzała we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Jesteś jak deszcz  pojawiasz się niespodziewanie  ale w upalny dzień potrafisz wnieść nieco kojącego chłodu w duszę. Kiedy nadejdzie czas  w którym będziemy musieli się pożegnać  przytulę Cię do klatki piersiowej i powiem byś wzięła wszystko co mi dałaś  a dałaś wiele  dałaś serce wielkie  gorące  pełne miłości i ciepła. Zabierz je ze sobą gdziekolwiek idziesz  możesz je powiesić nad łóżkiem lub schować gdzieś na dnie szafy  możesz wynieść je na strych  lub wyrzucić  ale nie zapomnisz chwil szczęśliwych  które zostały w nim zapisane  bo są oblepione kopułą ciepła  która nawet z odległości setki kilometrów  będzie trafiała w Twoją duszę  i będzie mówiła Ci codziennie 'On wciąż kocha'. mr.lonely

mr.lonely dodano: 4 maja 2013

Niesiesz ukojenie sercu, i nawet nie wiem jak to możliwe, z każdą minutą zakochuję się w Tobie coraz bardziej. Kiedy dotykasz dłoni, wiem, że właśnie ten dotyk zapamiętam do końca życia i na wspomnienie o Tobie, będę wiedział, że to właśnie ta dłoń wzbudzała we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Jesteś jak deszcz, pojawiasz się niespodziewanie, ale w upalny dzień potrafisz wnieść nieco kojącego chłodu w duszę. Kiedy nadejdzie czas, w którym będziemy musieli się pożegnać, przytulę Cię do klatki piersiowej i powiem byś wzięła wszystko co mi dałaś, a dałaś wiele, dałaś serce wielkie, gorące, pełne miłości i ciepła. Zabierz je ze sobą gdziekolwiek idziesz, możesz je powiesić nad łóżkiem lub schować gdzieś na dnie szafy, możesz wynieść je na strych, lub wyrzucić, ale nie zapomnisz chwil szczęśliwych, które zostały w nim zapisane, bo są oblepione kopułą ciepła, która nawet z odległości setki kilometrów, będzie trafiała w Twoją duszę, i będzie mówiła Ci codziennie 'On wciąż kocha'./mr.lonely

Zapewne powiesz  że jestem bardzo samolubna  ale chcę mieć Ciebie przy sobie. Chcę  abyś był moim wsparciem i opiekunem w tych jakże trudnych chwilach. Chcę  abyś pełnił całodobową funkcję mojego przyjaciela  do którego mogę się odezwać nawet w środku nocy  a który nie będzie na mnie krzyczał tylko od razu bez zawahania postanowi się mną zaopiekować  i który znajdzie się tuż obok mnie. Chcę  abyś dawał mi szczęście  które już od dawna omija mnie szerokim łukiem. Chcę  abyś był przy mnie  kiedy nie tylko będą jakieś poważne problemy  lecz nawet gdy życie będzie wieczną monotonnością czy powtarzającą się rutyną. Chcę  abyś był tuż obok  kiedy będę popełniać nowe błędy  kiedy będę popełniać ciężkie grzechy. Chcę byś był człowiekiem  któremu zawsze mogę powiedzieć co czuję. Chcę  abyś był kimś komu mogę codziennie wyznawać miłość. Chcę  abyś był człowiekiem  w którym znajdę bezpieczne ramiona  zaufanie  przyjaźń. Chcę  abyś stał się ideałem mojego wymarzonego faceta Czy tak wiele wymagam?

remember_ dodano: 4 maja 2013

Zapewne powiesz, że jestem bardzo samolubna, ale chcę mieć Ciebie przy sobie. Chcę, abyś był moim wsparciem i opiekunem w tych jakże trudnych chwilach. Chcę, abyś pełnił całodobową funkcję mojego przyjaciela, do którego mogę się odezwać nawet w środku nocy, a który nie będzie na mnie krzyczał tylko od razu bez zawahania postanowi się mną zaopiekować, i który znajdzie się tuż obok mnie. Chcę, abyś dawał mi szczęście, które już od dawna omija mnie szerokim łukiem. Chcę, abyś był przy mnie, kiedy nie tylko będą jakieś poważne problemy, lecz nawet gdy życie będzie wieczną monotonnością czy powtarzającą się rutyną. Chcę, abyś był tuż obok, kiedy będę popełniać nowe błędy, kiedy będę popełniać ciężkie grzechy. Chcę byś był człowiekiem, któremu zawsze mogę powiedzieć co czuję. Chcę, abyś był kimś komu mogę codziennie wyznawać miłość. Chcę, abyś był człowiekiem, w którym znajdę bezpieczne ramiona, zaufanie, przyjaźń. Chcę, abyś stał się ideałem mojego wymarzonego faceta Czy tak wiele wymagam?

Witaj  kochanie. Dzwonię do Ciebie kolejny raz i się nagrywam. Nadal pamiętam Twój numer telefonu  który jest aktywny pomimo  że Ciebie już nie ma na tym świecie. Wiem  że jesteś  gdzieś gdzie szczęście Ci zapewne dopisuje i czuwasz nade mną z góry  ale ostatnio coś chyba zapomniałeś być moim Aniołem Stróżem. Zagubiłam się bardzo w życiu. Szczególnie poplątałam się w uczuciach  nie patrząc na to  czy daję komuś szczęście  czy też smutek brnęłam w kłamstwa i zapomnienie. Potrzebowałam  aby ktoś zastąpił mi Ciebie. Wiesz  że Twoja nagła śmierć nie była dobrym rozwiązaniem. Zostawiłeś mnie tak z dnia na dzień  nie pozwoliłeś się pożegnać.Stwierdziłeś  że robisz to wyłącznie dla mnie  bo chcesz  abym była szczęśliwa. Lecz sam zapewne widzisz  że to nie był dobry pomysł. Od dnia  w którym odszedłeś z tego świata ja wciąż nie jestem w stanie odnaleźć swojej bratniej duszy. Błądzę w tym wszystkim coraz bardziej. Pomimo wszystko ja nadal Cię kocham.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Witaj, kochanie. Dzwonię do Ciebie kolejny raz i się nagrywam. Nadal pamiętam Twój numer telefonu, który jest aktywny pomimo, że Ciebie już nie ma na tym świecie. Wiem, że jesteś, gdzieś gdzie szczęście Ci zapewne dopisuje i czuwasz nade mną z góry, ale ostatnio coś chyba zapomniałeś być moim Aniołem Stróżem. Zagubiłam się bardzo w życiu. Szczególnie poplątałam się w uczuciach, nie patrząc na to, czy daję komuś szczęście, czy też smutek brnęłam w kłamstwa i zapomnienie. Potrzebowałam, aby ktoś zastąpił mi Ciebie. Wiesz, że Twoja nagła śmierć nie była dobrym rozwiązaniem. Zostawiłeś mnie tak z dnia na dzień, nie pozwoliłeś się pożegnać.Stwierdziłeś, że robisz to wyłącznie dla mnie, bo chcesz, abym była szczęśliwa. Lecz sam zapewne widzisz, że to nie był dobry pomysł. Od dnia, w którym odszedłeś z tego świata ja wciąż nie jestem w stanie odnaleźć swojej bratniej duszy. Błądzę w tym wszystkim coraz bardziej. Pomimo wszystko ja nadal Cię kocham.

Pomyśl  ile razy powtarzałeś mi  że mnie kochasz? Ile razy w Twoim słowach można było znaleźć prawdę  a nie tylko czyste udawanie  czy niechęć bądź obojętność  która narzucana była przez innych  abyś pokazywał własne uczucia? Ile razy robiłeś coś pod publikę  abym nie poczuła się gorzej od innych dziewczyn? Ile razy przychodziłeś do mnie i nie odezwałeś się słowem tylko wtulałeś się w moje ciało  aby zapomnieć o codzienności? Ile razy mówiłeś coś do mnie  uciekając od prawdy? Ile razy próbowałeś ode mnie odejść  bo nie chciałeś mnie ranić brakiem swoich uczuć? Ile razy starałeś się wszystko naprawiać  abym chociaż przez chwilę poczuła się szczęśliwa przy Tobie? Ile razy mnie całowałeś chcąc pokazać przy tym  że to nie jest pocałunek na siłę  lecz z miłości? Ile razy mówiłeś o mnie dobrze w towarzystwie znajomych  przyjaciół  rodziny? Ile razy cieszyłeś się terminami naszych spotkań? Ile razy planowałeś ze mną szczerą przyszłość? No  ile razy to miało miejsce? Proszę  powiedz mi.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Pomyśl, ile razy powtarzałeś mi, że mnie kochasz? Ile razy w Twoim słowach można było znaleźć prawdę, a nie tylko czyste udawanie, czy niechęć bądź obojętność, która narzucana była przez innych, abyś pokazywał własne uczucia? Ile razy robiłeś coś pod publikę, abym nie poczuła się gorzej od innych dziewczyn? Ile razy przychodziłeś do mnie i nie odezwałeś się słowem tylko wtulałeś się w moje ciało, aby zapomnieć o codzienności? Ile razy mówiłeś coś do mnie, uciekając od prawdy? Ile razy próbowałeś ode mnie odejść, bo nie chciałeś mnie ranić brakiem swoich uczuć? Ile razy starałeś się wszystko naprawiać, abym chociaż przez chwilę poczuła się szczęśliwa przy Tobie? Ile razy mnie całowałeś chcąc pokazać przy tym, że to nie jest pocałunek na siłę, lecz z miłości? Ile razy mówiłeś o mnie dobrze w towarzystwie znajomych, przyjaciół, rodziny? Ile razy cieszyłeś się terminami naszych spotkań? Ile razy planowałeś ze mną szczerą przyszłość? No, ile razy to miało miejsce? Proszę, powiedz mi.

Pamiętam każdą wspólną chwilę  bo nie sposób zapomnieć dni  kiedy nasze splecione dłonie wznosiły nas w chmury. Leżąc samotnie na łóżku wspominam momenty  kiedy moje usta tak delikatnie całowały każdy skrawek Twojego ciała  sprawiając  że drżałaś. Wspominam chwile  kiedy siedząc w szkolnej ławce podchodziłaś ukratkiem i wtulałaś się w moje ciało styłu  a moją jedyną reakcją był uśmiech. Za każdym razem wiedziałem  że to właśnie Ty  bo przecież byłaś tak inna od innych  tak wyjątkowa  a Twój uśmiech powodował dreszcze nawet u największego twardziela. Byłaś dziewczyną  która najwięcej wniosła do mojego życia  która je zmieniła  nigdy tego nie zapomnę. Kiedy zaciągałem się zapachem Twoich włosów  czułem się jak narkoman w euforii  z każdym dniem chciałem ich więcej. Pamiętam jak szeptałem Ci do ucha słowa  które dawniej kierowałem tylko do swojej matki. Jak mówiłem Ci  że Cię kocham  a Ty odwracałaś się  wtulałaś w moje ramiona i bez wahania odpowiadałaś 'na zawsze'. mr.lonely

mr.lonely dodano: 4 maja 2013

Pamiętam każdą wspólną chwilę, bo nie sposób zapomnieć dni, kiedy nasze splecione dłonie wznosiły nas w chmury. Leżąc samotnie na łóżku wspominam momenty, kiedy moje usta tak delikatnie całowały każdy skrawek Twojego ciała, sprawiając, że drżałaś. Wspominam chwile, kiedy siedząc w szkolnej ławce podchodziłaś ukratkiem i wtulałaś się w moje ciało styłu, a moją jedyną reakcją był uśmiech. Za każdym razem wiedziałem, że to właśnie Ty, bo przecież byłaś tak inna od innych, tak wyjątkowa, a Twój uśmiech powodował dreszcze nawet u największego twardziela. Byłaś dziewczyną, która najwięcej wniosła do mojego życia, która je zmieniła, nigdy tego nie zapomnę. Kiedy zaciągałem się zapachem Twoich włosów, czułem się jak narkoman w euforii, z każdym dniem chciałem ich więcej. Pamiętam jak szeptałem Ci do ucha słowa, które dawniej kierowałem tylko do swojej matki. Jak mówiłem Ci, że Cię kocham, a Ty odwracałaś się, wtulałaś w moje ramiona i bez wahania odpowiadałaś 'na zawsze'./mr.lonely

Jesteśmy marionetkami w rękach innych ludzi. Jesteśmy od nich uzależni. Każda decyzja  którą podejmujemy  zależna jest wyłącznie od drugiej osoby. Nie bierzemy pod uwagę faktu  że to wyłącznie my mamy być szczęśliwi  a nie osoba  która wiecznie nas rani  która sprawia  że nasze życie jest wypełnione smutkiem i łzami. Jesteśmy od kogoś zależni  bo nie mamy odwagi  aby się bronić przed tym  co jest nam narzucane. Chcemy  aby to co budujemy wyglądało wręcz idealnie  zdajemy sobie sprawę  że wiele z tych spraw zależy też od nas  ale nie możemy dojść do porozumienia z partnerem  że wspólną przyszłość powinno budować się razem. Zamiast szczerych rozmów zaczynamy mieć wyłącznie własny plan  który ma stać się zawziętą walką za nas dwoje  bo inaczej może coś nie wyjść? Chcemy coś za kogoś budować  ale nie widzimy  ile mamy na to sił. Przecież nie jesteśmy maszynami  ale ludźmi. Nie możemy pracować  budować związku sami  jeżeli on polega na złączeniu dwóch osób.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Jesteśmy marionetkami w rękach innych ludzi. Jesteśmy od nich uzależni. Każda decyzja, którą podejmujemy, zależna jest wyłącznie od drugiej osoby. Nie bierzemy pod uwagę faktu, że to wyłącznie my mamy być szczęśliwi, a nie osoba, która wiecznie nas rani, która sprawia, że nasze życie jest wypełnione smutkiem i łzami. Jesteśmy od kogoś zależni, bo nie mamy odwagi, aby się bronić przed tym, co jest nam narzucane. Chcemy, aby to co budujemy wyglądało wręcz idealnie, zdajemy sobie sprawę, że wiele z tych spraw zależy też od nas, ale nie możemy dojść do porozumienia z partnerem, że wspólną przyszłość powinno budować się razem. Zamiast szczerych rozmów zaczynamy mieć wyłącznie własny plan, który ma stać się zawziętą walką za nas dwoje, bo inaczej może coś nie wyjść? Chcemy coś za kogoś budować, ale nie widzimy, ile mamy na to sił. Przecież nie jesteśmy maszynami, ale ludźmi. Nie możemy pracować, budować związku sami, jeżeli on polega na złączeniu dwóch osób.

Umówmy się na spotkanie  przypadkiem  całkowicie przypadkiem wpadnijmy na siebie i zaproponujmy spotkanie  dłuższe wyjście  razem  spacer  nazwij to jak chcesz  ale chodź  złap mnie za rękę  obejmij moje ramię  jakoś tak  blisko  a potem możemy zginąć  na oczach wszystkich  na językach każdego z nich.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 3 maja 2013

Umówmy się na spotkanie, przypadkiem, całkowicie przypadkiem wpadnijmy na siebie i zaproponujmy spotkanie, dłuższe wyjście, razem, spacer, nazwij to jak chcesz, ale chodź, złap mnie za rękę, obejmij moje ramię, jakoś tak, blisko, a potem możemy zginąć, na oczach wszystkich, na językach każdego z nich. / nieracjonalnie

Bądź moim prywatnym lekarzem  terapeutą  który wyciągnie mnie z każdego dołka  w który wpadnę po wielu kłótniach  czy sprzecznościach losu. Bądź moim lekarzem  który będzie leczył moje serce z chorej  nieodwzajemnionej miłości. Bądź moim przyjacielem  w którym zawsze znajdę wsparcie  a który nigdy mnie nie odrzuci nawet jeżeli będzie musiał użyć głosu czy siły. Bądź moim rodzicem  którego nigdy nie miałam i obdarzaj mnie ciepłem i miłością  której tak bardzo potrzebuję  aby chociaż przez chwilę poczuć się bezpiecznie. Bądź moją radością  do której zawsze będę mogła się przytulić  gdzie znajdę chwilę spokoju i schronienie. Bądź dla mnie bratem  który będzie mnie bronił przed złymi ludźmi  który będzie się za mną wstawiał i brał zawsze każdą winę na siebie.Bądź moją wiarą i nadzieją  abym nigdy więcej nie wątpiła w ludzi i uczucia.Bądź dla mnie kimś ważnym  cholernie ważnym  kto nigdy nie odejdzie  kto pozwoli mi się uśmiechać i cieszyć swoją obecnością.

remember_ dodano: 3 maja 2013

Bądź moim prywatnym lekarzem, terapeutą, który wyciągnie mnie z każdego dołka, w który wpadnę po wielu kłótniach, czy sprzecznościach losu. Bądź moim lekarzem, który będzie leczył moje serce z chorej, nieodwzajemnionej miłości. Bądź moim przyjacielem, w którym zawsze znajdę wsparcie, a który nigdy mnie nie odrzuci nawet jeżeli będzie musiał użyć głosu czy siły. Bądź moim rodzicem, którego nigdy nie miałam i obdarzaj mnie ciepłem i miłością, której tak bardzo potrzebuję, aby chociaż przez chwilę poczuć się bezpiecznie. Bądź moją radością, do której zawsze będę mogła się przytulić, gdzie znajdę chwilę spokoju i schronienie. Bądź dla mnie bratem, który będzie mnie bronił przed złymi ludźmi, który będzie się za mną wstawiał i brał zawsze każdą winę na siebie.Bądź moją wiarą i nadzieją, abym nigdy więcej nie wątpiła w ludzi i uczucia.Bądź dla mnie kimś ważnym, cholernie ważnym, kto nigdy nie odejdzie, kto pozwoli mi się uśmiechać i cieszyć swoją obecnością.

Dziewczyno  przestań o Nim myśleć. To nie ma sensu i dobrze o tym wiesz. Nie wmawiaj sobie  że On Cię jeszcze kocha. Zdajesz sobie doskonale sprawę z tego  że On już nic nie czuje do Ciebie. Przestań płakać po nocach za Nim  bo On już nie wróci. Jest wyłącznie Twoją przeszłością  która nie ma prawa powracać do Ciebie. Spójrz na siebie  na swoje ciało. Widzisz  jak bardzo się zaniedbałaś? Jesteś nieuczesana  chodzisz w luźnych rzeczach  a makijaż  który zrobiłaś rano został już rozmazany. Na Twoich policzkach widać resztki czarnego tuszu  których nie udało Ci się zmyć chusteczką  gdy wycierałaś łzy  które były oznaką bezsilności i tęsknoty za Nim. Pomyśl o tym  ile straciłaś minut  godzin z życia. Spójrz  ile utraciłaś przyjaciół  którzy odeszli  bo nie potrafili pozbyć się Twojej obojętności. Weź się w garść i przestań o Nim myśleć. Wiem  że nie będzie łatwo  ale spróbuj zadbać o siebie. Zmień fryzurę  ubrania  wyłącz telefon  gadu i facebook'a  a potem  wyjdź z uniesioną głową z domu.

remember_ dodano: 3 maja 2013

Dziewczyno, przestań o Nim myśleć. To nie ma sensu i dobrze o tym wiesz. Nie wmawiaj sobie, że On Cię jeszcze kocha. Zdajesz sobie doskonale sprawę z tego, że On już nic nie czuje do Ciebie. Przestań płakać po nocach za Nim, bo On już nie wróci. Jest wyłącznie Twoją przeszłością, która nie ma prawa powracać do Ciebie. Spójrz na siebie, na swoje ciało. Widzisz, jak bardzo się zaniedbałaś? Jesteś nieuczesana, chodzisz w luźnych rzeczach, a makijaż, który zrobiłaś rano został już rozmazany. Na Twoich policzkach widać resztki czarnego tuszu, których nie udało Ci się zmyć chusteczką, gdy wycierałaś łzy, które były oznaką bezsilności i tęsknoty za Nim. Pomyśl o tym, ile straciłaś minut, godzin z życia. Spójrz, ile utraciłaś przyjaciół, którzy odeszli, bo nie potrafili pozbyć się Twojej obojętności. Weź się w garść i przestań o Nim myśleć. Wiem, że nie będzie łatwo, ale spróbuj zadbać o siebie. Zmień fryzurę, ubrania, wyłącz telefon, gadu i facebook'a, a potem wyjdź z uniesioną głową z domu.

Czujesz  jak kruszy się moja dusza? Słyszysz te odłamy kamienia  które odpadają od serca? Lód topnieje  powoli wkrada się ciepło w moje ciało  a ja odczuwam coraz większą niechęć i nienawiść do świata i ludzi  którzy byli  a którzy postanowili odejść. Powoli przestaję się przejmować bólem  który zostawili przy mnie  który zamknął się w moim sercu  bo dziś zostaje on uwolniony. Wspomnienia powoli zaczynają się rozkładać  a moja twarz wyraża coś więcej niż przeciętny smutek  czy grymas niezadowolenia. Życie zaczyna nabierać barw  jest koloryzowane przez nowe osoby  które potrafią ocieplić serce i odnowić duszę  ale to wszystko co się dzieje  to nie jest tylko czysty przypadek  który ma miejsce tutaj  teraz. To nowy rozdział  który pisze życie. Nadchodzi chwila podczas  której przeszłość zanika wraz z dawnymi wspomnieniami. Powoli uczę się od nowa żyć  uśmiechać  darzyć ludzi zaufaniem  a co ważne  to na nowo uczę się kochać.

remember_ dodano: 3 maja 2013

Czujesz, jak kruszy się moja dusza? Słyszysz te odłamy kamienia, które odpadają od serca? Lód topnieje, powoli wkrada się ciepło w moje ciało, a ja odczuwam coraz większą niechęć i nienawiść do świata i ludzi, którzy byli, a którzy postanowili odejść. Powoli przestaję się przejmować bólem, który zostawili przy mnie, który zamknął się w moim sercu, bo dziś zostaje on uwolniony. Wspomnienia powoli zaczynają się rozkładać, a moja twarz wyraża coś więcej niż przeciętny smutek, czy grymas niezadowolenia. Życie zaczyna nabierać barw, jest koloryzowane przez nowe osoby, które potrafią ocieplić serce i odnowić duszę, ale to wszystko co się dzieje, to nie jest tylko czysty przypadek, który ma miejsce tutaj, teraz. To nowy rozdział, który pisze życie. Nadchodzi chwila podczas, której przeszłość zanika wraz z dawnymi wspomnieniami. Powoli uczę się od nowa żyć, uśmiechać, darzyć ludzi zaufaniem, a co ważne, to na nowo uczę się kochać.

Potrzebuję kogoś  kto jest w stanie mi pomóc  potrzebuję mocniejszych proszków  może sprawdzonej terapii  stuprocentowej  żebym już nigdy do tego nie wracała  jest tu tylu ludzi   patrzą na mnie  upadam  jestem przedmiotem zainteresowania  słyszę czyjś śmiech  nie jest dobrze  nie radzę sobie  mam zimne dłonie  drżące  kiedy to minie? proszę  zabierzcie ode mnie ten stan  znów chcę mieć przy sobie tylko Jego  znów musicie trzymać mnie za ręce  ucieknę  chcę do naszego domu  zaprowadź mnie do Niego  miałam tego nie mówić  ale zbyt mocno Go kocham.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 3 maja 2013

Potrzebuję kogoś, kto jest w stanie mi pomóc, potrzebuję mocniejszych proszków, może sprawdzonej terapii, stuprocentowej, żebym już nigdy do tego nie wracała, jest tu tylu ludzi - patrzą na mnie, upadam, jestem przedmiotem zainteresowania, słyszę czyjś śmiech, nie jest dobrze, nie radzę sobie, mam zimne dłonie, drżące, kiedy to minie? proszę, zabierzcie ode mnie ten stan, znów chcę mieć przy sobie tylko Jego, znów musicie trzymać mnie za ręce, ucieknę, chcę do naszego domu, zaprowadź mnie do Niego, miałam tego nie mówić, ale zbyt mocno Go kocham. / nieracjonalnie

Lubiłam słuchać jak opowiadał mi  co robiłam w jego snach.    napisana

nieracjonalnie dodano: 3 maja 2013

Lubiłam słuchać jak opowiadał mi, co robiłam w jego snach. / napisana
Autor cytatu: napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć