 |
|
uśmiech to krzywizna, która wszystko prostuje
|
|
 |
|
jebie mnie to. wisi, dynda i powiewa na halnym.
|
|
 |
|
gdzie takie szczęście do łez?
|
|
 |
|
kocham Cię tak mocno jak Kiepski swoje piwko, jak Paździoch swój beret, a nawet jak Boczek kilogram kiełbasy. daj wiarę stary że to kolosalne uczucie.
|
|
 |
|
Chodzi po moim brzuszku, lekko muska mnie, posuwa się dalej, przechodzi po moich piersiach i dekolcie. Jebany komar.
|
|
 |
|
pytam los czy rozda lepsze karty bo to sa chyba kurwa jakies zarty
|
|
 |
|
chcialbym tu normalnie zyc ale mam w sobie przeszlosc i tego nie wyrzuce zapomnialem uczuc i teraz znow sie ich ucze
|
|
 |
|
mowia ze pieniadze szczescia nie daja. ale za pieniadze mozna kupic zelki. a wtedy jest sie juz bardzo blisko szczescia!
|
|
 |
|
- miałaś nie pić wódki.. - miałeś mnie więcej nie zostawiać.
|
|
 |
|
obiecał, że nie zostawi, że nie skrzywdzi, że na zawsze razem - kłamał / isiak
|
|
 |
|
ceń się, a najlepiej bądź bezcenna, prosto z serca.. zapamiętaj
|
|
 |
|
siostro, taki drań jak on nie zasługuje na to, by ta piosenka przypominała Ci akurat o nim.
|
|
|
|