 |
|
Cholernie lubię, gdy nazywa mnie swoją.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty czujesz, ja nic nie czuje pewnie.
|
|
 |
|
poczułam, że zawiodłeś - więc nie dziw się, że trudno mi zaufać. uderzyło to we mnie ze zdwojoną prędkością - więc nie dziw się, że cofnęłam się kilka kroków od ludzi. zabolała cholernie - więc nie dziw się, że czasem po policzkach lecą mi łzy. dało dość ważną życiową lekcję - więc nie dziw się, że teraz jestem silna.
|
|
 |
|
Skoczę z okna, bo psychicznie znowu paranoja.
|
|
 |
|
Mówili mi że prawda boli, ale nie spodziewałam się że aż tak.
|
|
 |
|
spoglądałam w najpiękniejsze oczy na świecie
|
|
 |
|
Nie mógł mi dać nic - nawet szczerośc
|
|
 |
|
każdy ma w życiu taką osobę, której wybacza wszystko
|
|
 |
|
Umrzeć – tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
|
|
 |
|
Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść.
|
|
 |
|
Nie ma od niej ucieczki,
bo w każdej nam towarzyszy.
|
|
|
|