 |
|
Chcę śnić jak bym wiecznie miał żyć, a żyć jakby miało mnie nie być, bo ja nie chce tak po prostu życia przeżyć. Chcę coś wiedzieć, chcę się znowu cieszyć. Wtedy gdy jest źle, wiem co mnie czeka.
|
|
 |
|
I nic nie pozostało po tobie. Nawet zdjęcia nie mam, tylko widzę ciebie w głowie, noszę ciebie w sobie. Wiesz dobrze o tym, bo otulasz mnie skrzydłami.
|
|
 |
|
Nie poczułaś jednego oddechu, nie widziałaś śmiechu, na twarzy uśmiechu, grzechu żadnego nie było to wszystko ułozyło się wbrew zasadom, wbrew regułom, nie ma sensu i zmyło sie to życie, nikt na tym nie zyskał, nikt nie znalazł sie na szczycie. W duszy krzyczę.
|
|
 |
|
Nienawidzę tego dnia, jak grom z nieba spadło to wszystko na raz, spadło to na nas. W kilka minut obróciło się to w nicość. Taka pustka, tylko płacz pozostał, w ustach gorzki smak.
|
|
 |
|
Wieczorem siedzę i patrzę w niebo jak uśmiech twój kreślę linie po gwiazdach. Pada deszcz i moknę w nadziei, że kiedyś poznam twój uśmiech, że poznam twój anielski szept.
|
|
 |
|
cicho siedzisz sobie tam... wiem bo widzę cię w mych snach
|
|
 |
|
Nikomu nie życzę być teraz tutaj i widzieć to jak ktoś odchodzi, jak odchodzi serca bicie
|
|
 |
|
nie ma cie, wyskakuje świat.
|
|
 |
|
znowu musiało tak być, jakbyś bez tego nie był sobą.
|
|
 |
|
kochaj mnie, to takie łatwe.
|
|
 |
|
trochę kłamstwa i prawdy.
|
|
|
|