 |
|
` nałóg niesie za sobą rozpacz , lęk , wstręt do siebie i
nienawiść do świata. czy potrafię zawrócić z tej drogi.? chyba już nie chcę. nie
umiałabym już normalnie żyć , tkwić w tym codziennym ludzkim obłędzie
szarego życia. ludzie martwią się drobiazgami , codziennymi sprawami. i
dlatego zapominają , że jest jeszcze coś poza tym.
|
|
 |
|
` rzeczywistość jest
bańką mydlaną. gdy mocniej odetchnę , wszystko zniknie.
|
|
 |
|
'przyjaciel to osoba, która na twój płacz mówi poważnym tonem: uspokój się i czekaj. tylko się ubiorę, zabije tą dziwkę, i już jestem u Ciebie. '
|
|
 |
|
Jeżeli nerwica ma polegać na tym, że człowiek pragnie dwóch, zupełnie sprzecznych ze sobą rzeczy naraz, to owszem, w takim razie jestem wariatką! Wiem, że przez całe życie będę się miotała pomiędzy różnymi, wykluczającymi się nawzajem pragnieniami .
|
|
 |
|
Ciebie lubię ,
tego nie ,
ona małpa ,
Ty , cudowna przyjaciółka ,
on mały żartowniś ,
Panią nie lubię ,
a Pana , to kocham ..
|
|
 |
|
kochała go tak , jak się kocha wiosnę i lato , zachód słońca i wakacje. lecz tak to jest , że ani wiosna , ani lato, ani zachód słońca i wakacje nie trwają wiecznie.
|
|
 |
|
Najbardziej zdziwiłoby mnie to, gdybyś powiedział mi, że mnie kochasz.
|
|
 |
|
dobry brat to nie ten który da ci pić, ale ten który potrzyma ci głowę jak będziesz rzygała.
|
|
 |
|
Kiedyś , jak oni sie odwrócą zrozumiesz dla kogo byłaś naprawdę ważna. Będziesz chciała to naprawic , ale będzie zapozno . Zrozumiesz jaki błąd popełniłaś i zostaniesz sama z pustką w sercu ,natłokiem myśli w głowie , masą problemów . Bez zadnego oparcia . /olejmy jutro
|
|
 |
|
Poczuł ,ze to ta chwila ,ze nie ma co dłuzej czekac . Zaczał od tematu mówiąc ,ze na miłosc nie ma lekarstw.Powiedział wszystko co czuje,że on rady już nie daje . Wyznał jej ,ze sie zakochał .
Nagle w oczach z łzami wstaje .Ona nie dowierza w to co mówi on , nie moze uwierzyc w to ,ze to powiedział.Obawiał sie jej reakcji , ale ma to juz za sobą . Wybiegł tak szybko jak przyszedł , dodał tylko słowa Kocham Cie i przepraszam. Ona zamiera w bezruchu , dzwi zamkneły sie ,on poszedł , onaa płakała dosc długo .Minął dzien,potem drugi ,pozniej trzeci i czwarty . Ona przez ten czas cały rozmyślała o tamtym.Teraz tak samo jak on , nie miała odwagi stanac przeciwko siebie,ciezko było im to strawic .Sytuacja i słowa ,ktorych po czesci żałował . Siedział tak zadumany w oknie,myślami w chmurach ,. Nagle puk puk , ktos zapukał .Spojrzał ,dojrzał osobę ,tą osobą była ona tylko zdązył drzwi otworzyc i miał ją juz w ramionach .Nie mowili nic,stali wtulenii w siebie .
|
|
 |
|
Byli dla siebie jak siostra i brat , w żartach mowili że do nich należy świat . Nikogo i niczego poza nią nie widział. Chciał móc zostac przy niej do konca życia. Ona nigdy nie słyszała krzyku jego serca,on z każdym spotkaniem coraz bardziej cierpiał.
|
|
 |
|
kiedyś myślałam sercem, teraz myślę obojętnie .
|
|
|
|