 |
|
i nie udawaj kogoś , kim nie jesteś , bo to żaden lans.
|
|
 |
|
poukładaną dziewczynką , to może Ty jesteś.
|
|
 |
|
i mimo wszystko , wciąż jesteś osobą dla której zrobiłabym więcej niż przewidujesz.
|
|
 |
|
- Ty jesteś z Marsa więc wracaj do domu.
|
|
 |
|
a Ty trzymaj fason , bo w XXI wieku , nie działa już przysłowie "nie oceniaj po okładce".
|
|
 |
|
z sadystycznym uśmiechem wbijam kolejną szpilkę w kukiełkę , którą nazwałam Twoim imieniem.
|
|
 |
|
paranoicznie uśmiechasz się do mnie , jakbys chciał podładować tą niespełnioną nadzieję , którą powoli tracę.
|
|
 |
|
będą mi zabierać spokój w chwilach szczęścia , przypominać koszmary w snach.
|
|
|
|