 |
|
wiem że życzysz mi klęski,modlisz się,klęczysz,liczysz na moje błędy .
|
|
 |
|
Nic nie muszę, ja ewentualnie mogę.
|
|
 |
|
`Z perspektywy czasu mogę w końcu powiedzieć,
że tak przeszło mi, już nie miewam palpitacji serca na twój widok
a twojego uśmiechu nie traktuje jak wyjścia słońca po miesiącu deszczów.
Jestem z siebie dumna a zarazem szczęśliwa w końcu to się skończyło,
żyje swoim życiem a nie tobą, mogę oceniać i obracać się za innymi chłopakami
nie porównując ich do Ciebie. Nie zaprzeczam możliwe, że będą takie momenty
gdy znów mi się przypomnisz i to wszystko co z tobą związane ale wiesz co?
Będę powtarzać sobie jakim jesteś dupkiem i nigdy się nie zmienisz,
To spowoduje odruch wymiotny twoją osobą.
|
|
 |
|
Jeszcze o tym nie wiesz, ale życie nie musi być takie ciężkie,
może lubimy ból. Może tak po prostu jesteśmy ukształtowani.
Ponieważ bez tego może nie czulibyśmy naprawdę, że żyjemy.
Jak to szło, po co walę się młotkiem w głowę?
Bo to takie cudowne uczucie, kiedy przestaję.
|
|
 |
|
Może przegrałam już życie? Czasami czuję jakby śmierć dawała mi znaki,
by powoli żegnać się z otoczeniem. Stoję nad przepaścią.
Wokół widzę pustkę. Otacza mnie ciemność.
Durna myśl wciąż krąży w mej głowie:
"..nie wszystko stracone". Gdy uwierzę, nastąpi koniec czy początek?
Retoryka. Niektóre pytania i tak nie mają już dziś sensu.
|
|
 |
|
Czy ty myślisz, że da się odkochać tak na zawołanie?
Że wstanę i powiem głośno "Już cię nie kocham",
i tak się stanie? Mylisz się,
i to jest kurwa najbardziej żałosne.
|
|
 |
|
- Czego się boisz ? - zapytał.
( W jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli:
boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem.
Tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym.
Także tego, że nie będę w stanie dawać radości, osobom które kocham.
Boję się życia... Ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę Ci powiedzieć,
że kocham Cię odkąd Cię poznałam, bo to jest dla mnie za trudne.)
- Boję się pająków - odpowiedziała.
|
|
 |
|
Mam dość zaczynania od początku, znów muszę.
Znów powinnam. Jestem tym zmęczona. Zmęczona jestem dniem choć ledwo się zaczął.
Chciałabym już wieczór. Czekam.
Czekanie sprawia że możliwe że nie dostrzegę magii chwili obecnej.
Możliwe. Jestem na siebie zła. Zaczynam tak dzień, będąc zła.
Mam nadzieję, że skończę inaczej.
|
|
 |
|
nienawidzę szukać długopisu, którzy leży tuż koło mnie, ale mój wzrok nie jest na tyle dobry, żeby go zauważyć -.- / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
tu świat spierdala przed oczami.
|
|
 |
|
Za dużo chcemy ogarnąć rozumem, powinniśmy pamiętać o sercu.
|
|
 |
|
pierwszy etap - wyciągam książki, w których jest zadanie domowe i zeszyt, w którym mam je odrobić. ponownie siadam na komputer, twierdząc, że nie chce mi się myśleć, tym bardziej jeśli chodzi o matematykę. etap drugi - otwieram książkę na stronie, na której znajduje się zadanie, czytam jego treść i twierdzę, że go nie rozumiem, po czym ponownie siadam przed komputerem. etap trzeci - staram się rozwiązać zadanie, jednak nic mi z niego nie wychodzi,więc włączam monitor i nadal przeglądam strony internetowe. etap czwarty - dochodzę do wniosku, że przepiszę od kogoś w szkole. / mojekuurwazycie
|
|
|
|