 |
|
kurwa kochaj mnie i tyle! a jak nie umiesz to spierdalaj. tylko nie płacz potem, bo pierdole zagrywki. zrozumiałam co straciłam.
|
|
 |
|
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
|
|
 |
|
tu życie ludziom zbrzydło, kraj nieustannej walki gdzie garstka prawdziwych, reszta jak dmuchane lalki.
|
|
 |
|
łzy ku pokrzepieniu serc.
|
|
 |
|
znikły, wyschły, wsiąkły w grunt,
tu po słonych łzach przyjdzie czas na uśmiech tryumfu..
|
|
 |
|
czuję, że spadam na mordę.
|
|
 |
|
Nienawiść czują do mnie bo kocham alkohol,
będę pluł bracie czysta krwią płakał czystą łzą.
|
|
 |
|
jadę, żeby nie patrzeć już w oczy nikomu,
kogo znam, bo jest w nich pusto jak w moim domu.
|
|
 |
|
jebać uczucia. wszyscy bądźmy skurwielami.
|
|
 |
|
chce oderwać się od tego wszystkiego,
tyle chwil za mną, ale czekam na jedną,
zasiądziemy przy tym stole na pewno,
moja rap gra nie dobiega do końca,
ja tu zostaje mam dla kogo zostać,
choć przyjaciół zliczę na palach jednej ręki,
prawdziwych przyjaciół, a nie kumpli od piosenki..
|
|
 |
|
..melanż się kończył, głosy przepite..
|
|
|
|