 |
|
Przykre to jest , że z osobą z która spędzałaś tyle czasu teraz nie przemówisz ani słowem . Nazywałaś ją swoją przyjaciółką . Miałyście tyle wspomnień tych dobrych i złych . Zawsze mogłaś z nią pogadać , spytać się o radę , a teraz jedyne co was łączy to chodzenie do tej samej klasy. Rozrywa Ci serce gdy widzisz , że ona Cie traktuję jak powietrze, nie ma ochoty nawet przemówić .Ma w dupie jak się czuje . Teraz najważniejszy jest dla niej nowy chłopak . A kto był z nią wtedy , gdy jej nie chciał , kiedy niby nie miała u niego szans. Zaczynasz sobie uświadamiać , że to już koniec waszej wielkiej przyjaźni , która miała trwać do końca życia.
|
|
 |
|
Był dla niej ideałem i może właśnie dlatego usprawiedliwiała go przed wszystkimi, a także i przed samą sobą. Gdy nie dzwonił zrzucała winę na rozładowaną komórkę. Gdy nie przyjeżdżał uparcie twierdziła, że na pewno wypadło mu coś ważnego. Nawet, gdy zdradził wzięła winę na siebie twierdząc, że nie jest wystarczająco piękna i dobra. Powiesz, że jej naiwność nie miała hamulców. Masz rację, ale nie zawiniła tu ona sama. Te wszystkie hamulce popsuła miłość, zabierając przy tym granice zdrowego rozsądku.
|
|
 |
|
Co w nim polubiłam? na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać jak się mam. uśmiech i w sposób jaki się poruszał. z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. przyciągał śmiałością i pewnością siebie. parę chwil, które przerodziły się w długi wieczór. poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. aż w końcu poznałam jego smak. pieprzyk schowany za uchem i zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił. ciepła dłoń i cień rozbawienia w okolicach kącików ust. zdobył mnie z nieukrywanym uśmiechem.
|
|
 |
|
Nie umiem wyrażać tego co czuję w słowach
Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Co? Że Cię kocham?
Że wciąż po nocach nie śpię, i że wciąż jest źle
|
|
 |
|
Pachnął jak mężczyzna papierosem i drogimi perfumami , a tak naprawdę to był zwykły dzieciak , który nie umie sobie poradzić ze swoimi problemami .
|
|
 |
|
Jeśli nie potrafisz cieszyć się tym, co masz, to nigdy nie będziesz szczęśliwa. Trzeba sprawić, by życie nie było tylko marną egzystencją, żyć dobrze i pięknie, każdy dzień traktować jak cud. Nigdy nie wiadomo, kiedy Bóg zdmuchnie tę świeczkę.
|
|
 |
|
Nie czekaj, aż będzie łatwiej, prościej, lepiej. Nie będzie. Trudności będą zawsze. Ucz się być szczęśliwym tu i teraz. Bo możesz nie zdążyć
|
|
 |
|
Wybór zawsze jest bolesny, bo za każdym razem wiąże się z utratą tego, czego nie wybraliśmy.
|
|
 |
|
Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Ludzie zmieniają się po to, abyś mógł nauczyć się ich sobie odpuszczać, sprawy przyjmują zły obrót, po to byś mógł docenić je, kiedy wszystko jest dobrze, wierzysz w kłamstwa, po to, by w końcu nauczyć się ufać tylko sobie, a czasami dobre rzeczy rozpadają się tylko po to, aby jeszcze lepsze mogły powstać.
|
|
 |
|
Pragnę Ciebie i chce być z Tobą zawsze, nawet w tych złych chwilach, kiedy z wściekłości będę rzucała w Ciebie talerzami.
|
|
 |
|
Zaskakujące jest to, że 'być może' nie powinniśmy się tu znaleźć, a jednak tu jesteśmy, 'być może' powinniśmy spotkać innych ludzi, mieć inne pragnienia, marzenia, 'być może' powinniśmy być inni a tacy nie jesteśmy. A może nie ma żadnego 'być może' może po prostu tak miało być...
|
|
 |
|
pięknie udajesz, że wszystko z Tobą dobrze
|
|
|
|