 |
|
po raz pierwszy w życiu mam o co walczyć. po raz pierwszy w życiu coś jest tak ważne, że cały rozsądek i rozum się wyłącza. nie odpuszczę bo nie chcę znów żyć bez sensu./whoami
|
|
 |
|
Jeśli masz być, to będziesz. Mimo wszystko wierzę w Ciebie, wierzę że kiedyś pobiegniesz. Poczekam tyle ile trzeba, dwa tygodnie, kilka lat, całe życie. Tylko się nie spóźnij. / Stanisław Ignacy Witkiewicz
|
|
 |
|
Chcę do Ciebie. Nic więcej. Chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do Ciebie. Nic więcej. To dużo i mało, i wszystko. / Sambor Dudziński
|
|
 |
|
karmisz się Nim. żeby być silną nie potrzebujesz witamin czy jedzenia, wystarczy przytulenie, pocałunek czy chociaż ten zwykły sms "Kocham Cię". to dzięki obecności na świecie tej jednej tak bliskiej sercu duszy stajesz się bohaterem, siłaczką zdolną pokonać każdą przeszkodę rzucaną pod nogi przez los. więc kochaj mnie mocniej Kochany bym któregoś dnia mogła przenosić dla Ciebie góry Naszą Miłością./whoami
|
|
 |
|
Sprawił, że poczułam się niebagatelnie ważna. Stworzył we mnie nowe, mocne JA, które było pewne siebie i pełne miłości do Niego. / aniusssia
|
|
 |
|
Marzę o oczyszczeniu swojej duszy z wszelkich negatywnych uczuć i przeszłości. Nie mówię o płaczu, tylko o ogromnym, niespodziewanym przełomie, którego potrzebuję tu i teraz./estate
|
|
 |
|
Urodziny - północ wybiła w klubie czyli świętowanie się zaczęło. A sam dzień urodzin? Nic specjalnego. Sama oglądając kolejne filmy, a za oknem śnieg. Tak wygląda ten listopad /Karmel
|
|
 |
|
Chamstwo to nic innego jak wyraz strachu. Strachu przed niespełnieniem pragnień. Nawet okropna i szpetna osoba, jeśli tylko jest kochana, otwiera się niczym kwiat.
|
|
 |
|
Chcę tylko pisać, pozwól mi pisać, pośród obrazów i mar zmieniających swój kształt, pozwól mi pisać bo dla mnie to wszystko co mam.
|
|
 |
|
Dzisiaj szare niebo pokryło ciepłe słońce. Jeszcze letni wiatr rozwiał resztę chmur. Siarczyście, lecz kojąco owiał mą skórę, że pod jego wpływem rozchyliłam powieki. Ujrzałam łąkę. Ciebie. Czy to jawa, a może sen? Odrzuciłam tą myśl, najważniejszy byłeś Ty. Postawiłam krok, kolejny, i jeszcze jeden. Pragnęłam stanąć przy Twoim boku, musnąć Twą dłoń, poczuć Twą bliskość, utopić się w Twoich ramionach. Nie mogę. Z każdym kolejnym krokiem oddalasz się. Próbuję krzyczeć. Nie mogę. Nabieram powietrza do płuc, by wydobyć z siebie kolejny okrzyk. Nie mogę. Bezgłośnie krzyczę próbując Cię uchwycić. Nie mogę. Czuję, że do oczu cisną mi się łzy. Pragnę płakać, łkać, szlochać. Nie mogę. Żadna z cisnących się kropel, nie może wypłynąć z mych oczu. I w tym momencie zdaję sobie z czegoś sprawę. To nie ja pragnę płakać, krzyczeć - tylko moja dusza. Tak bardzo utęskniona… Tak bardzo stęskniona za Tobą… / slonbogiem
|
|
|
|