 |
Płaczesz bo tak na prawdę, nie wiesz co się z wami stało. Z dwojgiem kochających się nad życie osób, nie widzących świata poza sobą, obiecujących sobie miłość do grobowej deski, jedzących razem śniadania, obiad i kolacje, spacerujących po parku przy świetle księżyca, którzy gotów byli oddać za siebie życie.
|
|
 |
Oddadzą wszystko za drinka, wszystko za taniec
i mało która patrzy czy ma na sobie ubranie.
|
|
 |
jak my idziemy w klub, to impreza będzie gruba. ]:->
|
|
 |
lubie patrzeć jak sie swoim fałszem dławisz
|
|
 |
To trudne i każdy musi kiedyś przez to przejść, najgorsze jest pytanie czy to ma sens czy nie..
|
|
 |
Gdzie to szczęście? - kolejny raz zadaję to pytanie. Może jest gdzieś, ale już na pewno nie jest dla mnie, może mam je i przeze mnie jest niedoceniane albo gram w grę, w której zawsze jest jakieś ale! ?
|
|
 |
dobrze, że ten rap jest moim jedynym nałogiem ;-)
|
|
 |
i ktoś tu znów, nadużywa zaufanie
|
|
 |
Stało się, mam problem wiem że tego nie cofnę,
niby jest dobrze ale w mojej głowie błądzę..
|
|
 |
Stało się, mam problem wiem że tego nie cofnę,
niby jest dobrze ale w mojej głowie błądzę..
|
|
|
|