 |
nie potrafię czasem odwrócić się plecami,
od tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic.
nie umiem sobie radzić, nie jestem aż tak twarda,
z najprostrzymi sprawami potrzebuję oparcia.
potrzebuję miłości i uczuć prawdziwych..
ale wolę nic nie mieć niż mieć coś na niby...
|
|
 |
lubię czuć Twój szybki oddech na swojej szyi, lubię całować Twoje idealne ciało, lubię słyszeć Twój pociągający głos, lubię Twoje brązowe włosy, które mierzwie każdego wieczoru, lubię Twoje kształtne usta, lubię Twój śmieszny nosek i Twoje czekoladowe jak nesquik oczy. lubię Twoje ogromne dłonie, które idealnie wpasowują się w moje, lubię Twoje chamskie kawały, i Twój ostry charakter. lubię całego Ciebie.. włącznie z wadami
|
|
 |
budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. to tęsknota ... wiesz?
|
|
 |
Brakuje mi ciepła Twoich rąk, które tak często nie pozwalały, by moje zmarzły.
|
|
 |
Niepokojona przez nikogo, zamknąć oczy i absolutnie o niczym nie myśleć.
|
|
 |
Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.
|
|
 |
- dziękuje
- za co ?
- za to że jesteś , za to że byłeś , za to że będziesz , za to że chciałeś być , a nawet za to że nie chciałeś ale byłeś . dziękuje !
|
|
 |
co byś zrobił gdybym zadzwonił w środku nocy i powiedział ,że tęsknie ?
|
|
 |
Czas przy Tobie zbyt szybko mi ucieka...
|
|
 |
wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany.
|
|
 |
A o północy nałożę swoje najlepsze ciuchy, użyję najdroższych perfum i wyjdę na balkon. Będę kolejną Julią, która nie doczeka się Romea.
|
|
 |
Chciałabym, by ktoś mnie czasem odwiedził, porozmawiał, przekonał, że pomimo absurdu codzienności najważniejszy jest fakt istnienia.
|
|
|
|