 |
|
Jesteś taka słodka, taka piękna,
uśmiechnięta, jak po wypaleniu skręta,
pełen relaks - ja wymiękam/Peja
|
|
 |
|
Ja chwycę cię mocniej i przytulę, weź
mnie dotknij/Peja
|
|
 |
|
Wybacz mała, że tak wciąż bluzgam, ale
jestem stąd i lubie słowo 'kurwa'/Młody M
|
|
 |
|
Zacznijmy od początku, wyglądasz
całkiem ładnie. Jak dla mnie to
wyglądasz nawet zajebiście fajnie/Pezet
|
|
 |
|
Tańcz gdy w klubie błyszczy
ultrafiolet, widać po oczach, że kochasz
czasem tracić kontrolę/Pezet
|
|
 |
|
od dziś będę tylko piękniejsza i bardziej uśmiechnięta. aż zauważysz jak wiele możesz stracić. ./ schizzy
|
|
 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć.
Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.
|
|
 |
|
"Bo łatwo coś stracić, a trudniej docenić." | Bonson & Matek
|
|
 |
|
Jak mam się czuć kiedy najważniejsza dla mnie osoba traktuje mnie jak powietrze i wiecznie ma ważniejsze sprawy ? Jak mam się czuć kochana i dowartościowana, kiedy On ciągle sprawia, że czuję się nic nie warta. Każdy kolejny dzień jest gorszy, każdy kolejny dzień przynosi mi więcej bólu. Co ja mu takiego zrobiłam, że tak mnie traktuje? Pokochałam? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Kiedy Cię poznałam nie spodziewałam się jak bardzo może boleć miłość. Wtedy żyłam w jakimś dziwnym przekonaniu, że wszystko będzie układało się po mojej myśli, a my już zawsze będziemy szczęśliwi. Nawet pomimo tego, że jedna - mała - cząstka mnie zawsze bała się, że Cię stracę, nigdy nie dopuszczałam do siebie myśli jakby to było gdyby nagle przy moim boku zabrakło Ciebie. Nie byłam gotowa na Twoje odejście, ale myślę, że nikt nie jest w stanie przygotować się do tego w stu procentach. To tak bardzo mnie zrujnowało, odebrało mi światło. W sumie do teraz jest mi ciężko kiedy pomyślę jak wiele przepadło w chwili kiedy straciłam Ciebie, jednak ciągle staram się jakoś zaradzić temu bólowi i tęsknocie, która często jeszcze sprawia, że jedno miejsce do którego chciałabym pójść to miejsce, w którym teraz jesteś Ty. Dojście do siebie po nieszczęśliwej miłości to jak sprzątanie po wojnie. To długie, trudne i bardzo mozolne zadanie, ale trzeba się z nim uporać żeby zacząć normalnie żyć./napisana
|
|
 |
|
I niby wszystko jest w porządku. Masz co jeść, masz gdzie spać, masz z kim porozmawiać, nie chorujesz na nic nieuleczalnego. A mimo wszystko, tak strasznie czujesz się chujowo.
|
|
 |
|
Nosze bagaż pełen wspomnień..
|
|
|
|