 |
zsuwam się w przepaść, z której nikt nie będzie w stanie mnie wyciągnąć.
|
|
 |
jeszcze raz w oczy popatrzę i odejdę, nie wiem gdzie, na zawsze..
|
|
 |
warto nie pamiętać, ot tak spalić zdjęcia, w innych objęciach poszukać szczęścia.
|
|
 |
gdy znów się zadręczasz, że tak bardzo boli, wznieś kielonek w górę zapomnij.
|
|
 |
weź się ogarnij wariat, wiem że to przytłacza, kobiety są jak karma, ale nie każda wraca.
|
|
 |
chyba umieram od środka, gasnę jak świeca, bo obiecał mi ten świat mniej, niż niosę na plecach.
|
|
 |
Jak to jest, że słowa ranią często dużo mocniej od najsilniejszego ciosu.
|
|
 |
Jeszcze raz w oczy popatrzę i odejdę, nie wiem gdzie, na zawsze...
|
|
 |
Nie powiedziałeś tego w ryj
To nie powiedziałeś nic.
|
|
 |
Frajera rozpoznaję przy pierwszym spotkaniu.
|
|
 |
Zabawne, jak niektórzy myślą, że są najmądrzejsi
|
|
|
|