to wszystko dla mnie... żaden obowiązek.
mogę stworzyć magię, tylko coś powiedz.
zburzę tą barykadę albo przejdę po niej,
bo nie zostawię tego nigdy jeśli będę czuł płomień
lepiej wpadnij, polej, zapijemy smutek. on i tak wróci z jutrem. wypijmy za - tych kilka lat, kilka miejsc, kilka dziewuch, kilka walk, kilka spięć i kolegów. za łajdaków jak ja, za tych kilka problemów, może za kilka lat już nie będzie sensu pić