 |
|
ja basów potrzebuję jak zebra pasów
|
|
 |
|
oczy, by widziały muszą być otwarte
|
|
 |
|
muzykę ćpam, bo to narkotyk, ale lekki
|
|
 |
|
rzucę krótkie przepraszam i z twojego życia zniknę
|
|
 |
|
wiem, że dużo będą gadać zazdrosne skurwysyny
|
|
 |
|
czysty chillout umila nam czysta tequila, zapach grilla, tylko Ty i ja i ta chwila ;*
|
|
 |
|
jeden zwykły dzień zamienia zamki w piach
|
|
 |
|
zdarza się często, że w oczach masz łzy, też mam je, bo wiem jak to jest kiedy serce zadrży
|
|
 |
|
wszechobecna rzeczywistosć skażona brudem, oderwanie się od niej praktycznie graniczy z cudem
|
|
 |
|
i chociaż ten czas minął nie naprawię błędów i przyjaźni, co zwietrzały jak wino
|
|
 |
|
mam sumienie, które gryzie i nie daje mi zasnąć
|
|
 |
|
ludzka natura - najbardziej kurewska ze wszystkich
|
|
|
|