 |
|
Ty też bądź dobrej myśli a wszystko się ogarnie.
|
|
 |
|
I zaczynam od początku, wiem że będzie dobrze nam,
trochę szaleństwa, sen, trochę rozsądku, plan,
kolejny piękny dzień i noc i ying i yang,
wszystko ułoży się albo poukładam to sam.
|
|
 |
|
Ale kiedy mówisz do mnie słońce
traktuje to co nieco opacznie.
Ty jesteś jednym, a ja drugim końcem,
daleko nam do siebie strasznie.
|
|
 |
|
Więc jesteś ziomem czy jesteś dziwką?
|
|
 |
|
Wypierdalaj, to tak w ramach przywitania.
|
|
 |
|
-zdradziłeś mnie? -oj tam oj tam.
|
|
 |
|
Przecież nic się nie stało, jesteśmy troche poturbowani przez miłość, ale nic się nie stało.
|
|
 |
|
a w głowie wciąż odtwarzam Twoje ostatnie spojrzenie, uśmiech i słowa do mnie.
|
|
 |
|
Chodzi o to, że mam po co żyć dokąd Ty jesteś obok.
|
|
 |
|
Temperament masz, wiesz czego chcesz
i chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym Ciebie mieć.
|
|
 |
|
chociaż na chwilę pomóż mi iść, nie będzie lekko. tą drogą cierni, może ku krawędzi, chodź ze mną.
|
|
|
|