 |
Znienawidziłam go, gdy spojrzał w moje oczy i pokochałam, bo poznałam jego duszę. Teraz wiem, że to fikcja, żałuję, że nie odwróciłam wzroku, kiedy jeszcze mogłam.
|
|
 |
Boję się nocy.Boję się zamknąć oczy i zasnąć.Boję się zobaczyć to czego próbuję się tak nieudolnie pozbyć ze swojej pamięci.-Żle się czuję..-szepnęłam nad ranem śpiącej mamie,po czym osunęłam się na łóżko rodziców-To nerwy,zbyt mocno stresujesz się szkołą-mówiła.Ale tak na prawdę nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje sie w moim życiu.On też nie wie.Od dwóch długich lat nie wie o nim nic.Prócz tego,że żyję i chodzę do szkoły.Chociaż ostatnio nie chodzę.Ostre zapalenie mogdałków odwiedzilo me gardło.Kiedyś,gdy już nie byliśmy razem niewidząc mnie jeden dzień pisał zmartwiony.A dziś?Cisza,pustka,nic..Łzy i samotnoiść to domena moich nocy.Poczucie kruchości i bezradności góruję nad moim życiem.A ja po prostu za nim tęsknie po drodzę popełniając masę błędów,które zbyt mocno mieszają w moim życiu.Mam dość przypadkowych romansów i chwilowych przygód.Chce Jego.Tylko tego,który nauczył moje serce kochać..jego kochać.. || pozorna
|
|
 |
- wiesz Maciek ? czytam sobie zajebiście nudną książkę, która ryje mi banie. właściwie nawet nie wiem o czym ona jest. czy normalni ludzie czytają książki, które w ogóle ich nie interesują? i wiesz, zjadłabym kebaba w tortilli z zajebistą ilością majonezu. czy w ogóle to kebsa w tortilli dodaje się majonez? i coś jeszcze Ci powiem. cholernie nie chce mi się iść kąpać. w oogóle! ale przecież nie pójde spać śmierdząca. wróciłam z treningu i tak po prostu położe się spać śmierdząca? o nie, to chyba nie przejdzie. - Natalia, uwielbiam Twoje jakże istotne rozkminy na temat życia. -,- // neast
|
|
 |
nie ma to jak siedzieć na religii pod ławką z koleżanką i drzeć ryja "de szoł mast goł ooooooooooooooon!" shit. // neast
|
|
 |
Nigdy nie czułam tego co czuję teraz.Wstręt,obrzydzenie,wściekłość do samej siebie i do swojego ciała,które przez jedną chwilę zrobiło ze mnie dziwkę.Wykorzystał fakt, że byłam pijana,że kilka tygodni temu zmarł mi ktoś bliski,że byłam senna i samotna.MImo to wiem,że to mnei nie usprawiedliwia.Bez żadnych oporów wziął to co nie należało do niego.I bez niczego już na drugi dzień pochwalił się kolegom,którzy nie słuchajac mnie od razu mnei ocenili.Zrobili ze mnie pierwszą lepszą,a przecież znają mnie nie od wczoraj.Nie wiem co dalej.Jak mam sie zachowac,jak mam spojrzeć sobie w twarz? Jak mam się od tego odciąć,skoro oni mi nie pomagają?Jak mam żyć ze świadomością,że przez jeden błąd zaprzepaściłam wszystko.Łącznie z szacunkiem do samej siebie.. || pozorna
|
|
 |
congratulations ||
Nie jestem idealna, popełniam błędy, krzywdzę ludzi, ale kiedy mówię `przepraszam` lub `kocham` mówię serio, a nie kurwa na niby.
|
|
 |
I nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni. Ich pragnień, ich gestów, ich wyrazów ich twarzy, ich prawdy, ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń. // pezet
|
|
 |
babcia przyniosła bazie! a to oznacza jedno! WIOSNA KURWAAAA! // neat
|
|
 |
- skąd masz zadanie ? - Daria mi dała - to zajebiście , a skąd masz zadanie ? // czyjeś
|
|
|
|