 |
|
lubię swoją niezależność. nienawidzę swojej samotności.
|
|
 |
|
najgorsze jest gdy odtrącasz na prawdę fajnego faceta, któremu na Tobie zależy tylko dlatego, że w głowie siedzi Ci frajer, który Cię zranił.
|
|
 |
|
może mogłabym być lepsza. ale nie jestem .
|
|
 |
|
jestem wolna.. polecam to uczucie.
|
|
 |
|
ogarnij wzrokiem ogrom tej głupoty wśród nas..
|
|
 |
|
jeśli będę już doszczętnie zdesperowana wywołam sobie jedno z Twoich zdjęć, które następnie po odbiorze zegnę na milion sposobów byleby tylko zmieściło się do portfela. zamówię sobie kubek z podobizną Twojej osobą, i krótkim cholernie znaczącym podpisem 'kochanie moje'. założę osobną kategorię na gadu, w której umieszczę tylko Twój numer, co momentalnie umieści Cię na samej górze listy. będę lgnąć w geście skończonej bezradności do Ciebie na każdej przerwie. tylko, że jeszcze nie pora. na razie zachowuję resztki zrównoważenia psychicznego.. .
|
|
 |
|
są ludzie po których odejściu pozostaje coś ponad wspomnienia.
|
|
 |
|
jeśli będziesz trzymać z całych sił moją dłoń, nie będę się bać.
|
|
 |
|
biegnij. nie odwracaj się. miłość wciąż Cię goni. uciekaj.
|
|
 |
|
były rozmowy, śmiechy, tymbarki. byłeś Ty. było szczęście.
|
|
 |
|
chore wyczekiwanie, kiedy poprosił o numer telefonu i powiedział, że się odezwie.
|
|
 |
|
nie lubię, kiedy tylko na dźwięk Twojego imienia mimowolnie się uśmiecham. nie cierpię tego jak tracę oddech, gdy mierzysz mnie tym cudownym spojrzeniem. nie znoszę Cię. nie znoszę, a tak wiele oddałabym, żeby teraz, właśnie w tym momencie, słyszeć Twój głos, napawać się Twoją obecnością.
|
|
|
|