 |
|
Nienawidzę w sobie tego, że tak szybko zaczynam zbliżać się do ludzi, że tak szybko przyzwyczajam się do ich obecności, ich rzuconego cześć w moją stronę, do zbitych piątek na osiedlu, do wyznań, które kierują w moją stronę, do nich samych. Nie znoszę tego, bo przecież to oczywiste, że każdy w końcu odchodzi. Czy jest to świadomy wybór czy śmierć. Ale odchodzi, a ja zostaję z coraz bardziej poszarpaną duszą.
|
|
 |
|
Uciekam , uciekam od jego bezwiednego i lodowatego spojrzenia. Obojętność zabija niczym lodowy szpikulec powoli wwierca się do serca. Uciekam, by uświadomić sobie, że jednak żyję nawet bez niego to nadal jest życie.
|
|
 |
|
uwielbiam jak się wkurwiasz, gdy po odebraniu telefonu odpowiadam Ci, że dzwoniłam tylko dlatego, że masz fajną muzykę w graniu na czekanie.
|
|
 |
|
sto tysięcy dni nieskończonego szczęścia, ja i on - cały mój wszechświat.
|
|
  |
|
Hi Mom. Wiem, że to wczoraj było Twoje święto, jednak w wirze imprez zapomniałam o tym. Teraz pewnie myślisz i pytasz samą siebie, kiedy w końcu dorosnę i zacznę myśleć o przyszłości? Jednak na to pytanie nie znam sama odpowiedzi. Nie chcę dorastać. Chce być ciągle dzieckiem. Wiem, niemożliwe. Zdaję sobie z tego sprawę jak i z tego, że nie przyniosłam Ci nigdy w życiu powodu do dumy. Nie miałam nigdy świadectwa z czerwonym paskiem, jestem leniem.. Pustą idiotką jak to miewa ojciec pod Twoją nieobecność.. Ja to wszystko wiem. Jednak obiecuję Ci, że kiedyś będziesz ze mnie dumna. To wszystko się zmieni... Ale to kim jestem dziś, ja będę obwiniać społeczeństwo, które mnie otacza. Jednak staram się od tego odbiegać czytając książki motywacyjne i te o osiąganiu sukcesów ale wiesz.. bez wsparcia nie poradzę sobie sama. Chcę byś to wiedziała i życzę Ci byś już do nas wróciła. Brakuje mi Ciebie i Mamo nie chce byś płakała przeze mnie czy też denerwowała. Już nie chcę tęsknić. / Gieenka
|
|
 |
|
Wcale nie przestałam go kochać. Uznałam, że najlepszym rozwiązaniem dla nas będzie zerwanie znajomości na jakiś czas. Ale chyba oboje wiedzieliśmy, że jeśli teraz się rozstaniemy to już nigdy nie będziemy razem tylko nie chcieliśmy mówić tego głośno.
|
|
 |
|
I milczałam dla nas, bo to było najprostsze.
|
|
  |
|
Wiesz to, że się boisz to nic złego to normalne, każdy się czegoś boi. Ja boję się starości, bo będę mieć problemy zdrowotne, bo nie będę sobie sam ze wszystkim radził, bo będę ciężarem, bo może mi się w głowie mieszać. Boję się wysokości, może to nie lęk wysokości ale raczej niepewność na pewnej wysokości, dlatego skoczyłem na bungee, chce zrobić kurs spadochroniarstwa, będąc dziś na drabinie na wysokości 1m już miałem taką niepewność ale zwalczyłem to wchodząc kilka razy. Boję się być w związku, ale to znaczy, że ja mam unikać związków? Nie, bo to nie o to chodzi by unikać tego czego się boimy. Najgorsze co możesz zrobić to dać tym lękom się zmienić, poddać się by słabość triumfowała. Człowieka poznaje się po tym jak znosi porażki, cierpienie i po tym jak powstaje i temu wszystkiemu mówi "Pierdol się". / Kolega P.
|
|
 |
|
Uciekam , uciekam od jego bezwiednego i lodowatego spojrzenia. Obojętność zabija niczym lodowy szpikulec powoli wwierca się do serca. Uciekam, by uświadomić sobie,że jednak żyję nawet bez niego to nadal jest życie.
|
|
 |
|
- jesteś psychopatą - wolę określenie "człowiek z wyobraźnią
|
|
 |
|
Coraz trudniej wyczuć kłamstwa mieszające się w codzienności.
|
|
 |
|
Idę po swoje, biorę co się należy.
|
|
|
|