 |
|
co, za rok koniec świata? kurwa, co ja na siebie włożę ?
|
|
 |
|
lubię o Tobie myśleć, lubię, choć wiem, że robię źle, że znowu sobie coś wyobrażam, a przecież to wszystko nie ma przyszłości. nie daliśmy i nie damy sobie szansy, ale nie martw się, inni też nam jej nie dali i nigdy nie dadzą.
|
|
 |
|
jestem jedną z tych, co mają farta do pecha.
|
|
 |
|
zabiorę łuk amorkowi i odstrzelę Ci łeb.
|
|
 |
|
jest ogromna różnica, pomiędzy przytuleniem przyjaciółki, a faceta. przy dziewczynie czujesz się zrozumiana, uścisk mężczyzny sprawia natomiast, że nagle wszystko co złe odchodzi, pęka jak mydlana bańka. nawet jeśli to są tylko ramiona kumpla z klasy, czy brata.
|
|
 |
|
dusząc się płaczem zrozumiała, że wciąż jej na nim zależy . pomimo tego wszystkiego co jej zrobił . pomimo tego, jak ją skrzywdził .
|
|
 |
|
puszczasz się dokładnie jak te bańki z T-Mobile .
|
|
 |
|
za mało ostatnio "jest cudownie", za dużo "kurwa mać", "ja pierdole"
|
|
 |
|
przyjaźń ? to nie słitaśne nocki u koleżanki w jej wypasionym domu, to nie pożyczanie sobie trampek. to coś więcej. to tysiące przeżytych razem akcji, to pełne zaufanie i świadomość bliskości drugiej osoby niezależnie od miejsca gdzie się znajduję.
|
|
 |
|
i nawet gdyby Jego bliskość była trucizną, zostałabym z Nim tak długo aż umrę.
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że jestem twarda, że jestem z kamienia, ale to nieprawda, ja jestem papierowa, rani mnie wszystko, gesty, słowa, złośliwości, myśli, ludzie, przeszłość, boli mnie wszystko, dzień w dzień, jestem wielką, pulsującą raną, jestem nienaprawialna.
|
|
 |
|
gorącymi palcami naznaczał swój teren na moim zmarzniętym ciele.
|
|
|
|