 |
|
Kocham Cię najbardziej na świecie i nieważne jak to się zakończy, czy jutro nadal będziemy rozmawiać czy zapomnimy o sobie. Jesteś największym szczęściem jakie mogło mnie spotkać.
|
|
 |
|
Kazdy z nas ma wady, znamy sie na wylot, ale umiec je zniesc, to dla mnie znaczy miłość!
|
|
 |
|
Panny Wyklete w amfiteatrze brzmiały lepiej niż słuchając ich z wygranej płyty..
|
|
 |
|
Boże, pomoż mi w tym, abym ja nie raniła innych ludzi tak, jak oni ranią mnie..
|
|
 |
|
"Gdyby mnie siniaki robiły się z taką łatwością co tobie, to cały byłbym jednym wielkim siniakiem. " ..
|
|
 |
|
Najtrudniej jest żyć po odejściu najważniejszej osoby na świecie..
|
|
 |
|
Zbyt wiele snów odpływa bezpowrotnie..
|
|
 |
|
Zgubienie chałwy jest nie do wybaczenia..
|
|
 |
|
Jeśli zaczyna się coś dziać, to wszystko na raz. taka matura i pogrzeb jednego dnia na przykład..
|
|
 |
|
'wyjdź' - napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany. - sorry, że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju. - oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek. - kochanie. - wybełkotał. - nieźle się najebałeś. - rzuciłam wkładając ręce do kieszeni. - cicho, co się drzesz? kocham cię wiesz? - podniósł z deka głos. - powiedz mi to jak będziesz trzeźwy. - syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu. - gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie. - wybełkotał. - idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie. - zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam, ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany
|
|
 |
|
a ja chce już do niego. i kropka.< 3
|
|
|
|