 |
|
wyrosłam z dziecięcej naiwności i pochopności. zdarza mi się myśleć o konsekwencjach i patrząc w przyszłość, martwić o kontuzje czy choroby, które mogą zaprzepaścić to, co buduję. nie wierzę w ten kolorowy świat, który na moje oko, to tylko chore udawanie każdego tchnienia natury. na tym etapie jest tak, jakby ktoś odbarwił mój świat o kilka odcieni, paradoks tej całej, cudnej dorosłości tkwi tylko w tym, że wciąż wierzę w miłość.
|
|
 |
|
Denerwują mnie dziewczyny klejące sie do zajętych chłopaków.
|
|
 |
|
Morda w piasek i kiełkuj , szmato ! :D
|
|
 |
|
Kochałeś mnie kiedyś, prawda?
|
|
 |
|
pierdolę. więcej nie kocham.
|
|
 |
|
Ludzie są wyjątkowi - każdy wkurwia mnie w inny sposób .
|
|
 |
|
Polak na imprezie najpierw pije co chce, potem co może, a na koniec to co zostało.
|
|
 |
|
Zaledwie wczoraj było najlepszym czasem naszego życia.
|
|
 |
|
znajomy z rezerwą spojrzał na lądującą przed nim kartkę-do pierwszego przeczytanego zdania. - eee, proszę pani, takie ankiety to ja mogę ciągle wypełniać, same piątki był miał. - rzucił zaznaczając już odpowiedzi na pierwsze kilka pytań. po chwili zauważyłam, że się waha, więc spojrzałam mu w kartkę, żeby ogarnąć co sprawiło mu problem. pięć odpowiedzi na proste 'jaki alkohol preferujesz?' i jego długopis, który w dwie sekundy otoczył kółkiem pierwsze pięć liter alfabetu przy wyborze. - no chuj, wszystkie są zajebiste. - powodzenia z wysuwaniem zapowiadanych wniosków z tej ankiety.
|
|
 |
|
Byłeś, kochałeś - czas przeszły, zniknąłeś i już Cię nie znajdę.. i dobrze mi z tym .
|
|
 |
|
Obiecałeś,że będziesz mnie kochał,dbał o mnie, i że kupisz mi najładniejsze buty. Już na tej twojej pieprzonej miłości mi nie zależy, no ale te buty to mógłbyś mi kupić. :D
|
|
 |
|
odpuść. uważałam i mam tą pewność, że nawet jeśli wypowiedziałam jakąś obietnicę to względem samej siebie, a nie twojej osoby. nie przyrzekłam ci, że będę silna, nigdy. choć, zapewne, mruknęłam to pod nosem do siebie, jako cichy plan na przyszłość, zrobię na co będę miała ochotę. a teraz chcę się po prostu napić, dużo napić, przestać myśleć, zmyć barwy rzeczywistości i na moment poczuć się lepiej, bo tak-dopuściłam do siebie tą toksyczną pustkę. a ty, o ile chcesz się przydać, postaw mi kolejkę.
|
|
|
|