 |
|
A ty jakie masz marzenia ? - Moim marzeniem jest trzymanie go za rękę , odczuwanie bezpieczeństwa i ta pewność , że to miejsce czekało tylko na mnie kiedy będzie wtulał mnie w swoje ramiona , chciałabym żeby któregoś dnia , stanął przed moimi oczami , mówiąc " Jestem cały , tylko dla ciebie " , chciałabym żeby zasypywał mnie ciepłymi esemasami kiedy się budzę i kiedy zasypiam z myślą o nim . Chciałabym by otulał mnie w zimowe popołudnia , dając do zrozumienia jak bardzo się troszczy , chciałabym żeby po prostu był , każdego dnia bez względu na wszystko . - przez jej głowę przewinęła się masa myśli , kiedy nagle wykrztusiła z siebie - " Jednym z moich realnych marzeń w tej chwili to jedna spokojnie przespana noc , bez połykania łez , bez męczenia się , które powoduje ten cholerny ból , reszta przyjdzie z czasem .
|
|
 |
|
Wiem , że mogę Cię mieć , ale boje się zaryzykować ..
|
|
 |
|
-opryszka mi się zrobiła !
-trzeba było się tyle nie całować !
- yhym , chyba z emotikonami na gadu ; /
|
|
 |
|
najgorzej jest wieczorami , siadasz na łóżku i czujesz ,że tak na serio nic nie masz.
|
|
 |
|
aha, zapomniałam dodać, że kocham Cię
|
|
 |
|
po stracie ciebie, zrozumiałam, że byłeś moim tlenem. że bez ciebie nic nie ma sensu, a każdy oddech jest jak przymus. serce nie bije takim rytmem jak dawniej, jest złamane. a każda jego część, jest rozszarpana na milion kawałków
|
|
 |
|
boisz się zaangażować, nie? żyjesz w przekonaniu, że skoro Twoje ostatnie związki okazywały się porażką teraz też się zawiedziesz? albo będziesz krzywdzić? spróbuj, bądź spontaniczny. skoro Ci zależy, idź. walcz. o miłość warto walczyć.
|
|
 |
|
podaj dłoń, pójdźmy w tamto miejsce, gdzie mocniej bije serce.
|
|
 |
|
I choc czasem tupałam nóżkami jak mała dziewczynka, obrażałam się i udawałam obojętną, płakałam, krzyczałam i miałam ochotę uderzyc Cię najmocniej jak tylko potrafię to wiedz, że zawsze przychodziły wieczory, gdy za każdym razem coraz bardziej zdawałam sobie sprawę jak bardzo Cię kocham..
|
|
 |
|
chodź, złap mnie za rękę, poprowadzę Cię daleko. gdzieś gdzie będziemy sami. wolni od problemów
|
|
 |
|
wiesz kiedy byłam naprawdę szczęśliwa? wtedy gdy moim jedynym problemem było to, że mama nakrzyczy na mnie za podarte spodnie na drzewie. wtedy świat był inny, pełen beztroskich chwil i ani myślałam, że spotkam tylu nieodpowiednich ludzi.
|
|
 |
|
Przytuliłeś mnie. A wtedy poczułam się cudownie, poczułam że mam wszystko. Bo to Twoja osoba była wszystkim czego pragnęłam. Byłeś zawsze, gdy Cię potrzebowałam. Tak, to właśnie on był moim jedynym szczęściem.
|
|
|
|