 |
|
poczekam. powiedz tylko ile, będę czekać rok, dwa a mogę nawet trzy. tylko obiecaj że mam na co czekać.
|
|
 |
|
- ej, spokojnie! mama zawsze mi powtarzała: wszystko zaczyna się od marzeń.. - taa, a mi zawsze powtarzała: nie garb się
|
|
 |
|
kto się sparzył raz, nie ufa już do końca.
|
|
 |
|
ani mnie, ani Ciebie nie chcą razem na pewno. bo wiedzą jaką moc ma nasza jedność.
|
|
 |
|
znów zatapiasz swoje smutki, w jednym litrze czystej wódki.
|
|
 |
|
albo Ci zależy, albo nie. po środku to możesz być z kolegą. po środku to jest takie wiesz, lubię Cię, ale tak naprawdę to mam Cię w dupie.
|
|
 |
|
potrzebuje Twojego dotyku, jak ćpun narkotyku.
|
|
 |
|
nie ufam słowom, ufam czynom.
|
|
 |
|
patrzyłam na Ciebie, imponowałeś mi wszystkim.
|
|
 |
|
przepraszam, że często przeklinam, że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka.
|
|
 |
|
kochałam to, jak w środku naszego pocałunku, czułam jak się uśmiechasz.
|
|
 |
|
nie chcę mi się jeść, nie chcę mi się wyjść.
|
|
|
|