 |
|
''Chciałabym być obojętna, na błędy które popełniasz.''
|
|
 |
|
Kiedy już zapomnisz, ja będę pamiętać za nas oboje.
|
|
 |
|
Proszę mnie nie dotykać, zostawić tutaj i sobie odejść, proszę kurwa odejść, zostawić i nie dotykać.
|
|
 |
|
Czas ucieka, a ja dalej stoję w miejscu,
bo wspomnienia mają to do siebie, że lubią
wracać kilka set razy dziennie.
|
|
 |
|
I nic chyba tak nie boli jak puste obietnice składne przez osoby na których zbyt mocno nam zależy.
|
|
 |
|
Nawet nie masz pojęcia ile razy otwieram okno żeby do ciebie napisać i za każdym razem zamykałam je przypominając sobie, że przecież już się nie znamy.
|
|
 |
|
Za dużo o mnie wiedziała. Potrafiła z mojego spojrzenia wyczytać dosłownie wszystko. I nawet mi to pasowało.
|
|
 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
 |
|
wartość życia ? to wszystkie wylane łzy. nieprzespane noce. wyrzuty sumienia. kłamstwa. nieufność. litry wypitej wódki. i paczki spalonych papierosów. godziny przegadanych nocy. ból. marzenia. odcinanie się od wspomnień. to każdy ułamek sekundy poświęcony na myśl o Nim. każdy łyk wina z toastem dla Niego. każda spalona fajka dla Niego. zniszczenie sobie kawałka życia, przez Niego. [ yezoo ]
|
|
 |
|
przepraszam, że nie jestem jak Ona.
|
|
 |
|
Lubię to kiedy już pojedziesz, a ja nadal pachnę Tobą.
|
|
 |
|
Od A do Z, od Z do A. Ja to ja, to jasne jak dwa razy dwa.
|
|
|
|