 |
|
[2] znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko siebie. pogłaskał mnie po policzku. -nadal jesteś niezdarą, a tak właściwie nic się nie stało? -nie, zupełnie nic. zaczęliśmy rozmawiać. chemia między nami nadal nie wygasła mimo miesięcy spędzonych osobno. gdy pocałował mnie z nieukrywaną namiętnością, myślałam, że śnię. uwierzyłam w prawdziwość naszego uczucia. zaufałam miłości.
|
|
 |
|
[1]usiadłam na murku i obserwowałam go, gdy inni nie patrzyli na mnie. był taki idealny. jego ciemne włosy były roztrzepane i z pewnością potrzebowały fryzjera. wygłupiał się z chłopakami, nie widziałam ich tak dawno, od rozstania ograniczyłam z nimi kontakty. był zupełnie taki jak wyobrażałam go sobie w snach. w końcu przyłapał mnie na tym, iż nie spuszczam z niego wzroku i posłał mi swój firmowy uśmiech, zauroczył mnie swoim blaskiem, prawie zemdlałam. zbliżała się noc. mieszkaliśmy blisko siebie. bałam się ciemności. musieliśmy wrócić razem do domu. próbowałam odwlec tą chwilę, poprosić kogoś innego by odprowadził mnie chociaż kawałek, ale chłopcy poprosili go by się mną zajął, a on przystał na to bez wahania. szliśmy milcząc. niebo było pełne gwiazd, podziwiałam jego piękno, gdy nagle potknęłam się, a on złapał mnie.
|
|
 |
|
Czy ktoś zna odpowiedź na stosunkowo proste pytanie : Czym jest miłość? Myślę, że nie. Myślę, że nikt nie opiszę tak dokładnie tego uczucia, a tak naprawdę kilkanaście uczuć nazwane razem - miłość. Myślę co ona robi z ludźmi, jak stajemy się opętani tym uczuciem, jak przedziera się do nawet największego skurwiela, jak kieruję naszym życiem, jak je zmienia i jak bardzo jej potrzebujemy. Nie uwierzę nikomu kto powie, że nie potrzebuję miłości czy to od partnera czy od rodziny albo choćby przyjaciół. Jesteśmy zaprogramowani na ciągły defekt miłości, rodzimy się jej ćpunami i z wiekiem potrzebujemy jej więcej. I miłość tak naprawdę nie ma substytutów, choć próbujemy sobie ją zamienić na wódkę, fajki, gry cokolwiek. Jednak defekt zawsze jest, zawsze serce ma jej za mało i każe nam szukać naszego dilera miłości.
|
|
 |
|
Wystarczy chwila, kilka sekund by wszystko stracić. By to co było ważne przestało mieć znaczenie. Byś chciał od tego uciec i już nigdy nie wrócić bo Twoje dotychcasowe życie straciło sens. To co kochałeś, co było tak cholernie ważne, przepadło. Wszystkie piękne chwile przeminęły, ludzie, ktorych kochałeś tak po prostu odeszli. Nie masz już nic, ale może tylko tak Ci się wydaje? Zastanów się ile tak naprawdę warte jest Twoje życie, a uwierz jest więcej warte niż myślisz. Jeśli coś Ci e nim nie odpowiada - zmień to. Zrób coś by poprawić swoje życie bo masz je tylko jedno. Zacznij doceniać to co masz i ciesz się chwilą. Od Ciebie zależy to co osiągniesz. Czeka Cie jeszcze wiele upadków, nie raz będziesz chciał zakończyć to wszystko, będziesz miał dość i zechcesz się poddać. Ale czy to jest dobre rozwiązanie? Czy jesteś aż tak słaby by odpuścić? A może bedziesz na tyle silny by się podnieść? By z podniesioną ngłową stawić czoła przeciwnościom i zdobywać to czego pragniesz?
|
|
 |
|
ze stoickim spokojem weszła do mieszkania, w którym zostawiła wszystkie bolesne wspomnienia. nie wiedziała czego ma się spodziewać. czekała na jego ruch. podszedł do niej i przytulił ją jak kiedyś. jej serce zabiło mocniej, a łzy mimowolnie pociekły po policzkach. nie potrafiła go puścić. był jej nieopisanie bliski, a w tej sekundzie należał wyłącznie do niej. na tą chwilę czekała tak długo. marzyła o niej całymi godzinami. niespodziewanie odsunął ją od siebie i spojrzał jej prosto w oczy. -nareszcie wróciłaś-powiedział, doprowadzając ją do szaleństwa.
|
|
 |
|
Dziś umarła dawna ja, którą wszyscy znali, a przede wszystkim ta, która kochała jego i nie mogła się pogodzić z tym, że wszystko przeminęło. Dziś to koniec! ;))))))
|
|
 |
|
Pora wziąć się za siebie i w końcu coś zmienić. Macie pomysł od czego zacząć? ;>
|
|
 |
|
już nie czuje takiego ogromnego bólu serca kiedy Cię zobacze czy usłysze o Tobie cokolwiek, teraz to i nawet oddycha się łatwiej. / samowystarczalna
|
|
 |
|
dobra koniec z tym! ma inną to super, cieszę się! pora skupić się na czymś innym ;)
|
|
 |
|
Wypaliliśmy się, nasz płomień w końcu zgasł..
|
|
|
|