głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nie-spinaj-sie

 2  znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko siebie. pogłaskał mnie po policzku.  nadal jesteś niezdarą  a tak właściwie nic się nie stało?  nie  zupełnie nic. zaczęliśmy rozmawiać. chemia między nami nadal nie wygasła mimo miesięcy spędzonych osobno. gdy pocałował mnie z nieukrywaną namiętnością  myślałam  że śnię. uwierzyłam w prawdziwość naszego uczucia. zaufałam miłości.

waniilia dodano: 8 kwietnia 2013

[2] znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko siebie. pogłaskał mnie po policzku. -nadal jesteś niezdarą, a tak właściwie nic się nie stało? -nie, zupełnie nic. zaczęliśmy rozmawiać. chemia między nami nadal nie wygasła mimo miesięcy spędzonych osobno. gdy pocałował mnie z nieukrywaną namiętnością, myślałam, że śnię. uwierzyłam w prawdziwość naszego uczucia. zaufałam miłości.

 1 usiadłam na murku i obserwowałam go  gdy inni nie patrzyli na mnie. był taki idealny. jego ciemne włosy były roztrzepane i z pewnością potrzebowały fryzjera.  wygłupiał się z chłopakami  nie widziałam ich tak dawno  od rozstania ograniczyłam z nimi kontakty. był zupełnie taki jak wyobrażałam go sobie w snach. w końcu przyłapał mnie na tym  iż nie spuszczam z niego wzroku i posłał mi swój firmowy uśmiech  zauroczył mnie swoim blaskiem  prawie zemdlałam. zbliżała się noc. mieszkaliśmy blisko siebie. bałam się ciemności. musieliśmy wrócić razem do domu. próbowałam odwlec tą chwilę  poprosić kogoś innego by odprowadził mnie chociaż kawałek  ale chłopcy poprosili go by się mną zajął  a on przystał na to bez wahania. szliśmy milcząc. niebo było pełne gwiazd  podziwiałam jego piękno  gdy nagle potknęłam się  a on złapał mnie.

waniilia dodano: 8 kwietnia 2013

[1]usiadłam na murku i obserwowałam go, gdy inni nie patrzyli na mnie. był taki idealny. jego ciemne włosy były roztrzepane i z pewnością potrzebowały fryzjera. wygłupiał się z chłopakami, nie widziałam ich tak dawno, od rozstania ograniczyłam z nimi kontakty. był zupełnie taki jak wyobrażałam go sobie w snach. w końcu przyłapał mnie na tym, iż nie spuszczam z niego wzroku i posłał mi swój firmowy uśmiech, zauroczył mnie swoim blaskiem, prawie zemdlałam. zbliżała się noc. mieszkaliśmy blisko siebie. bałam się ciemności. musieliśmy wrócić razem do domu. próbowałam odwlec tą chwilę, poprosić kogoś innego by odprowadził mnie chociaż kawałek, ale chłopcy poprosili go by się mną zajął, a on przystał na to bez wahania. szliśmy milcząc. niebo było pełne gwiazd, podziwiałam jego piękno, gdy nagle potknęłam się, a on złapał mnie.

Czy ktoś zna odpowiedź na stosunkowo proste pytanie : Czym jest miłość? Myślę  że nie. Myślę  że nikt nie opiszę tak dokładnie tego uczucia  a tak naprawdę kilkanaście uczuć nazwane razem   miłość. Myślę co ona robi z ludźmi  jak stajemy się opętani tym uczuciem  jak przedziera się do nawet największego skurwiela  jak kieruję naszym życiem  jak je zmienia i jak bardzo jej potrzebujemy. Nie uwierzę nikomu kto powie  że nie potrzebuję miłości czy to od partnera czy od rodziny albo choćby przyjaciół. Jesteśmy zaprogramowani na ciągły defekt miłości  rodzimy się jej ćpunami i z wiekiem potrzebujemy jej więcej. I miłość tak naprawdę nie ma substytutów  choć próbujemy sobie ją zamienić na wódkę  fajki  gry cokolwiek. Jednak defekt zawsze jest  zawsze serce ma jej za mało i każe nam szukać naszego dilera miłości.

skejter dodano: 8 kwietnia 2013

Czy ktoś zna odpowiedź na stosunkowo proste pytanie : Czym jest miłość? Myślę, że nie. Myślę, że nikt nie opiszę tak dokładnie tego uczucia, a tak naprawdę kilkanaście uczuć nazwane razem - miłość. Myślę co ona robi z ludźmi, jak stajemy się opętani tym uczuciem, jak przedziera się do nawet największego skurwiela, jak kieruję naszym życiem, jak je zmienia i jak bardzo jej potrzebujemy. Nie uwierzę nikomu kto powie, że nie potrzebuję miłości czy to od partnera czy od rodziny albo choćby przyjaciół. Jesteśmy zaprogramowani na ciągły defekt miłości, rodzimy się jej ćpunami i z wiekiem potrzebujemy jej więcej. I miłość tak naprawdę nie ma substytutów, choć próbujemy sobie ją zamienić na wódkę, fajki, gry cokolwiek. Jednak defekt zawsze jest, zawsze serce ma jej za mało i każe nam szukać naszego dilera miłości.

Wystarczy chwila  kilka sekund by wszystko stracić. By to co było ważne przestało mieć znaczenie. Byś chciał od tego uciec i już nigdy nie wrócić bo Twoje dotychcasowe życie straciło sens. To co kochałeś  co było tak cholernie ważne  przepadło. Wszystkie piękne chwile przeminęły  ludzie  ktorych kochałeś tak po prostu odeszli. Nie masz już nic  ale może tylko tak Ci się wydaje? Zastanów się ile tak naprawdę warte jest Twoje życie  a uwierz jest więcej warte niż myślisz. Jeśli coś Ci e nim nie odpowiada   zmień to. Zrób coś by poprawić swoje życie bo masz je tylko jedno. Zacznij doceniać to co masz i ciesz się chwilą. Od Ciebie zależy to co osiągniesz. Czeka Cie jeszcze wiele upadków  nie raz będziesz chciał zakończyć to wszystko  będziesz miał dość i zechcesz się poddać.  Ale czy to jest dobre rozwiązanie?  Czy jesteś aż tak słaby by odpuścić?  A może  bedziesz na tyle silny by się podnieść?  By z podniesioną ngłową stawić czoła przeciwnościom i zdobywać to czego pragniesz?

dont_ask_me dodano: 8 kwietnia 2013

Wystarczy chwila, kilka sekund by wszystko stracić. By to co było ważne przestało mieć znaczenie. Byś chciał od tego uciec i już nigdy nie wrócić bo Twoje dotychcasowe życie straciło sens. To co kochałeś, co było tak cholernie ważne, przepadło. Wszystkie piękne chwile przeminęły, ludzie, ktorych kochałeś tak po prostu odeszli. Nie masz już nic, ale może tylko tak Ci się wydaje? Zastanów się ile tak naprawdę warte jest Twoje życie, a uwierz jest więcej warte niż myślisz. Jeśli coś Ci e nim nie odpowiada - zmień to. Zrób coś by poprawić swoje życie bo masz je tylko jedno. Zacznij doceniać to co masz i ciesz się chwilą. Od Ciebie zależy to co osiągniesz. Czeka Cie jeszcze wiele upadków, nie raz będziesz chciał zakończyć to wszystko, będziesz miał dość i zechcesz się poddać. Ale czy to jest dobre rozwiązanie? Czy jesteś aż tak słaby by odpuścić? A może bedziesz na tyle silny by się podnieść? By z podniesioną ngłową stawić czoła przeciwnościom i zdobywać to czego pragniesz?

Z tą imprezą to dziwnie wychodzi bo z jednej str naprawdę go tam nie chcę  bo może pomyśleć ze ja dalej cos do niego a poza tym moze nie ma sensu do czegokolwiek wracać. Nasz kontakt sie urwal i moze lepiej to tak zostawić  itd  a z drugiej glupio mi nie zaprosic ze wzgl na stare czasy  na wspolnych znajomych  ktorzy tam będą. Boje sie tez ze kiedys bede zalowac tego ze go tam nie bylo bo chyba jakas malutenka czastka mnie chcialaby zeby przyszedl choc nie ukrywam ze chce tego w mniejszym stopniu. Kiedys byl wazny i chyba dlatego sie waham i nie wiem co robic... a z ta twoja zmiana  to super wyszlo! Jesteś silniejsza i teraz wiesz ze pokonasz wszystkie przeszkody. Udalo mu sie cos pozytywnego na twoją korzyść.  Baw się i korzystaj z zycia!  :  teksty dont_ask_me dodał komentarz: Z tą imprezą to dziwnie wychodzi bo z jednej str naprawdę go tam nie chcę, bo może pomyśleć ze ja dalej cos do niego,a poza tym moze nie ma sensu do czegokolwiek wracać. Nasz kontakt sie urwal i moze lepiej to tak zostawić itd, a z drugiej glupio mi nie zaprosic ze wzgl na stare czasy, na wspolnych znajomych, ktorzy tam będą. Boje sie tez ze kiedys bede zalowac tego ze go tam nie bylo bo chyba jakas malutenka czastka mnie chcialaby zeby przyszedl choc nie ukrywam ze chce tego w mniejszym stopniu. Kiedys byl wazny i chyba dlatego sie waham i nie wiem co robic... a z ta twoja zmiana, to super wyszlo! Jesteś silniejsza i teraz wiesz ze pokonasz wszystkie przeszkody. Udalo mu sie cos pozytywnego na twoją korzyść. Baw się i korzystaj z zycia! :* do wpisu 8 kwietnia 2013
Tzn to jest całkowicie popieprzona sytuacja i nie do końca było tak. Jakiś czas temu zasugerował  ze jest ktoś inny  w dalszej rozmowie wyszło tak  ze zaczelismy sie sprzeczac  wiec powiedziala  ze jeśli chce się kłócić to może lepiej bedzie jak już nigdy się do niego nie odezwę bo przynajmniej nie będziemy się sprzeczać   odpisal mi żebyśmy się. Nie sprzeczali  a ja to odebralam tak  ze nie chce już utrzymywać kontaktu. Tlumacxyl że to nie tak itp ale od tamtego czasu nie mamy ze sobą zadnego kontaktu  a on hmm ma juz kogos z kim kręci. teksty dont_ask_me dodał komentarz: Tzn to jest całkowicie popieprzona sytuacja i nie do końca było tak. Jakiś czas temu zasugerował, ze jest ktoś inny, w dalszej rozmowie wyszło tak, ze zaczelismy sie sprzeczac ,wiec powiedziala, ze jeśli chce się kłócić to może lepiej bedzie jak już nigdy się do niego nie odezwę bo przynajmniej nie będziemy się sprzeczać, odpisal mi żebyśmy się. Nie sprzeczali, a ja to odebralam tak, ze nie chce już utrzymywać kontaktu. Tlumacxyl,że to nie tak itp ale od tamtego czasu nie mamy ze sobą zadnego kontaktu, a on hmm ma juz kogos z kim kręci. do wpisu 8 kwietnia 2013
ze stoickim spokojem weszła do mieszkania  w którym zostawiła wszystkie bolesne wspomnienia. nie wiedziała czego ma się spodziewać. czekała na jego ruch. podszedł do niej i przytulił ją jak kiedyś. jej serce zabiło mocniej  a łzy mimowolnie pociekły po policzkach. nie potrafiła go puścić. był jej nieopisanie bliski  a w tej sekundzie należał wyłącznie do niej. na tą chwilę czekała tak długo. marzyła o niej całymi godzinami. niespodziewanie odsunął ją od siebie i spojrzał jej prosto w oczy.  nareszcie wróciłaś powiedział  doprowadzając ją do szaleństwa.

waniilia dodano: 7 kwietnia 2013

ze stoickim spokojem weszła do mieszkania, w którym zostawiła wszystkie bolesne wspomnienia. nie wiedziała czego ma się spodziewać. czekała na jego ruch. podszedł do niej i przytulił ją jak kiedyś. jej serce zabiło mocniej, a łzy mimowolnie pociekły po policzkach. nie potrafiła go puścić. był jej nieopisanie bliski, a w tej sekundzie należał wyłącznie do niej. na tą chwilę czekała tak długo. marzyła o niej całymi godzinami. niespodziewanie odsunął ją od siebie i spojrzał jej prosto w oczy. -nareszcie wróciłaś-powiedział, doprowadzając ją do szaleństwa.

Dziś umarła dawna ja  którą wszyscy znali  a przede wszystkim ta  która kochała jego i nie mogła się pogodzić z tym  że wszystko przeminęło. Dziś to koniec!

dont_ask_me dodano: 7 kwietnia 2013

Dziś umarła dawna ja, którą wszyscy znali, a przede wszystkim ta, która kochała jego i nie mogła się pogodzić z tym, że wszystko przeminęło. Dziś to koniec! ;))))))

Pora wziąć się za siebie i w końcu coś zmienić. Macie pomysł od czego zacząć?

dont_ask_me dodano: 7 kwietnia 2013

Pora wziąć się za siebie i w końcu coś zmienić. Macie pomysł od czego zacząć? ;>

już nie czuje takiego ogromnego bólu serca kiedy Cię zobacze czy usłysze o Tobie cokolwiek  teraz to i nawet oddycha się łatwiej.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 7 kwietnia 2013

już nie czuje takiego ogromnego bólu serca kiedy Cię zobacze czy usłysze o Tobie cokolwiek, teraz to i nawet oddycha się łatwiej. / samowystarczalna

dobra koniec z tym! ma inną to super  cieszę się! pora skupić się na czymś innym

dont_ask_me dodano: 7 kwietnia 2013

dobra koniec z tym! ma inną to super, cieszę się! pora skupić się na czymś innym ;)

Wypaliliśmy się  nasz płomień w końcu zgasł..

dont_ask_me dodano: 7 kwietnia 2013

Wypaliliśmy się, nasz płomień w końcu zgasł..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć