 |
|
Czuję cię wszędzie i wszędzie cię widzę. Prześladujesz mnie chodź cię nie ma. Nic nie mogę zrobić bez Ciebie. / i.need.you
|
|
 |
|
wytłumacz mi jakim sposobem mam Cię kochać? Jak mam Cię poczuć? Gdy cie nie ma / i.need.you
|
|
 |
|
Otwieram drzwi najszerzej jak można. Ciebie wciąż nie ma. Nie spóźnisz się, wiem. / i.need.you
|
|
 |
|
Jak mam nauczyć się kochać skoro nigdy mnie tego nie nauczono? / i.need.you
|
|
 |
|
Co powiesz na zamianę miejsc? Może powinieneś poczuć własnie to co ja czuję. Poczuł byś jak serce, powolutku kawałeczek po kawałeczku rozpierdala się od środka... i niszczy cię. Ja będę tylko stała jak ty to robisz teraz z tym żenującym "nie chciałem, przepraszam" w spojrzeniu. / i.need.you
|
|
 |
|
przepraszam, że często przeklinam, dużo
palę i jestem kłótliwa. przepraszam, że wciągnęłam Cię w tą
znajomość, rozkochałam Cię do granic
możliwości. przepraszam, że mi zależy.
przepraszam, że nie wyobrażam sobie życia
bez Ciebie. przepraszam, że kocham.
|
|
 |
|
każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z
którym łączyła go tak cholernie dziwna więź.
i nie było to uczucie - absolutnie. było to coś
w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia
wszystkiego - było to takie dziwne 'coś'
czego nie da się zapomnieć nigdy.
|
|
 |
|
czasem jak na Ciebie patrzę to nie wiem czy
Cie pierdolnąć czy przytulić.
|
|
 |
|
ogarnij mnie . tak po prostu wylecz mnie z
siebie.
|
|
 |
|
siadam na łóżku, opieram plecy o zimną
ścianę , nogi przysuwam do klatki
piersiowej i przygryzam wargi. dłonie
zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak
mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do
krwi. to nie boli - ani trochę. jedyne co boli
to strach, i ta pierdolona bezradność, która z
dnia na dzień mnie wykańcza.
|
|
 |
|
od łez, mi to nie przeszkadzało, nic się dla
mnie nie liczyło. mijały godziny, nadal nie
mogłam spać. rano widząc siebie w lustrze
wybuchnęłam płaczem, wyglądałam jak
wrak człowieka. mama coś do mnie mówiła,
ale nic nie docierało. wkońcu z tego
przemęczenia zasnęłam na podłodze. gdy
wstałam, wiedziałam, że nie mam nic, nie
chciałam się budzić. tak właśnie wyglądała
pierwsza noc bez Ciebie
|
|
 |
|
Mijamy się, udajemy że nigdy nie mieliśmy ze
sobą nic wspólnego. Tak jakbyśmy nigdy się
nie znali. Nikt tak naprawdę nie wie, co nas
kiedyś łączyło, kim dla siebie byliśmy. Teraz
nawet ja nie wiem kim dla siebie jesteśmy.
|
|
|
|