 |
|
listopad to nie jest łatwy miesiąc, więc ja też będę trudna.
|
|
 |
|
jak kobieta się uprze, to nawet diabła przegada.
|
|
 |
|
postawione cele do których zaczynam dążyć.
|
|
 |
|
wszystko co otacza, przypomina mi chwile, w których uśmiech był podstawą każdego dnia, kiedy szczęściem była jego obecność, jedno muśnięcie warg i delikatny oddech ogrzewający każdy kawałek mego ciała. chociaż już nie raz obiecywałam, że przeszłość zostawiam za sobą, każdą bliznę w sercu po prostu wymazuję, by teraźniejszość stała się czymś czym żyję, to wspomnienia każdego dnia atakują me myśli i serce. czasem ból jest przeszkodą w złapaniu oddechu, multum słów przeciskających się przez gardło, które już nigdy nie ujrzą światła dziennego, i jego postać przeszywająca każdą, kolejną myśl, drżące usta i zimne dłonie, uświadamiające fakt, że tęsknię stały się codziennością. | endoftime.
|
|
 |
|
pyszczki, co polecacie do słuchania ? ;d
|
|
 |
|
codziennie tęsknię z nim po raz ostatni, codziennie widzisz spływające po mych policzkach łzy, wyryte żyletką jego inicjały na nadgarstku i krew na łazienkowych kafelkach, codziennie, po raz ostatni. | endoftime.
|
|
 |
|
nie widzę sensu w tym, aby każdego dnia wstając uśmiechać się do siebie, z blaskiem w oczach iść do przodu, nie zwracając uwagi na to co otacza. codziennie zatracać się w nadziei, że może jednak coś sprawi, że nagle zda sobie sprawę z tego wszystkiego, z tego, że szczęściem dla niego była moja obecność, mój uśmiech, oddech, i wróci przepraszając za każdą mą łze i krople krwi na mych nadgarstkach. nie widzę już sensu w tym by nadal żyć, by oddychać, tak swobodnie jak kiedyś, kiedy te nawet najmniejsze szczegóły w mym życiu, nie były brane pod uwagę. | endoftime.
|
|
 |
|
redbull nigdy nie doda mi skrzydeł takich jak twoje 'cześć'.
|
|
 |
|
przepraszam, że już nie walczę. po prostu przejadłam się złudzeniami.
|
|
 |
|
nieważne kilometry. jesteś moim szczęściem. gdziekolwiek.
|
|
 |
|
śmieje się z byle czego, a ludzie proszą mnie o numer do mojego dilera.
|
|
 |
|
nie psuj tego, co masz, pragnąc rzeczy, których mieć nie możesz.
|
|
|
|