głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nic_nieznaczacy

Wiesz  dzisiaj kolejny raz musiałam udawać. Wymuszony uśmiech to już normalne  przyzwyczajenie. Najpierw cichy płacz gdzieś w kącie  chwila słabości i smutku  odreagowanie przy kolejnym papierosie  a później z podniesioną głową  ze smutkiem w oczach ale z uśmiechem na twarzy  weszłam do szkoły. Tak  myślę  że dali się nabrać  że nie widzieli tego ukrytego smutku  chociaż dzisiaj było inaczej  czułam  że moje oczy już nie wytrzymują  że zaraz spadnie z nich deszcz łez. Dzisiaj było inaczej  bo wszystko się skumulowało i dało o sobie znać z podwojoną siłą. Nawet Twój wzrok na lekcjach powodował u mnie łzy. Chyba wiedziałeś. Zawsze wiedziałeś  kiedy udaję   a kiedy naprawdę jestem szczęśliwa. I później za każdym razem po zajęciach pomagałeś  wspierałeś. A dzisiaj tylko patrzałeś  obserwowałeś. Robisz to od dłuższego czasu i chyba do tego także muszę się przyzwyczaić. Muszę się pogodzić  że straciłam przyjaciela.

nutlla dodano: 30 października 2013

Wiesz, dzisiaj kolejny raz musiałam udawać. Wymuszony uśmiech to już normalne, przyzwyczajenie. Najpierw cichy płacz gdzieś w kącie, chwila słabości i smutku, odreagowanie przy kolejnym papierosie, a później z podniesioną głową, ze smutkiem w oczach ale z uśmiechem na twarzy, weszłam do szkoły. Tak, myślę, że dali się nabrać, że nie widzieli tego ukrytego smutku, chociaż dzisiaj było inaczej, czułam, że moje oczy już nie wytrzymują, że zaraz spadnie z nich deszcz łez. Dzisiaj było inaczej, bo wszystko się skumulowało i dało o sobie znać z podwojoną siłą. Nawet Twój wzrok na lekcjach powodował u mnie łzy. Chyba wiedziałeś. Zawsze wiedziałeś, kiedy udaję , a kiedy naprawdę jestem szczęśliwa. I później za każdym razem po zajęciach pomagałeś, wspierałeś. A dzisiaj tylko patrzałeś, obserwowałeś. Robisz to od dłuższego czasu i chyba do tego także muszę się przyzwyczaić. Muszę się pogodzić, że straciłam przyjaciela.

moje  podpisz. teksty nutlla dodał komentarz: moje, podpisz. do wpisu 30 października 2013
moje  podpisz. teksty nutlla dodał komentarz: moje, podpisz. do wpisu 30 października 2013
Znów Cię widzę i choć uśmiechasz się w moją stronę  i idziesz w moim kierunku  i dotykasz mojej dłoni  i jesteś tutaj  tak bardzo blisko mnie  to pragnienie posiadania Ciebie staje się tak wielkie  że wczorajsza chęć zapomnienia o Tobie okazuje się najgłupszą rzeczą o jakiej mogłam kiedykolwiek pomyśleć. Mówisz do mnie  a ja tak bardzo chcę Cię posłuchać  i znów się uśmiechasz  a ja zaniemówiłam  stoimy tak blisko siebie  a ja nic nie mogę z tym zrobić. I pytasz o moje plany na weekend  i nie wiem jak odpowiedzieć  że bardzo chciałabym spędzić ten czas z Tobą. I wysiadasz  znów dotykasz mojej dłoni  oczarowujesz uśmiechem  znów zostawiasz serce przepełnione nadzieją. I nadal nie ma nas  nie istniejemy  kolejny raz zmarnowałam szansę na zbudowanie czegoś pięknego. I żałuję  i płaczę w myślach  i chcę byś był  i kochał.   yezoo

yezoo dodano: 30 października 2013

Znów Cię widzę i choć uśmiechasz się w moją stronę, i idziesz w moim kierunku, i dotykasz mojej dłoni, i jesteś tutaj, tak bardzo blisko mnie, to pragnienie posiadania Ciebie staje się tak wielkie, że wczorajsza chęć zapomnienia o Tobie okazuje się najgłupszą rzeczą o jakiej mogłam kiedykolwiek pomyśleć. Mówisz do mnie, a ja tak bardzo chcę Cię posłuchać, i znów się uśmiechasz, a ja zaniemówiłam, stoimy tak blisko siebie, a ja nic nie mogę z tym zrobić. I pytasz o moje plany na weekend, i nie wiem jak odpowiedzieć, że bardzo chciałabym spędzić ten czas z Tobą. I wysiadasz, znów dotykasz mojej dłoni, oczarowujesz uśmiechem, znów zostawiasz serce przepełnione nadzieją. I nadal nie ma nas, nie istniejemy, kolejny raz zmarnowałam szansę na zbudowanie czegoś pięknego. I żałuję, i płaczę w myślach, i chcę byś był, i kochał. [ yezoo ]

co u mnie? właściwie to wszystko gra. codziennie rano podnoszę się z łóżka  myję zęby  idę do szkoły w międzyczasie pamiętając by oddychać  by brać kolejne dawki tlenu w płuca  potem przerwa  szlug  przerwa  dom  nauka  łóżko. i tak w kółko  od poniedziałku do piątku  od jednego miesiąca do drugiego. monotonia mnie pożera  a ja nie mam siły by coś z tym zrobić  by w końcu zacząć żyć tak jak chciałam  jak planowałam. jedyną odskocznią jaką mam  jest ta siódemka chłopaków  te skarby  które napędzają mnie jeszcze do życia  które dają siły by jakoś funkcjonować. gdy są w pobliżu wszystko staje się takie naturalne  tak banalnie proste. nie muszę wymuszać śmiechu  nie muszę przyklejać sztucznego uśmiechu  nie muszę pamiętać o każdym kolejnym wdechu  bo płuca same łakną powietrza zabarwionego ich obecnością. i wiesz  muszę Ci coś wyznać. pytając co u mnie  jednocześnie musisz być gotowy na wzmiankę właśnie o nich. bo oni to ja  a ja to oni. nie ma mnie bez nich  rozumiesz?

cynamoon dodano: 30 października 2013

co u mnie? właściwie to wszystko gra. codziennie rano podnoszę się z łóżka, myję zęby, idę do szkoły w międzyczasie pamiętając by oddychać, by brać kolejne dawki tlenu w płuca, potem przerwa, szlug, przerwa, dom, nauka, łóżko. i tak w kółko, od poniedziałku do piątku, od jednego miesiąca do drugiego. monotonia mnie pożera, a ja nie mam siły by coś z tym zrobić, by w końcu zacząć żyć tak jak chciałam, jak planowałam. jedyną odskocznią jaką mam, jest ta siódemka chłopaków, te skarby, które napędzają mnie jeszcze do życia, które dają siły by jakoś funkcjonować. gdy są w pobliżu wszystko staje się takie naturalne, tak banalnie proste. nie muszę wymuszać śmiechu, nie muszę przyklejać sztucznego uśmiechu, nie muszę pamiętać o każdym kolejnym wdechu, bo płuca same łakną powietrza zabarwionego ich obecnością. i wiesz, muszę Ci coś wyznać. pytając co u mnie, jednocześnie musisz być gotowy na wzmiankę właśnie o nich. bo oni to ja, a ja to oni. nie ma mnie bez nich, rozumiesz?

dokładnie ♥ teksty nutlla dodał komentarz: dokładnie ♥ do wpisu 30 października 2013
Nie mam już papierosów jedynie niedopałki całą głowę niedopałków i dzień który trzeba sobą zapełnić.

briefly dodano: 30 października 2013

Nie mam już papierosów,jedynie niedopałki,całą głowę niedopałków i dzień,który trzeba sobą zapełnić.
Autor cytatu: shony

Nie patrz tak na mnie jakby między nami mogło coś być. Już jest za późno. I to nie jest tak że nic dla mnie nie znaczysz. Własnie dlatego że jesteś dla mnie ważny nie zrobię Ci tego i nie wprowadzę Cię po raz drugi do mojego życia. Fajny z Ciebie facet.Ty zasługujesz na to żeby być dla kogoś numerem jeden oczkiem w głowie i całym światem. Dla mnie co najwyżej mógłbyś stanowić opcję rezerwową. A to chyba nie jest szczyt marzeń kogokolwiek? Mógłbyś być obiektem o który zabiega setka dziewczyn a akurat to Ty zabijasz się o mnie. Rozumiem że serce nie sługa. Nikt nie mówi jednak o wydawaniu mu rozkazów. Usiądź z nim jak równy z równym . Wypijcie po piwie. I spokojnie porozmawiajcie. Bo ja już nie mogę patrzeć jak wykańczasz się powoli. Spalasz się w drobny pył bo igrasz z niebezpiecznym ogniem. Ja nigdy nie będę Twoja. I wątpię że kiedykolwiek będę w ogóle czyjaś hoyden

hoyden dodano: 30 października 2013

Nie patrz tak na mnie jakby między nami mogło coś być. Już jest za późno. I to nie jest tak,że nic dla mnie nie znaczysz. Własnie dlatego,że jesteś dla mnie ważny nie zrobię Ci tego i nie wprowadzę Cię po raz drugi do mojego życia. Fajny z Ciebie facet.Ty zasługujesz na to,żeby być dla kogoś numerem jeden,oczkiem w głowie i całym światem. Dla mnie co najwyżej mógłbyś stanowić opcję rezerwową. A to chyba nie jest szczyt marzeń kogokolwiek? Mógłbyś być obiektem o który zabiega setka dziewczyn a akurat to Ty zabijasz się o mnie. Rozumiem,że serce nie sługa. Nikt nie mówi jednak o wydawaniu mu rozkazów. Usiądź z nim jak równy z równym . Wypijcie po piwie. I spokojnie porozmawiajcie. Bo ja już nie mogę patrzeć jak wykańczasz się powoli. Spalasz się w drobny pył bo igrasz z niebezpiecznym ogniem. Ja nigdy nie będę Twoja. I wątpię,że kiedykolwiek będę w ogóle czyjaś/hoyden

teraz już wszystko rozumiem. po prostu się pomyliłam. to była tylko taka gra  dziecinna zabawa na zbicie wolnego czasu  a on nigdy nie był taki na jakiego wygląda. ale żebym aż tak się pomyliła? nie rozumiem i chyba już nie chcę. i nie będę płakać  już nie. dzisiejsza noc będzie spokojna  bez łez  bez krzyków  w całości przespana. on właśnie na zawsze odchodzi i wiesz co? nie jest mi żal  życzę mu wszystkiego co najlepsze  bo mimo wszystko jest wspaniałym facetem. i wszystko będzie dobrze. potrzebuję kilku dni na dojście do siebie i wrócę do normalnego życia. ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo ciężko jest się uśmiechać  kiedy czuję że w środku całkowicie się rozpadam.

briefly dodano: 29 października 2013

teraz już wszystko rozumiem. po prostu się pomyliłam. to była tylko taka gra, dziecinna zabawa na zbicie wolnego czasu, a on nigdy nie był taki na jakiego wygląda. ale żebym aż tak się pomyliła? nie rozumiem i chyba już nie chcę. i nie będę płakać, już nie. dzisiejsza noc będzie spokojna, bez łez, bez krzyków, w całości przespana. on właśnie na zawsze odchodzi i wiesz co? nie jest mi żal, życzę mu wszystkiego co najlepsze, bo mimo wszystko jest wspaniałym facetem. i wszystko będzie dobrze. potrzebuję kilku dni na dojście do siebie i wrócę do normalnego życia. ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo ciężko jest się uśmiechać, kiedy czuję że w środku całkowicie się rozpadam.

Dziś tak często kochamy osoby  które nie są w stanie pokochać nas. Wykańczamy przez to nasze serca  nasze całe organizmy i czekamy  tęsknimy  umieramy w bólu każdego pieprzonego dnia.    napisana

napisana dodano: 29 października 2013

Dziś tak często kochamy osoby, które nie są w stanie pokochać nas. Wykańczamy przez to nasze serca, nasze całe organizmy i czekamy, tęsknimy, umieramy w bólu każdego pieprzonego dnia. / napisana

Wiesz  ludzie cały czas od Ciebie wymagają  żebyś była jakaś tam. Masz się trzymać  masz nie płakać  masz zapomnieć w tydzień  bo i tak był chujem. Masz ruszyć na przód  mimo tego  że zostawiłaś serce w tyle. Ludzie stawiają Ci wysoką poprzeczkę  bo sami nie muszą jej przekraczać. Ciągle tylko słyszysz o tym że powinnaś się więcej uśmiechać  że wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą  bla  bla  bla  wielcy znawcy tematu. Pierdol to. Nie bądź jakaś tam. Jeśli w tej sekundzie nie chcesz istnieć  nie istniej. Nie spełniaj czyiś oczekiwań. Przeżyj to po swojemu  posklejaj serce  jeśli chcesz  zostanę tutaj z Tobą  bez oczekiwań. esperer

esperer dodano: 29 października 2013

Wiesz, ludzie cały czas od Ciebie wymagają, żebyś była jakaś tam. Masz się trzymać, masz nie płakać, masz zapomnieć w tydzień, bo i tak był chujem. Masz ruszyć na przód, mimo tego, że zostawiłaś serce w tyle. Ludzie stawiają Ci wysoką poprzeczkę, bo sami nie muszą jej przekraczać. Ciągle tylko słyszysz o tym,że powinnaś się więcej uśmiechać, że wszystko co najlepsze jeszcze przed Tobą, bla, bla, bla, wielcy znawcy tematu. Pierdol to. Nie bądź jakaś tam. Jeśli w tej sekundzie nie chcesz istnieć, nie istniej. Nie spełniaj czyiś oczekiwań. Przeżyj to po swojemu, posklejaj serce, jeśli chcesz, zostanę tutaj z Tobą, bez oczekiwań./esperer

Wszystko zaczęło się od niewinnego spojrzenia. Zajrzał w moje oczy i nagle poczułam  że serce zaczęło wyrywać się w jego kierunku. To prawie tak jakby miał w sobie jakiś magnez  bo nagle nie potrafiłam przestać o nim myśleć i każda cząstka mojego ciała chciała go poznać i mieć jak najbliżej siebie. Uzależniał mnie od swojej osoby od samego początku naszej znajomości  a ja naiwna zawsze mu ulegałam. Boże  do dziś nie wiem jak to się stało  że to właśnie on rozkochał mnie w sobie do granic szaleństwa. W jego towarzystwie czułam ogromną euforie i pozwalałam aby zastąpił mi cały świat. To nie była dobra decyzja  bo gdy odszedł ból sparaliżował całe moje ciało. Ulotniło się ze mnie życie  nie chciałam znać samej siebie  bo ja po prostu bez niego nie istniałam. Nie miałam sił wstać z łóżka  nie miałam siły jeść  mówić  chodzić  uśmiechać się. Nie miałam ochoty patrzeć na słońce i na radość innych ludzi. Chciałam umrzeć  chociaż w sumie umierałam i to każdego dnia  z miłość.    napisana

napisana dodano: 29 października 2013

Wszystko zaczęło się od niewinnego spojrzenia. Zajrzał w moje oczy i nagle poczułam, że serce zaczęło wyrywać się w jego kierunku. To prawie tak jakby miał w sobie jakiś magnez, bo nagle nie potrafiłam przestać o nim myśleć i każda cząstka mojego ciała chciała go poznać i mieć jak najbliżej siebie. Uzależniał mnie od swojej osoby od samego początku naszej znajomości, a ja naiwna zawsze mu ulegałam. Boże, do dziś nie wiem jak to się stało, że to właśnie on rozkochał mnie w sobie do granic szaleństwa. W jego towarzystwie czułam ogromną euforie i pozwalałam aby zastąpił mi cały świat. To nie była dobra decyzja, bo gdy odszedł ból sparaliżował całe moje ciało. Ulotniło się ze mnie życie, nie chciałam znać samej siebie, bo ja po prostu bez niego nie istniałam. Nie miałam sił wstać z łóżka, nie miałam siły jeść, mówić, chodzić, uśmiechać się. Nie miałam ochoty patrzeć na słońce i na radość innych ludzi. Chciałam umrzeć, chociaż w sumie umierałam i to każdego dnia, z miłość. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć