głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nic_nieznaczacy

Jest kilka piosenek  które na swój sposób przypominają mi Ciebie. I lubię ich słuchać  czasem w kółko do później nocy tak żebyś był przy mnie dopóki nie zasnę. Czuję  że nasze wspomnienia żyją w tych melodiach i nigdy nie znikną  bo nawet gdy za kilka lat usłyszę te same piosenki to pierwszy na myśl przyjdziesz mi właśnie Ty.   napisana

napisana dodano: 2 listopada 2013

Jest kilka piosenek, które na swój sposób przypominają mi Ciebie. I lubię ich słuchać, czasem w kółko do później nocy tak żebyś był przy mnie dopóki nie zasnę. Czuję, że nasze wspomnienia żyją w tych melodiach i nigdy nie znikną, bo nawet gdy za kilka lat usłyszę te same piosenki to pierwszy na myśl przyjdziesz mi właśnie Ty. / napisana

I mówią Ci  że to nie koniec świata. Powtarzają piękne słowa na pocieszenia  zapewniają  że będzie dobrze. Ale przecież nie znają całej historii. Nie wiedzą co czułaś będąc z nim  nie wiedzą jak czułaś się bezpiecznie  jaka byłaś szczęśliwa. Nic nie wiedzą o waszym związku  a i tak mówią  że to nie był chłopak dla Ciebie. Słuchasz tych pustych słów  nic nie mówiąc  tylko patrzysz na te twarze  w końcu stajesz się obojętna na te słowa pocieszenia  bo nie mają racji. On był dla Ciebie  kochałaś go całego  nawet jego wady nie przeszkadzały Ci do budowania szczęśliwego związku. W końcu mówisz im  że dziękujesz za te piękne słowa  i oszukujesz ich  mówiąc  że musisz wracać do domu. A tak naprawdę idziesz w wasze miejsce  siadasz na waszej ławce  wspominasz i płaczesz  a niebo razem z Tobą  bo tylko ono rozumie Twój ból.

nutlla dodano: 2 listopada 2013

I mówią Ci, że to nie koniec świata. Powtarzają piękne słowa na pocieszenia, zapewniają, że będzie dobrze. Ale przecież nie znają całej historii. Nie wiedzą co czułaś będąc z nim, nie wiedzą jak czułaś się bezpiecznie, jaka byłaś szczęśliwa. Nic nie wiedzą o waszym związku, a i tak mówią, że to nie był chłopak dla Ciebie. Słuchasz tych pustych słów, nic nie mówiąc, tylko patrzysz na te twarze, w końcu stajesz się obojętna na te słowa pocieszenia, bo nie mają racji. On był dla Ciebie, kochałaś go całego, nawet jego wady nie przeszkadzały Ci do budowania szczęśliwego związku. W końcu mówisz im, że dziękujesz za te piękne słowa, i oszukujesz ich, mówiąc, że musisz wracać do domu. A tak naprawdę idziesz w wasze miejsce, siadasz na waszej ławce, wspominasz i płaczesz, a niebo razem z Tobą, bo tylko ono rozumie Twój ból.

Życie obdarowało mnie szczęściem. Zapukało do drzwi mojego serca  które z trudem otworzyłam. Bałam się tego uczucia  bałam się  że popełniam wielki błąd  bo przecież umiem kochać tylko po alkoholu. Ale miałam już tego dość. Chciałam coś zmienić  zacząć w końcu żyć. Nowe uczucie tak szybko wypełniło moje serce  które poczuło ciepło. Skała pękła  epoka lodowcowa minęła. Wypełniona tym nowym uczuciem  poczuciem bezpieczeństwa  ślepo szłam obok mojego szczęścia  koła ratunkowego. Nie znał mojej przeszłości  nie wiedział do czego byłam i nadal jestem zdolna. Nie chciałam by wiedział o mnie za dużo  bałam się  że wtedy odejdzie. Więc trzymałam to w tajemnicy  nie zwierzałam się.Myślałam  że tak będzie lepiej  że przy nim stworzę nowe 'ja'  bez tych wszystkich tabsów  a nawet byłam przekonana  że do szczęścia potrzebuję tylko jego  a nie tych wypełnionych lufek. I właśnie te tajemnice  skrywanie swojej prawdziwej natury  udawanej silnej i szczęśliwej  sprawiło  że odszedł.

nutlla dodano: 2 listopada 2013

Życie obdarowało mnie szczęściem. Zapukało do drzwi mojego serca, które z trudem otworzyłam. Bałam się tego uczucia, bałam się, że popełniam wielki błąd, bo przecież umiem kochać tylko po alkoholu. Ale miałam już tego dość. Chciałam coś zmienić, zacząć w końcu żyć. Nowe uczucie tak szybko wypełniło moje serce, które poczuło ciepło. Skała pękła, epoka lodowcowa minęła. Wypełniona tym nowym uczuciem, poczuciem bezpieczeństwa, ślepo szłam obok mojego szczęścia, koła ratunkowego. Nie znał mojej przeszłości, nie wiedział do czego byłam i nadal jestem zdolna. Nie chciałam by wiedział o mnie za dużo, bałam się, że wtedy odejdzie. Więc trzymałam to w tajemnicy, nie zwierzałam się.Myślałam, że tak będzie lepiej, że przy nim stworzę nowe 'ja', bez tych wszystkich tabsów, a nawet byłam przekonana, że do szczęścia potrzebuję tylko jego, a nie tych wypełnionych lufek. I właśnie te tajemnice, skrywanie swojej prawdziwej natury, udawanej silnej i szczęśliwej, sprawiło, że odszedł.

2. kocham  bo słysząc jak burczy Ci w brzuchu  dreptam pośpiesznie do kuchni  by zrobić Ci te kilka kanapek  nie zważając na Twoje protesty. kocham  bo każdy margines mojego zeszytu zapełniony jest Twoimi inicjałami. kocham  bo uśmiecham się za każdym razem  gdy w słuchawkach usłyszę znajome bity Eldoki. kocham  bo tęsknie już w momencie  gdy Twoja noga opuści próg mojego domu. kocham  bo serce wyrywa jak szalone na Twój widok. kocham  bo Twoja osoba wyryła trwały ślad we mnie  w mojej duszy. kocham  bo pokochałam  niemożliwie  trwale  nierozerwalnie.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

2. kocham, bo słysząc jak burczy Ci w brzuchu, dreptam pośpiesznie do kuchni, by zrobić Ci te kilka kanapek, nie zważając na Twoje protesty. kocham, bo każdy margines mojego zeszytu zapełniony jest Twoimi inicjałami. kocham, bo uśmiecham się za każdym razem, gdy w słuchawkach usłyszę znajome bity Eldoki. kocham, bo tęsknie już w momencie, gdy Twoja noga opuści próg mojego domu. kocham, bo serce wyrywa jak szalone na Twój widok. kocham, bo Twoja osoba wyryła trwały ślad we mnie, w mojej duszy. kocham, bo pokochałam, niemożliwie, trwale, nierozerwalnie.

1. nie umiem pisać wierszy i nie nadaję się kompletnie do komponowania piosenek  ale umiem pokazać Ci jak kocham na swój własny  pokręcony sposób. musisz wiedzieć  że moja miłość objawia się w tych małych rzeczach  w szczególikach  które dla innych są bez znaczenia. kocham  bo codziennie z przyzwyczajenia robię dwie kawy  nie jedną. kocham  bo przed zaśnięciem szepczę ciche dobranoc w nadziei  że je usłyszysz. kocham  bo patrząc w gwieździste niebo  wiem  że Ty także stoisz teraz na balkonie robiąc dokładnie to samo. kocham  bo ubieram się cieplej w zimowe dni  przecież zawsze powtarzasz  że mam się nie przeziębić. kocham  bo idąc z Twoimi kumplami  odczuwam pustkę  z powodu braku Twojej osoby. kocham  bo w tłumie potrafię wyłapać Twoją sylwetkę. kocham  bo śpię zawsze po prawej stronie  przecież Ty uwielbiasz spać pod ścianą. kocham  bo kolor grafitowy kojarzy mi się tylko z kolorem Twoich oczu.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

1. nie umiem pisać wierszy i nie nadaję się kompletnie do komponowania piosenek, ale umiem pokazać Ci jak kocham na swój własny, pokręcony sposób. musisz wiedzieć, że moja miłość objawia się w tych małych rzeczach, w szczególikach, które dla innych są bez znaczenia. kocham, bo codziennie z przyzwyczajenia robię dwie kawy, nie jedną. kocham, bo przed zaśnięciem szepczę ciche dobranoc w nadziei, że je usłyszysz. kocham, bo patrząc w gwieździste niebo, wiem, że Ty także stoisz teraz na balkonie robiąc dokładnie to samo. kocham, bo ubieram się cieplej w zimowe dni, przecież zawsze powtarzasz, że mam się nie przeziębić. kocham, bo idąc z Twoimi kumplami, odczuwam pustkę, z powodu braku Twojej osoby. kocham, bo w tłumie potrafię wyłapać Twoją sylwetkę. kocham, bo śpię zawsze po prawej stronie, przecież Ty uwielbiasz spać pod ścianą. kocham, bo kolor grafitowy kojarzy mi się tylko z kolorem Twoich oczu.

Kocham Cię i wybacz  że ciągle jeszcze nie potrafię przestać.    napisana

napisana dodano: 2 listopada 2013

Kocham Cię i wybacz, że ciągle jeszcze nie potrafię przestać. / napisana

umiem kłamać  mój kochany  i przyznam się  że wyuczyłam się wręcz tego do perfekcji. bez zawahania  bez zająknięcia  bez jakiegokolwiek grymasu na twarzy  skłamię  gdy zajdzie taka potrzeba. ale zdradzę Ci sekret. podejdź  podejdź bliżej. wystarczy jedno spojrzenie w moje oczy  choćby ulotne  chwilowe  a poznasz całą prawdę. to w nich ukryłam wszystko  w nich ukryłam duszę.

cynamoon dodano: 2 listopada 2013

umiem kłamać, mój kochany, i przyznam się, że wyuczyłam się wręcz tego do perfekcji. bez zawahania, bez zająknięcia, bez jakiegokolwiek grymasu na twarzy, skłamię, gdy zajdzie taka potrzeba. ale zdradzę Ci sekret. podejdź, podejdź bliżej. wystarczy jedno spojrzenie w moje oczy, choćby ulotne, chwilowe, a poznasz całą prawdę. to w nich ukryłam wszystko, w nich ukryłam duszę.

Licząc dzisiejszy dzień  to już tylko niespełna tydzień  jak minie kolejny rok w mojej metryce. Powinnam się z tego cieszyć  ale jakoś nie umiem  nie chcę. Czuję  że pewien czas odpływa i nastaje coś nowego. Coś czego powinnam się nauczyć  coś czemu muszę stawić czoła  ale nie jestem do końca do tego gotowa. To czas kiedy życie poleci z górki. Czas  kiedy powinnam układać sobie wszystko tak  aby nie martwić się o przyszłość  ale czy to jest dobre? Czy właśnie już dziś chcę się zamartwiać tym co będzie za dzień  miesiąc  czy za kolejny rok? Może właśnie tego nie chcę. Może chcę żyć tak  jak teraz  kiedy jestem wolna ciałem i duchem  gdzie nikt nie ma nade mną żadnej władzy i kontroli. Nie wyobrażam sobie wejścia w jakikolwiek teraz silniejszy związek  chociaż nie ukrywam  chciałabym tego. Jednak jeżeli ktoś kazałby mi ustawić sobie życie dzisiaj tak  abym była z tą osobą już do końca  to nie wiem czy potrafiłabym to zrobić. Chyba nie dorosłam do tego  aby myśleć o założeniu rodziny...

remember_ dodano: 1 listopada 2013

Licząc dzisiejszy dzień, to już tylko niespełna tydzień, jak minie kolejny rok w mojej metryce. Powinnam się z tego cieszyć, ale jakoś nie umiem, nie chcę. Czuję, że pewien czas odpływa i nastaje coś nowego. Coś czego powinnam się nauczyć, coś czemu muszę stawić czoła, ale nie jestem do końca do tego gotowa. To czas kiedy życie poleci z górki. Czas, kiedy powinnam układać sobie wszystko tak, aby nie martwić się o przyszłość, ale czy to jest dobre? Czy właśnie już dziś chcę się zamartwiać tym co będzie za dzień, miesiąc, czy za kolejny rok? Może właśnie tego nie chcę. Może chcę żyć tak, jak teraz, kiedy jestem wolna ciałem i duchem, gdzie nikt nie ma nade mną żadnej władzy i kontroli. Nie wyobrażam sobie wejścia w jakikolwiek teraz silniejszy związek, chociaż nie ukrywam, chciałabym tego. Jednak jeżeli ktoś kazałby mi ustawić sobie życie dzisiaj tak, abym była z tą osobą już do końca, to nie wiem czy potrafiłabym to zrobić. Chyba nie dorosłam do tego, aby myśleć o założeniu rodziny...

wszystko było idealnie. od samego rana biegałam z uśmiechem na twarzy na myśl o nadchodzącym wieczorze. byłam przekonana  że nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. i znów się pomyliłam. zobaczyłam jego  tuż naprzeciw siebie z uśmiechem  który zawsze kochałam. chwilę później pojawił się następny. jak gdyby nigdy nic tak samo się zachowywał  rozmawiał w ten sam sposób co zawsze  jednak nie odchodząc od telefonu ani na krok  ciągle odpisując miedzy słowami. i wierzyłam  że to już będzie koniec  że nic więcej nie jest w stanie mnie dobić. i pojawia się kolejny. mój kochany  najwspanialszy przyjaciel  który znowu traktuje mnie jak powietrze. nie wytrzymuję. wybiegam na zewnątrz  dzwonię do Niej  siadam na pobliskim murku i nie wytrzymuję  pękam na milion kawałków. ale muszę się ogarnąć  wszystko będzie dobrze. prawda? nie milcz. kurwa okłam mnie  ze będzie dobrze  wszytko tylko nie katuj mnie dłużej milczeniem  bo już do końca oszaleję.

briefly dodano: 1 listopada 2013

wszystko było idealnie. od samego rana biegałam z uśmiechem na twarzy na myśl o nadchodzącym wieczorze. byłam przekonana, że nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić. i znów się pomyliłam. zobaczyłam jego, tuż naprzeciw siebie z uśmiechem, który zawsze kochałam. chwilę później pojawił się następny. jak gdyby nigdy nic tak samo się zachowywał, rozmawiał w ten sam sposób co zawsze, jednak nie odchodząc od telefonu ani na krok, ciągle odpisując miedzy słowami. i wierzyłam, że to już będzie koniec, że nic więcej nie jest w stanie mnie dobić. i pojawia się kolejny. mój kochany, najwspanialszy przyjaciel, który znowu traktuje mnie jak powietrze. nie wytrzymuję. wybiegam na zewnątrz, dzwonię do Niej, siadam na pobliskim murku i nie wytrzymuję, pękam na milion kawałków. ale muszę się ogarnąć, wszystko będzie dobrze. prawda? nie milcz. kurwa okłam mnie, ze będzie dobrze, wszytko tylko nie katuj mnie dłużej milczeniem, bo już do końca oszaleję.

uwielbiam to  wiesz? uwielbiam kusić. uwielbiam prowokować. uwielbiam sprawiać  że nie potrafisz usiedzieć z miejscu. uwielbiam robić na złość. uwielbiam stawiać na swoim. uwielbiam to uczucie  kiedy wiem  że już ledwo się powstrzymujesz. uwielbiam czuć  że mam nad tobą władzę. wiem dokładnie co powiedzieć  co zrobić  abyś nie mógł przestać myśleć o mnie przez kolejne kilka godzin. abyś widząc mnie ponownie wciąż miał przed oczami ten sam obraz  mój obraz. wystarczy  że powiem ci jedno słowo i dostanę co tylko zechcę. nie wierzysz? kochanie to ja tutaj dyktuję reguły gry i mogę je zmieniać kiedy tylko zechcę. jesteś tylko pionkiem  robię z tobą co chcę. ale zapamiętaj jedno  to tylko zabawa  bez uczuć  bez zobowiązań  a ja nigdy  przenigdy nie będę twoja.

briefly dodano: 1 listopada 2013

uwielbiam to, wiesz? uwielbiam kusić. uwielbiam prowokować. uwielbiam sprawiać, że nie potrafisz usiedzieć z miejscu. uwielbiam robić na złość. uwielbiam stawiać na swoim. uwielbiam to uczucie, kiedy wiem, że już ledwo się powstrzymujesz. uwielbiam czuć, że mam nad tobą władzę. wiem dokładnie co powiedzieć, co zrobić, abyś nie mógł przestać myśleć o mnie przez kolejne kilka godzin. abyś widząc mnie ponownie wciąż miał przed oczami ten sam obraz, mój obraz. wystarczy, że powiem ci jedno słowo i dostanę co tylko zechcę. nie wierzysz? kochanie to ja tutaj dyktuję reguły gry i mogę je zmieniać kiedy tylko zechcę. jesteś tylko pionkiem, robię z tobą co chcę. ale zapamiętaj jedno, to tylko zabawa, bez uczuć, bez zobowiązań, a ja nigdy, przenigdy nie będę twoja.

I to tak bardzo boli  kiedy codziennie muszę udawać  jak potrafię być szczęśliwa  wesoła  kiedy moje wnętrze rozdziera się na cząsteczki. Boli  kiedy muszę udawać  że nic się nie dzieje  że łzy  które czasami błyszczą w moich oczach są tylko jakąś alergią bądź oznaką zmęczenia. Boli mnie bardzo fakt  że muszę tak wiele rzeczy dusić w sobie  że nie mogę powiedzieć na głos  jak tęsknie za pewnymi osobami  a szczególnie za jedną  która wciąż jest w moim sercu. Boli mnie  kiedy muszę wstać z łóżka i przybrać kolejną maskę. Boli  kiedy czuję  jak osoby  które kochałam  zwyczajnie pokazały mi  że w ich życiu miłość nie istnieje. Boli mnie cholernie słabość  której nie mogę się pozbyć. Boli coraz bardziej tęsknota i oddalanie się od siebie. Boli mnie to  że nie mogę Ci powiedzieć  że Cię Kocham  bo Ty nie jesteś gotowy na nowy rozdział.

remember_ dodano: 31 października 2013

I to tak bardzo boli, kiedy codziennie muszę udawać, jak potrafię być szczęśliwa, wesoła, kiedy moje wnętrze rozdziera się na cząsteczki. Boli, kiedy muszę udawać, że nic się nie dzieje, że łzy, które czasami błyszczą w moich oczach są tylko jakąś alergią bądź oznaką zmęczenia. Boli mnie bardzo fakt, że muszę tak wiele rzeczy dusić w sobie, że nie mogę powiedzieć na głos, jak tęsknie za pewnymi osobami, a szczególnie za jedną, która wciąż jest w moim sercu. Boli mnie, kiedy muszę wstać z łóżka i przybrać kolejną maskę. Boli, kiedy czuję, jak osoby, które kochałam, zwyczajnie pokazały mi, że w ich życiu miłość nie istnieje. Boli mnie cholernie słabość, której nie mogę się pozbyć. Boli coraz bardziej tęsknota i oddalanie się od siebie. Boli mnie to, że nie mogę Ci powiedzieć, że Cię Kocham, bo Ty nie jesteś gotowy na nowy rozdział.

Moje serce obumiera coraz bardziej z każdym dniem niemocy doświadczenia ciepła Twej klatki piersiowej. Reszta organów dostaje ADHD wirując po moim organiźmie z miejsca na miejsce nie mogąc znaleźć tego właściwego. Stałem się cieniem  który nie odbija się nawet w lustrze. O ironio  stałem się niewidoczny  bo tak naprawdę dzięki Tobie tylko istniałem  a serce dawało nadzieję na to  że nie przestanie bić. mr.lonely

mr.lonely dodano: 31 października 2013

Moje serce obumiera coraz bardziej z każdym dniem niemocy doświadczenia ciepła Twej klatki piersiowej. Reszta organów dostaje ADHD wirując po moim organiźmie z miejsca na miejsce nie mogąc znaleźć tego właściwego. Stałem się cieniem, który nie odbija się nawet w lustrze. O ironio, stałem się niewidoczny, bo tak naprawdę dzięki Tobie tylko istniałem, a serce dawało nadzieję na to, że nie przestanie bić./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć