 |
|
Albo jest zbyt wrażliwa , albo ludzie tak mocno krzywdzą ...
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie , co inni mówią o miłości .
wiem , że ona istnieje i będę się tego trzymać .
|
|
 |
|
Nieważne czy masz brązowe , niebieskie czy zielone oczy . Są Twoje więc są najpiękniejsze . ♥
|
|
 |
|
Czego się boję .? Ciebie , to znaczy siebie bez Ciebie .
|
|
 |
|
Kochać kogoś - znaczy widzieć w nim cuda dla innych niedostrzegalne . ♥
|
|
 |
|
W nocy wszystko wydaje się banalne i proste do osiągnięcia . -.-
|
|
 |
|
A może nie chodzi o romantyczne gesty .? Być może romantyczność naprawdę jest przereklamowana i zbędna . Może tak naprawdę chodzi o to , aby mieć pewność , że On jest , będzie i nie odejdzie z byle powodu ... Że można na Niego liczyć . Polegać na Nim . Czuć się bezpiecznie w znaczeniu psychicznym i fizycznym .
|
|
 |
|
choroba. coś na 'm'. najpierw odczuwasz lekkie trzepotanie w żołądku, potem organizm odmawia snu, mózg zaczyna funkcjonować z zacięciami. na koniec atakuje serce. kiedy zaproponowali mi leki, odmówiłam. posyłając Mu uśmiech, wiedziałam, że chcę to pogłębiać, chcę się w tym zatracać, chcę na to oszaleć. i mogę na to umrzeć.
|
|
 |
|
znajomy usiadł tuż obok zaczynając nawijkę. - słuchaj, bez ściem. odpowiadasz szczerze na pytania, zrozumiano? - skinęłam jedynie głową, wytężając słuch. - nie skończyło się zwykłym pożegnaniem? - rzucił na początek. - nie. - burknęłam zaciskając dłonie. - i po chuju nie wiem co zrobić. - dodałam, na co uśmiechnął się tylko, dając do zrozumienia, że zamierza dobić mnie jeszcze bardziej. - co czujesz? - wzruszyłam ramionami. nachylił się do mojego ucha. ostatni wydech, ostatnie słowa. - zależy Mu. cholernie Mu zależy.
|
|
 |
|
Desperate, I will crawl. Waiting for so long. No love, there is no love. /Breaking Benjamin
|
|
 |
|
znowu. znowu schodzę po cztery schodki w dół, znowu śpiewam pod prysznicem, znowu nie mogę zasnąć wieczorem bez kakao, godzinnego wpatrywania się w księżyc i głębszych rozkmin. znowu myśli rozsadzają mi głowę. znowu moje serce oszalało.
|
|
 |
|
przepraszam, że pojawiłam się nie w porę. wkroczyłam do życia, które już skrupulatnie próbowałaś ułożyć. stanęłam gdzieś między Tobą, a Nim, nie pozwalając się wyminąć. starałaś się, jasne - problem w tym, że ja w porę zarezerwowałam sobie Jego usta.
|
|
|
|