 |
|
na tle płaczących, jestem tym co się smieje.
|
|
 |
|
i usmiecham sie chodz los drogi nam poplatal
oknem wpada troche slonca w centrum warszawy
pisze nowy rozdzial na mojej twarzy
|
|
 |
|
ulotne chwile chcialbym zapisac w pamieci
ale zostalem gdzies w tyle tak jak szczyle na tym zdjeciu
tyle zlych rzeczy juz zrobilem ide dalej gdzies
w reku trzymam wilczy bilet w prezencie od starych miejsc
|
|
 |
|
Dlugo wczesniej szukalem swojej drogi
jeszcze nie wiem czy znalazlem lecz nie szukam tak jak dawniej
gdy o wlasnych silach czasem podniesc sie z podlogi bylo trudniej
niz pozniej miec sile by przeprosic
|
|
 |
|
mialem paranoje, leki i swoje przejscia- kto jest kim juz nie raz wyszlo w toku
|
|
 |
|
znam dotyk dna oraz zazdrosc spojrzen, mam w DNA zapisane wiele potrzeb
|
|
 |
|
- co jeszcze mi wyczytasz z twarzy nie wiem, stoje tutaj, ty mozesz czytac mnie jak ksiazke, w Twoich oczach widze ze zrobiles cos nie dobrzw, jak mąż co w burdelu zgubil obraczke. jestem soba ty tez badz to bedzie dobrze
|
|
 |
|
- czy moj uśmiech sprawi ze zaufasz ze jestem szczesliwy?
|
|
 |
|
- wiele odczytasz z twarzy i oczu, czasem wystarczy spojrzeć by poczuć.
|
|
 |
|
I jedyne o czym marzę to to by jeszcze raz móc go pocałować , by jeszcze kiedykolwiek mieć tą cholerną możliwość aby nasze usta znów złączyły się w pocałunku, w pocałunku który w filmach dla młodzieży i disnejowskich serialach określany jest jako 'niezwykły' 'magiczny' 'niesamowity', w tym samym pocałunku który później w prawdziwym , dorosłym życiu okazuje się tylko wstępem do dobrego seksu. Ale ja poprzestałabym na nim , mi by on wystarczył , bylebym tylko mogła znów poczuć jego smak ,poczuć że on jest przy mnie , tuż obok. A potem ? Potem cały świat mógłby się zawalić / nacpanaaa
|
|
 |
|
a może zbyt łatwo wierzyłam , zbyt ślepo ufałam , zbyt bardzo pragnęłam , zbyt mocno kochałam ? / nacpanaaa
|
|
 |
|
że to co nieosiągalne to Ty, że chcę Ciebie. / endoftime.
|
|
|
|