 |
|
Nawet sobie nie wyobrażasz, ile razy człowiek jest w stanie próbować zapominać, ile przez ten pieprzony czas składa obietnic, że to już ostatni raz. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nigdy, żadnym gestem, żadnym słowem, nigdy, przenigdy nie dałam mu powodów do tego, by mógł tak bez słowa odejść. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
na zawsze ? nie wiem, czy będziemy razem na zawsze. teraz zatapiam się w jego cudownych oczach, trzymam jego dłoń, wymieniam z nim uśmiechy, daję mu się dotykać, całować, przytulać. teraz jest dla mnie wsparciem, partnerem do rozmów. daje mi poczucie bezpieczeństwa i szczęście, jakiego nigdy nie miałam. opanował moje myśli, słowa i serce, które nadal nerwowo bije na jego widok. jest przy mnie teraz. każda chwila, nawet najmniejsza jest wyjątkowa. nie planuję z nim przyszłości. liczy się tu i teraz. kocham go i nie chcę znać jutra. / lavli.et
|
|
 |
|
He's all I want, just for me
underneath my Christmas tree .
|
|
 |
|
Kiedy wpadałem w najgorsze bagno, oni podawali mi pomocną dłoń pomagając wstać. Nie zostawili mnie nigdy, czuwali przy moim szpitalnym łóżku, kiedy lekarze nie dawali mi szans, na przeżycie - wierzyli. Bez namysłu, mogę nazwać ich Braćmi. Wiem, że co by się nie działo oni zostaną, nie sprzedadzą i będą trwać do końca swoich dni. Wiem, że są gotowi oddać za siebie życie - jeden za wszystkich, a wszyscy za jednego. Każdy z nich ma swoje zasady, których przestrzega mimo woli. Na sercu wytatuowany herb ukochanej drużyny, kolejna dziara zakrywająca blizny. Nie chcą widywać się na widzeń sali, choć jak psy wygrywają walkę, oni nie odpuszczają. | niby_inny
|
|
 |
|
Wszystkiego Najlepszego Mój Seksiaczku z okazji Twoich dwudziestych urodzin Brutusie :* . pamiętaj, że masz zawsze wsparcie Braci i co by się nie działo my Ci zawsze pomożemy i dobijemy ;) . Trzymaj się tam zagranicami Polski jeszcze się zobaczymy i zajaraaaaaaaaamy! tfój Dawiś . :*:*:*:* | >< wybaczcie, że wykorzystuje moblo w tym momencie do celów właśnych. ale sytuacja sytuacją, 5.
|
|
 |
|
Jest niesamowity, a zarazem tak cholernie skurwysyński w tym co robi i mówi. Źle mnie traktuje i ciągle stara się poniżyć, ale to wszystko próbuję sobie wytłumaczyć tym, że to we mnie tkwi problem, że to ja ciągle powtarzam te same błędy, których On tak bardzo nienawidzi. Nie ma wyczucia podczas wypowiadania niektórych słów i zdań, ale ma tak cholernie wciągające spojrzenie i ten czarujący uśmiech, który sprawia, że miękną mi kolana i po prostu nie mogę. Nie mogę Mu się oprzeć, nie mogę Mu nie wybaczyć, bo wtedy przekreśliłabym wszystko. Nie mogę tego zrobić, bo wiem, bo przekonałam się już nie raz, że w żadnych innych ramionach nie znajdę tyle ciepła, co w Jego. / idzysrlz.
|
|
 |
|
Wróć. Ostatni raz, proszę. | niby_inny
|
|
 |
|
Choć teraz mieszkasz w ciszy... Te trybuny słyszą jak krzyczysz!
|
|
 |
|
W teatrze życia każdy się śmieje poza aktorem
|
|
 |
|
Nie szukaj prawdy o mnie wśród moich wrogów .
|
|
 |
|
kradnę z życia najlepsze chwile.
|
|
|
|