głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neverregret

  za każdym razem  kiedy spojrzę na te filiżanki po naszym rozstaniu będę wspominać jak wspólnie rozkoszowaliśmy się smakiem porannej kawy  przeplatając to pocałunkami  wiesz?   powiedziała z zachwytem.   mhm  jak się rozstaniemy ...   no tak. mam nadzieję  że pozwolą mi je ze sobą zabrać  a nawet zorganizują na nie jakąś półkę. w niebie.

abstracion dodano: 8 lipca 2012

- za każdym razem, kiedy spojrzę na te filiżanki po naszym rozstaniu będę wspominać jak wspólnie rozkoszowaliśmy się smakiem porannej kawy, przeplatając to pocałunkami, wiesz? - powiedziała z zachwytem. - mhm, jak się rozstaniemy ... - no tak. mam nadzieję, że pozwolą mi je ze sobą zabrać, a nawet zorganizują na nie jakąś półkę. w niebie.

weszłam na gadu. Ty też byłeś. potem zmieniłeś status na 'niewidoczny' . dobra  daj spokój .. zrozumiałam.

maaaaagdaaa dodano: 23 czerwca 2012

weszłam na gadu. Ty też byłeś. potem zmieniłeś status na 'niewidoczny' . dobra, daj spokój .. zrozumiałam.

i ten mój nieogarnięty śmiech  gdy usłyszałam od kilku kolegów słowa  On naprawdę Cię kocha  tylko jest nieśmiały!  Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno  wielkie i ironiczne: HAHA!

maaaaagdaaa dodano: 23 czerwca 2012

i ten mój nieogarnięty śmiech, gdy usłyszałam od kilku kolegów słowa "On naprawdę Cię kocha, tylko jest nieśmiały!" Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to jedno, wielkie i ironiczne: HAHA!

Są takie osoby  których nie znasz osobiście . Dzieli Was zajebiście dużo kilometrów  a łączy internet: gg  nk  czy czat . Ale mimo to  potrafisz się z nimi dogadać lepiej niż z osobą  którą znasz kilka lat . Im możesz o wszystkim powiedzieć i liczyć na wsparcie  a na poprawe humoru  wyślą ci wirtualną czekoladę i tylko żałujesz  że nie możesz mieć przy sobie takich ludzi zawsze . Ale przynajmniej masz pewność  że są osoby które lubią cię za charakter a nie za to jak ładnie wyglądasz lub jak bardzo masz wypchany portfel .

maaaaagdaaa dodano: 23 czerwca 2012

Są takie osoby, których nie znasz osobiście . Dzieli Was zajebiście dużo kilometrów, a łączy internet: gg, nk, czy czat . Ale mimo to, potrafisz się z nimi dogadać lepiej niż z osobą, którą znasz kilka lat . Im możesz o wszystkim powiedzieć i liczyć na wsparcie, a na poprawe humoru, wyślą ci wirtualną czekoladę i tylko żałujesz, że nie możesz mieć przy sobie takich ludzi zawsze . Ale przynajmniej masz pewność, że są osoby,które lubią cię za charakter a nie za to jak ładnie wyglądasz lub jak bardzo masz wypchany portfel .

Siedziałam przed kompem ciesząc się do monitora. Nagle do pokoju wparował brat. 'I tak ma na Ciebie wylane.' Zaśmiał się i klepnął mnie w głowę. 'Jak ja Cię klepnę  to pomylisz walentynki z dniem wszystkich świętych.' Warknęłam i wróciłam do swojego zajęcia. 'Siostra  co ja mam jej kupić? Kwiatki  czy jakiś prezent  czy czekoladki?' Zapytał cicho. Odwróciłam się w jego stronę z oczyma  jak pięciozłotówki. Zaczęłam się zanosić śmiechem. 'Dzięki  kurwa  za taką pomoc.' Wstał  żeby wyjść. 'Nie no  czekaj!' Zawołałam za nim  ale już nie posłuchał. 'No chodź tu  debilu!' Ryknęłam na cały dom. Zobaczyłam jego ryjek wystający zza drzwi. 'Kwiaty  czekoladki  czy prezent?' Ponowił pytanie. 'Kwiatki  czekoladki i prezent.' Rzuciłam stanowczo. 'Zabiję Cię kiedyś  obiecuję.' Łypnął i trzasnął drzwiami. Uwielbiałam  kiedy tak się złościł. Był wtedy całkiem podobny do mnie i na tyle kochany  że po jakiejś godzinie wracał z prośbą o pożyczenie kasy na kwiatki  czekoladki i prezent.

maaaaagdaaa dodano: 22 czerwca 2012

Siedziałam przed kompem ciesząc się do monitora. Nagle do pokoju wparował brat. 'I tak ma na Ciebie wylane.' Zaśmiał się i klepnął mnie w głowę. 'Jak ja Cię klepnę, to pomylisz walentynki z dniem wszystkich świętych.' Warknęłam i wróciłam do swojego zajęcia. 'Siostra, co ja mam jej kupić? Kwiatki, czy jakiś prezent, czy czekoladki?' Zapytał cicho. Odwróciłam się w jego stronę z oczyma, jak pięciozłotówki. Zaczęłam się zanosić śmiechem. 'Dzięki, kurwa, za taką pomoc.' Wstał, żeby wyjść. 'Nie no, czekaj!' Zawołałam za nim, ale już nie posłuchał. 'No chodź tu, debilu!' Ryknęłam na cały dom. Zobaczyłam jego ryjek wystający zza drzwi. 'Kwiaty, czekoladki, czy prezent?' Ponowił pytanie. 'Kwiatki, czekoladki i prezent.' Rzuciłam stanowczo. 'Zabiję Cię kiedyś, obiecuję.' Łypnął i trzasnął drzwiami. Uwielbiałam, kiedy tak się złościł. Był wtedy całkiem podobny do mnie i na tyle kochany, że po jakiejś godzinie wracał z prośbą o pożyczenie kasy na kwiatki, czekoladki i prezent.

  Kosiasz mnie ?   Nie.   Pf. A ciałem Ci liziaka daś.   No kocham !   Telaś to za póśno.   Poważnie Cię kocham.   Dobla  dobla . powieć  że liziaka ściałaś. Maaciuś  haha :3

maaaaagdaaa dodano: 22 czerwca 2012

- Kosiasz mnie ? - Nie. - Pf. A ciałem Ci liziaka daś. - No kocham ! - Telaś to za póśno. - Poważnie Cię kocham. - Dobla, dobla . powieć, że liziaka ściałaś. Maaciuś, haha :3

Gdybym tylko miała okazję   przeprosiła bym cię za wszystko . Za to że cię kochałam   za to że darzyłam cię tak szczerym uczuciem   bez granic   ponad wszystko . Przeprosiła bym   że zakochałam się w twoim spojrzeniu   które było ulubioną melodią dnia współgrającą z rytmem bicia twojego serca .Gdybym mogła   przeprosiła bym za setki sms   ów   w którym dawałam ci do zrozumienia że jesteś dla mnie cholernie ważny . Mając okazję cię przeprosić   nie zapomniała bym o pocałunkach na pożegnanie . . Mając okazję   drugi raz nie pozwoliła bym ci odejść .

maaaaagdaaa dodano: 22 czerwca 2012

Gdybym tylko miała okazję , przeprosiła bym cię za wszystko . Za to że cię kochałam , za to że darzyłam cię tak szczerym uczuciem , bez granic , ponad wszystko . Przeprosiła bym , że zakochałam się w twoim spojrzeniu , które było ulubioną melodią dnia współgrającą z rytmem bicia twojego serca .Gdybym mogła , przeprosiła bym za setki sms - ów , w którym dawałam ci do zrozumienia że jesteś dla mnie cholernie ważny . Mając okazję cię przeprosić , nie zapomniała bym o pocałunkach na pożegnanie . . Mając okazję , drugi raz nie pozwoliła bym ci odejść .

fajnie by było jakbyś był  wiesz?

maaaaagdaaa dodano: 22 czerwca 2012

fajnie by było jakbyś był, wiesz?

Wparował do mojego pokoju   w najmniej oczekiwanym momencie . Bałaganiara   rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju.Zerwałam się szybko z łóżka robiąc na jego widok duże oczy rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel .  Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę   no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz   przecież czujesz się jak u siebie    zniesmaczona całą tą sytuacją   zaczęłam ogarniać pokój .   Aj tam przestań głupolku ja tu jestem w ważnej misji rozumiesz ?  wyrwał mi ciuchy z ręki   rzucając je na podłogę .   Bo widzisz   jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców   .   usiadłam zagięta tym co powiedział   Że niby   co ?     odparłam zaskoczona   nie byliśmy parą  po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy  Chcą poznać moją nową dziewczynę   ale przecież  chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem  w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta.

maaaaagdaaa dodano: 22 czerwca 2012

Wparował do mojego pokoju , w najmniej oczekiwanym momencie ."Bałaganiara"- rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju.Zerwałam się szybko z łóżka,robiąc na jego widok duże oczy,rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel ." Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę , no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz , przecież czujesz się jak u siebie "- zniesmaczona całą tą sytuacją , zaczęłam ogarniać pokój . " Aj tam,przestań głupolku,ja tu jestem w ważnej misji,rozumiesz ? "wyrwał mi ciuchy z ręki , rzucając je na podłogę . " Bo widzisz , jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców " . - usiadłam zagięta tym co powiedział " Że niby , co ? " - odparłam zaskoczona , nie byliśmy parą ,po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy "Chcą poznać moją nową dziewczynę" "ale przecież"-chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem ,w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta.

zelqqa  żeby dodało Ci punkty ktoś musi się zarejestrować  nie wystarczy kliknąć   . teksty abstracion dodał komentarz: zelqqa, żeby dodało Ci punkty ktoś musi się zarejestrować, nie wystarczy kliknąć ;). do wpisu 20 czerwca 2012
pragnęła jego serca  on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.

abstracion dodano: 20 czerwca 2012

pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.

stała za nim  delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka  kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku  ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać  a ona cała dykącząca łudziła się  że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk  nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała  żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego.  mimo tego była przeciwna staniu nago  temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał  a ona tylko cicho łkała  pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund  starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością  której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.

abstracion dodano: 20 czerwca 2012

stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć