 |
|
wiem , że znów będę się bać . wtedy - gdy nadejdzie szczęście . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
są takie dni gdy fałsz jest po prostu wyczuwalny w samych słowach które wypowiadacie . są dni , gdy mam ochotę wstać i pójść przed siebie . sama , tak po prostu . bez was , bez nikogo . oderwać się od tych wszystkich zatrutych przyjaźni , od ludzi którzy mają czelność nazywać się ważnymi osobami w moim życiu . są dni , gdy mam ochotę wyrwać sie z uścisku waszych obcych dłoni i pobiec do przeszłości . do czasu , w którym naprawdę było mi dobrze , do ludzi , którym naprawdę na mnie zależało , do świata , w którym nie wyczuwałam fałszu w każdej nadchodzącej godzinie . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
przecież to takie banalne nazwać kogoś swoim tlenem . dać mu do zrozumienia , że jest tak samo ważny , że bez niego po prostu nie damy sobie rady , nie przeżyjemy . ale w tej sekundzie , w tym miejscu , w obecnej sytuacji nie mogę tak po prostu skłamać . jesteś nim , czy tego chcę czy nie . jesteś powietrzem , które pokochałam z całego serca . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Mam skłonność do życia we śnie, do zmyślania sobie ludzi i sytuacji. Do urabiania życia na kształt teatru. Do nierzeczywistości. Wychodzę za mąż za nieznajomych, opowiadam o nieznajomych.
— Agnieszka Osiecka "Listy z Londynu do Kubusia Puchatka"
|
|
 |
|
tak bardzo chciałbym widzieć cię więcej trzymać za rękę, kopać powietrze, opowiedzieć ci jak bardzo zwariowałem.
— f i s z
|
|
 |
|
''I zabierz mnie ze sobą. W wariacje, w szaleństwo, w szał ...''
|
|
 |
|
''Bo nie wiedziałam, że można tak bardzo zatopić się w czyimś spojrzeniu. Że poczułam jakbym skakała na główkę do morza szaleństwa.
''
|
|
 |
|
Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że to jest.
(...)
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
(..)
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.
— Agnieszka Osiecka /'Umrzeć z miłości'/
|
|
 |
|
Zdarzyć się mogło
Zdarzyć się musiało.
Zdarzyło się wcześniej. Póżniej.
Bliżej. Dalej.
Zdarzyło się nie tobie.
Ocalałeś, bo byłeś pierwszy.
Ocalałeś, bo byłeś ostatni.
Bo sam. Bo ludzie.
Bo w lewo. Bo w prawo.
Bo padał deszcz. Bo padał cień.
Bo panowała słoneczna pogoda.
Wskutek, ponieważ, a jednak, pomimo
Co by to było, gdyby ręka, noga,
o krok, o włos
od zbiegu okoliczności.
Więc jesteś? Prosto z uchylonej jeszcze chwili?
Sieć była jednooka, a ty przez to oko?
Nie umiem się nadziwić, namilczeć temu.
Posłuchaj,
jak mi prędko bije twoje serce.
— SZYMBORSKA
|
|
 |
|
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem. [!]
— Anthony de Mello.
|
|
|
|