 |
|
boże boże boże nie ma Cię tutaj i ja, ja chyba już żałuję że sama kazałam Ci odejść. I te twoje oczy , te twoje piękne ogromne pełne miłości oczy były smutne , smutne jak nigdy wcześniej i trzymałeś mnie za rękę i nie chciałeś wypuścić i Ty , taki pewny siebie , arogancki,bezczelny , płaszczyłeś się przede mną jak dziecko i zniszczyłam Cię i ohh ja nie wiem co ja zrobiłam chyba nie byłam świadoma bo gdyby nie to że jestem chora , uzależniona gdybym , gdybym była inna , była kimś innym. Ja pierdole dlaczego pozwolileś mi odejsc ? Dlaczego ten jeden pierdolony raz musiałeś mnie posłuchać , to nie może się tak skończyć no ja pierdolę prosze , przecież to już się skończyło , przecież ja to zakończyłam .Przecież mnie znienawidzisz , brakuje mi ciebie , kurwa mać brakuje /nacpanaaa
|
|
 |
|
Zamknij oczy, jutro znów wstanie dzień. Nie płacz, nie szkoda Ci łez? Wstać, walcz, nie poddawaj się. Zbieraj siły i udowodnij wszystkim, że nie jesteś nikim. Kochaj i bądź kochaną, nigdy nie żałuj miłości. Przytulaj czuje, całuj namiętnie. Nie trać ani chwili. Zamknij oczy, uśmiechnij się, szkoda czasu na smutek. / J.
|
|
 |
|
Jest zimno. Boże,jak zimno. W taką noc wolę zapomnieć, że nienawidzę mężczyzn, że miałam być niezależna. W taką noc nie chcę niczego o Tobie wiedzieć. Chodź, weź mnie w ramiona i nie opuszczaj do świtu..
|
|
 |
|
Chciałbym zrobić wszystko, co mam w życiu do zrobienia, całą tę jazdę obowiązkową. I potem spokojnie pić już tylko sobie. A jak mnie wreszcie spotka miłość, to jebnę to wszystko i będę już tylko kochać.
|
|
 |
|
Życie jest interesujące i zabawne pod warunkiem,
że nie próbuje się być szczęśliwym.
|
|
 |
|
chmiel na bezsenność,
a sen na bezmiłość
|
|
 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
|
|
 |
|
Spróbuj, zabijam się w tobie, a ty we mnie. No ale przecież się nie przyznamy, że ja cię lubię, a ty mnie. A gdy przyjdzie już koniec i spłonie nadzieja, spojrzysz na mnie i będziemy wiedzieć... że nie rozpoczęte boli jeszcze bardziej... ♥
|
|
 |
|
“ Wciąż o Tobie myślę
Gdy nocą śpię przy ścianie ”
|
|
 |
|
„Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie. „
|
|
 |
|
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
|
|
|
|