 |
|
DUŻO O TOBIE MYŚLĘ, TO WSZYSTKO!
|
|
 |
|
Kilka kłótni, co stały się poważne dopiero w czasie ciszy po nich.
|
|
 |
|
'- Jaki On był?
- A płakałeś kiedyś, synu?
- Każdy chyba..
- Ja płakałam, gorzko płakałam, jak było mi źle, jak jemu nie było, nie miałam go, a chciałam, potrzebowałam. Wiedziałam od początku, że tylko jego.. i tylko z nim, wszystko. Z nim leżeć w słońcu, z nim wędrować, jak oglądać świat to jego oczami, mówić, to jego ustami... ale zniknął i nie miałam go, i sił też nie miałam, i łamałam się jak sucha gałąź. I rwałam włosy z głowy, myśląc, jak go zatrzymać, kiedy traciłam go z oczu. Potrzebowałam jego głosu, śmiechu, jego łez, bardziej niż on mnie całej... Myślisz, synu, że mi wstyd? Postawiłabym pomnik i zapisała to wszystko na nim, i klękałabym przed nim, do końca życia.
|
|
 |
|
Nie wiedziałem, co zrobić. Objęła mnie, a ja się nie opierałem. Razem z nią objąłem ramionami cały świat.
|
|
 |
|
“ Kochasz ją, prawda? Jeśli naprawdę ją kochasz, za żadną cenę nie spuszczaj z niej wzroku. Nieważne, co zobaczysz, nieważne, czego się o niej dowiesz, nie odwracaj się od niej. Kiedy już raz będzie w Twoich ramionach, nie puść jej. Kiedy raz zdecydujesz się kogoś kochać, to Twój obowiązek.
|
|
 |
|
I nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
"Czasem nie da się powiedzieć komuś, co się czuje. I ten ktoś po prostu odchodzi bo nie wie, że powinien zostać."
|
|
 |
|
A ona miała skłonności do idealizowania pewnych osób, do nadmiernego myślenia, ciągłego analizowania, przywiązywania się do ludzi, rzeczy, miejsc, wspominania i do lekceważenia tego, co ważne. Kto by pomyślał, że te zwykle tendencje mogą tak przeszkadzać w życiu. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Do pewnego momentu wyobrażasz sobie jak powinien wyglądać, zachowywać się i jakie mieć cechy charakteru Twój ideał, a potem nagle spotykasz zupełnie przypadkową osobę, która jest prawie przeciwieństwem Twojego ideału, ale widzisz w niej to nieokreślone " to coś" i wszystkie wcześniejsze przekonania tak po prostu przestają mieć znaczenie, teraz to on wydaje się idealny i nie potrafisz tego w żaden sposób uzasadnić. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
" Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku. "
|
|
 |
|
I nie mów mi, że to nieistotne, dla mnie jest wręcz odwrotnie. Mam skłonności do nadmiernego myślenia, lecz w tym przypadku to chyba niczego nie zmienia. Zapomnijmy na chwilę o wszystkim, zostanę tylko ja, wódka i moja dusza artystki. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
i znowu pojawił się taki moment w życiu, w którym nie mam pojęcia co powinnam zrobić i czego tak naprawdę chcę, zero konkretów, mnóstwo wątpliwości i ta cholerna niewiedza. I nieogarniamciebejbe
|
|
|
|