 |
|
Swoim głosem powodowała dreszcze. Uśmiechem rozpalała serce. / nmmk
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że teraz jest przy Tobie. Że właśnie teraz trzyma Cię za rękę, ramionami otula Twoje ciało. Niemalże niemożliwe, mam rację? | nieracjonalnie /stare/
|
|
 |
|
To takie przykre, że aż boli - czekam na telefon, miałeś zadzwonić.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Krzyczę, coraz częściej podnoszę głos wołając o pomoc, o jedno tak bardzo ważne spojrzenie w moją stronę, jeden uśmiech, jedno złączenie dłoni. Wróć. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że zabrakło mi odwagi, by zniszczyć kolejną przeszkodę, która miała przytwierdzić nasze uczucie. Wmówiłam sobie, że jest dużo trudniejsza niż każda poprzednia, wybrałam prostszą drogę, nie mając świadomości, że ta decyzja przerodzi się w cholerny ból, pieprzone żałowanie i ogromna chęć powrotu na drogę trudniejszą, pełną wyzwań, barier, ale drogę przepełnioną Tobą, to się liczyło.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie musisz teraz być przy mnie. Tylko proszę Cię, jeśli za jakiś czas będzie przy mnie inny - nie wpieprzaj się i pilnuj swojego życia. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
ciekawe czemu niektóre piosenki przypominają nam o tych wszystkich momentach o których zapominamy przez kilka miesięcy, a takie trzy minuty przywracają wszystko od nowa. \ ms.inlove
|
|
 |
|
i myślę że właśnie miało być tak, przez ból i nadzieję, przez długie noce pełne łez i samotne dni. skazanie na przeczekanie tej ilości czasu, który ktoś wyznaczył nam do spotkania siebie nawzajem. wytrzymanie każdego załamania, upadku i nieszczęścia, które o dziwo wcale nikogo nie wzmocniło, jedynie próbowało dobić i wyrobiło charakter. kilka linijek tekstu, kilka kartek, może rozdział, wszystko co trzeba było przeżyć aby wreszcie dojść do końca, a zarazem początku czegoś nowego. wiele niepowodzeń i tyle przeklętych przez nas osób, tyle zmarnowanych uczuć i przeterminowanych serc na wynos. ale mieliśmy czekać. mieliśmy przejść tę próbę, chociażby ceną psychicznej wytrzymałości. przetrwaliśmy a z nami ta historia, którą powinniśmy sami tworzyć. piszmy ją my. zabierzmy losowi pióro./nieswiadomosc
|
|
 |
|
" Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy.. "
|
|
 |
|
Racja - znów o Tobie pomyślałam, w tej sekundzie i w tamtej też.. i wiesz, nie umiem inaczej, siedzisz we mnie, a ja nie mam siły by walczyć.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
- w sumie to mógłbym zostać już dziadkiem.. - co Ty gadasz? jak Cię pierdolnę to zaraz ojcem trzeci raz zostaniesz. [ rozmowa mamy z tatą w trakcie oglądania filmu] / veriolla
|
|
 |
|
a gdy ktoś powie 'cierpienie'? zamhykam oczy i widzę: pogrzeb, otworzoną trumnę i Twoją bladą , ale tak bardzo spokojną twarz. widzę ten jeden pieprzony dzień, gdy czekaliśmy na wiadomość o tym czy przeżyjesz - tatę, siedzącego cały czas na dworze i płaczącego jak dziecko i mamę, która nie była w stanie wstać z łóżka. słyszę telefon i odgłos rzuconej na ziemię słuchawki, a po tym słowa: ' zawołaj tatę, i mu to powiedz - On nie żyje'. widzę też twarz taty, gdy odprowadzał mnie do samochodu, który zawoził mnie do szpitala. słyszę głos, którym pytałam sama siebie:' zobaczę Go jeszcze?'. czuję ból, który towarzyszył mi podczas rozcięcia głowy, czy też podczas rozwalenia dziąsła po upadku. to wszystko nigdy nie przeminie, i zawsze będzie boleć tak samo, gdy tylko ktoś o tym wspomni. / veriolla
|
|
|
|