 |
|
niepostrzeżenie wymknął się z mojego życia. minęło kilka miesięcy, a ja wciąż czuję, jak to odejście boli. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
najbardziej zabolało, gdy pomylił imiona, gdy wyznał mi miłość wypowiadając w moją stronę inne imię.. kochał inną, śnił o niej, myślał niemalże bez przerwy, mną się bawił, byłam tylko podczas przerw, podczas chwilowych kłótni między nimi, krótkich sprzeczek, odmiennych zdań, byłam nikim. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
wiem, że nie sprawię, że ten wiatr za oknem ucichnie i pojawi się słońce, wiem też, że nie potrafię zatrzymać czasu, ani wykonać drobnego gestu i zmienić przytłaczający, ciężki dzień w noc. wiem, że nie jestem w stanie przywołać do mojego życia Jego twarzy, dłoń moja więcej nie dotknie Jego klatki piersiowej, a oczy nigdy już nie odzyskają tego blasku, który gwarantowała Jego obecność. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
a najgorsza w tym wszystkim jest świadomość, że prawie każdej rzeczy, którą zrobiłam dla niego żałuję.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Potrzebuję dziesięciu minut czystych myśli, całkowicie odmiennych, spokojnych, ukierunkowanych na konkretny cel, nie chcę już rozpamiętywania, ciągłego powracania do przeszłości, do Jego oczu i tego, jaki kształt przybierały Jego usta, gdy się uśmiechał. Pomóżcie mi, chcę już z tego wyjść. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
dopiero podczas zbliżającej się śmierci, wiesz, co miałeś i co tak łatwo możesz stracić../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Od dziś moja historia życia dzieli się na to, co dobre i co złe. To, co było przedtem, a co jest teraz. To, że kiedyś byłeś, a teraz Cię nie ma. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Każda chwila bez Niego mnie zabijała, dopiero teraz to poczułam po tak długim czasie.
|
|
 |
|
pamiętam że kiedyś pisał pierwszy. \ ms.inlove
|
|
 |
|
jedno zdjęcie, jedna piosenka i wszystkie wspomnienia wróciły. / ms.inlove
|
|
 |
|
skrzypnięcie drzwi, których nikt nie otwierał, stuknięcie obcasów na schodach, którymi nikt nie idzie, szelest firanki w pokoju, w którym nikt nie uchylał okna. skulona w kącie łóżka, okryta kołdrą, zamyka oczy myśląc że w ten sposób wszystkie potwory znikną. w myślach zmawia modlitwę, pojedynczo za każdego z nich, za każdego kto ją kiedykolwiek zranił. każdemu z osobna wybacza i zziębniętymi rękami ściska poduszkę, zaciska powieki, prawie nie oddycha... tylko że one wciąż są. światło księżyca gaśnie, noc wyciąga do niej rękę, zaprasza do innego świata. coś jest nie w porządku, gnębią ją ciemniejsze niż kiedykolwiek myśli, odrzuca propozycję, przyciska mocniej poduszkę. mówi sobie "Nie zwracaj uwagi na ten hałas, to tylko potwory pod łóżkiem, to tylko bestie w szafie, to tylko upiory w twojej głowie..."/nieswiadomosc
|
|
 |
|
Straciłam kontrolę nad wszystkim, co robię, tracę zmysły, życie przepełnia nieustanny lęk o kolejny dzień, to obsesja trzyma mnie mocno za nadgarstki i nie pozwala się uwolnić../nieracjonalnie
|
|
|
|